Strona 6 z 8

Re: Enterococcus faecalis

: 16 sty 2012 16:21
autor: dawidsss83
Loni czyli autoszczepionka nie zadziałała z tego co rozumiem ? :(

Re: Enterococcus faecalis

: 16 sty 2012 16:25
autor: jku24
Hej my z mężem postawiliśmy na zioła z mongolii. tez juz mamy 3 lata leczenia za sobą i nic. Tylko oczywiście na bakterie wpadł jeden lekarz i to jakiś rok temu...bede pisać co i jak dodam że i ja biore te zioła

Re: Enterococcus faecalis

: 16 sty 2012 16:28
autor: dawidsss83
Loni Jeszcze przytoczę temat levofloksycyny ....to na stronach amerykańskich wyczytałem,że lepszy był linezolid w większości wypadków od levofloksycyny.

Ja na razie zobaczę autoszczepionkę.Będę wszystko opisywał czy działa.

Pozdrawiam

Dodane -- 16 Sty 2012 17:47 --

jak komuś udało się pozbyć tej bakterii i w jaki sposób proszę się podzielić
się na forum...będzie łatwiej innym pozbyć się jej.
Pozdrawiam :wink:

Re: Enterococcus faecalis

: 16 sty 2012 20:00
autor: loni
dawidsss83 pisze:Loni czyli autoszczepionka nie zadziałała z tego co rozumiem ? :(

nie powtarzałam jeszcze wyników u mgr Kostrzeńskiej (w mejscowych labach dwa posiewy wyszły ok ale za bardzo w nie nie wierzę). Jeśli chodzi o objawy to z pewnością są mniejsze niż kiedyś, no ale.... nie jest dobrze w moim samopoczuciu niestety :(
dawidsss83 pisze:Loni Jeszcze przytoczę temat levofloksycyny ....to na stronach amerykańskich wyczytałem,że lepszy był linezolid w większości wypadków od levofloksycyny.

być może, tylko kto to u nas przypisze? i w ogóle w jakiej formie jest on podawany?
ja lewofl. sprowadzałam z Niemiec bo u nas nie była jeszcze dostępna, teraz już jest (moja narzei leży na półce i czeka na "czarną godzinę" :(.
Ja już nawet przeszłam terapię fagami we Wrocławiu i bez większego efektu :(
masakryczna jest ta hadra.
Życzę Ci oby auto pomogła, jakiś facet na innym forum pisał, ze czuł się po niej lepiej.
A tak apropos to słyszałam, że Pani D. już nie robi autoszczepionek? Kiedy ją robiłeś? :)
I czy masz jakies objawy czy "tylko" wychodzą w posiewach?
A jak z żoną?

Re: Enterococcus faecalis

: 16 sty 2012 20:28
autor: dawidsss83
Witam
Loni nie załamuj się każda infekcja bakteryjna jest do wyleczenia.Tylko trzeba trafić na konkretnego lekarza :)
linezolid ma nazwę Zyvox. I jak przeglądałem strony amerykańskie to był na 1 miejscu pod względem zabijania tej bakterii.Był ranking i opinie forumowiczów ,zdecydowana większość była zadowolona.Tylko pewnie będzie ciężko go załatwić.
Ja spróbuję 3 autoszczepionek co 2 miesiące jedna.
Nie tylko Pani D robi autoszczepionki :)
A ile kosztowała Cię terapia bakteriofagami?
Pozdrawiam

Dodane -- 16 Sty 2012 19:32 --

A co do objawów to dziwne...bo objawy większe miałem jak brałem antybiotyki...tylko,że u mnie pierwsze laboratorium źle zidentyfikowało bakterię i nie potrzebnie brałem przez 3 tygodnie penicilinę i 2 tygodnie doksycyklinę :/ Trudno trafić na porządne laboratorium i co bardziej porządnego lekarza.

Dodane -- 16 Sty 2012 19:41 --

Wpisz Linezolid wikipedia drogi antybiotyk,ale skuteczny do bakterii Enterococuss

Re: Enterococcus faecalis

: 16 sty 2012 20:45
autor: