PREPARATY NA POPRAWĘ PLEMNIKÓW

Tutaj można "plotkować" o męskich sprawach

Moderator: Moderatorzy o plemnikach

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ingga
Posty: 2525
Rejestracja: 09 sty 2004 01:00

PREPARATY NA POPRAWĘ PLEMNIKÓW

Post autor: ingga »

hej dziewczynki..
w sumie to czytam,czytam,czytam jak tu można "podrasować" mężyka i już tracę rachube...
Nie wiem czy dobrze "karmię " mojego męzyka,ale daje mu co drugi dzien Androvit, MagvitB6 (magnez) na przemian
do tego codziennie wit E, Folik
8O
Słyszałam tez o Vitrum (?) ale już nie wiem co lepsze, gorsze ,jak dawkowac.Na razie "smakuje mu taka kompozycja"..ale czy to nie za mało,dużo?? Może czegoś powinien unikać??
Prosze o info
BUZIAKUI

Awatar użytkownika
aga33
Posty: 193
Rejestracja: 26 sty 2004 01:00

Post autor: aga33 »

Witaj Innga,
Ja tez duzo czytalam i czytalam i na dobry poczatek zakupilam mezowi,mace i vitrum. Zobaczymy po 3 miesiacach czy jest poprawa, nie ukrywam, ze mam bardzo duza nadzieje :D , a sama przyjmuje folik i olej z wiesiolka. Zycze powodzenia i pozdrawiam Aga.

Awatar użytkownika
ingga
Posty: 2525
Rejestracja: 09 sty 2004 01:00

Post autor: ingga »

dziękuje za odp agunia
z tymi panami to jest o tyle problemos,że jako tako nie ma na nich "złotego środka" , ale może chociaz te witaminki coś wsóraja :wink: :lol:
Zycze zdrowych chłopaków nam tzn...naszym mężykom

Awatar użytkownika
nunka
Posty: 75
Rejestracja: 14 maja 2004 00:00

Post autor: nunka »

Witam :D
Ja też b. dużo czytałam(nie tylko na forum) zanim skomponowałam mojemu mężowi zestaw witaminek. Rano bierze 1 kap. Androvit'u, Folik, wit.C, wieczorem tylko 1 kap.Androvit. Konsultowałam ten zestaw z moim lekarzem i powiedział, że jest ok. Jedyne co dołożył do tego zestawu to Proviron-25 ale to już jest na receptę. Mam nadzieję że będzie poprawa :roll: i w końcu zostanę "brzuchaczem" :P
P.S. zastanawiam się czy nie dołożyć mu jeszcze wit.E :idea:
nunka

http://www.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;46/st/20050928/k/eff9/preg.png

Awatar użytkownika
Eti
Posty: 153
Rejestracja: 04 sty 2004 01:00

Post autor: Eti »

A co z Salfazinem? Wasi mężowie go nie łykają? Czytałam, że jest bardzo dobry na nasionka. Jaka jest Wasza opinia?
Właśnie sama zastanawiam się nad doborem witamin dla męża, dlatego dziękuję za ten post ingga. :cmok:

Awatar użytkownika
ingga
Posty: 2525
Rejestracja: 09 sty 2004 01:00

Post autor: ingga »

Nunka ja ten sam zestawik tyle,ze Androvit nie ma Magnezu tak ponoc bardzo potrzebny panom i dlatego MagvitB dołączam ale co drugi dzień..
Salfazin słyszalam...ale jaki on jest??
Ponoć Vitrum jest tez bardzo dobry adekwatny do Androvitu z tym,ze róznica to cena (jest ponoć duzo tańszy),ale tez nie wiem jak "samkuje" panom? :wink:

Eti dziekuje...tak sobie skromnie skrobnęłam posta a tu widze,ze moze sie przyda... :lol:

Awatar użytkownika
Eti
Posty: 153
Rejestracja: 04 sty 2004 01:00

Post autor: Eti »

Kochane, podaję opis Salfazinu. Brzmi nieźle :)

http://www.holbex.pl/index2.html

Mam zamiar go kupić, byłam już nawet w aptece ( zanim przeczytałam ten opis) ale pani farmaceutka powiedziała, że to preparat na paznokcie i włosy, więc zdezorientowana nie kupiłam go, bo pomyślałam, że coś pomyliłam :? No, ale teraz jestem pewna, że to ten lek :D
Ale czy któryś z panów widzi poprawę po braniu tych witaminek?

Awatar użytkownika
ingga
Posty: 2525
Rejestracja: 09 sty 2004 01:00

Post autor: ingga »

mój po Androvicie, może po Magvicie?? ma lepsze parametry nasionek...zobaczymy jak bedzie dalej..
a pani w aptece może była po imprezce :lol: 8) ...

zezola
Posty: 368
Rejestracja: 21 wrz 2003 00:00

Post autor: zezola »

Witam :D
Ja juz sama nie wiem jak to jest z tymi witaminkami ,takie miałam nadzieje ,że sie polepszy a tu........z 20 mln spadło na 9.5 mln , patologia z 90% na 95% i nieszczęsny HOS z 36% na 34% czyli u nas witaminki pogorszyły .Może mi ktos to wytłumaczy ,bo juz sama nic nie wiem i nic nie rozumiem.
NIe wiem czy dalej go faszerować ,tylko żeby całkiem nie znikły :wink: :(
Pozdrawiam Was mocno

Awatar użytkownika
ingga
Posty: 2525
Rejestracja: 09 sty 2004 01:00

Post autor: ingga »

witaj zezola a możesz nam napisać co podawałaś (podajesz ) mężykowi i jakie dawki?? Kurde trochu sie przestraszyłam 8O 8O,a moze męzyk był podziebiony..?? Można gdybać...

Tez czytałam ,ze preparaty moga obnizyć parametry,a może to jest taka chwilowa rekacja na szturm witaminek 8O

kurcze "i bądź tu mądry człowieku..." :? :? :?

zezola
Posty: 368
Rejestracja: 21 wrz 2003 00:00

Post autor: zezola »

Witaj ingga :D
U nas najpierw był Androvit ,tabletka dziennie i dodatkowo dawałam mu 1 tabl foliku no i tyle.

W poniedziałek jedziemy do lekarza poprosimy aby badanie powtórzyć ,no bo przeciez to szok .Mój to przezył koszmarnie.
Zobaczymy co powie lekarz ,odezwę sie

Teraz bierze Vitrum +folik po 1 tabletce .
Na razie pozdrawiam ...lecę do pracy paaa

Awatar użytkownika
ingga
Posty: 2525
Rejestracja: 09 sty 2004 01:00

Post autor: ingga »

kurde no to niezłe jaja mój też bierze Androvit.... :? :? Cholerka chyba zrobię mężykowi ogólny "szlaban" i tyle :? :?

No i właśnie ten wątek mówi sam za siebie :? :?

Awatar użytkownika
beapa
Posty: 43
Rejestracja: 05 maja 2004 00:00

Post autor: beapa »

Ja też zaczynam sie zastanawiać, hm. Jak spytałam mojego dr jak to jest z tymi preparatami dla panów, to się uśmiechnął i powiedział, że producenci tychże mają świetny marketing. Same zestawy witamin tak naprawdę istotnego znaczenia nie mają dla wiadomej sprawy. Gdy powiedziałam, że daję mężowi Androvit, nie odradził i powiedział, że mu nie zaszkodzi. Mój mąż skończył właśnie pierwsze (mam zamiar dac mu jeszcze 2) opakowanie Androvitu i z tego względu poprosiłam lekarza o skierowanie na badanie nasienia, które chciałabym żeby zrobił np po 2 opakowaniu. I chyba tak zrobie. Mój mąz i tak ma kiepściutkie wyniki, więc nie mamy nic do stracenia. Ale, zezola, zaniepokoiłaś mnie. Jak długo Twój mąż zajadał Androvit?

Awatar użytkownika
ingga
Posty: 2525
Rejestracja: 09 sty 2004 01:00

Post autor: ingga »

beapa to jest b.dobry pomyslłz tym badankiem po Androvicie..mnie tez chyba (męzyka) to czeka, ale kurcze nie chce mi sie wierzyć,że aż tak mogłyby osłabiać plamniczki...a może jednak..? 8O
Może z panami jest tak jak z kobitkami i ich stymulacjami..jednym ładnie pomagają innym szkodza (torbileki itp. no nie wiem jakie adekwatne wytłumaczenie znaleźć ) :? :wink:
wogóle to z panami jest ten feler,ze nie ma na nich sukcesywnego sposobu..można wzmacniać,ale nawet to zawodzi??
hmmm..no zobaczymy u nas po tym Androvicie mój też bierze 2 miesiąc (chciałam napisać cykl :lol: :lol: hahaha)

Awatar użytkownika
Jagus
Posty: 4472
Rejestracja: 07 kwie 2004 00:00

Post autor: Jagus »

Dziewczyny a czy kwas foliowy (np. folik) ma cokolwiek wspólnego z folitropiną? Folitropina to nic innego jak FSH. Jeżeli mężuś ma wysokie FSH a folik miałby z folitropiną więcej wspólnego niż tylko podobną nazwę, to podawanie foliku mogłoby wpływać na podnoszenie poziomu FSH, co powoduje pogorszenie parametrów żołnierzyków. Ale to tylko takie domysły niczym nie poparte. Ale może warto wniknąć w temat i poszukać gdzieś informacji... :?

ODPOWIEDZ

Wróć do „O plemnikach”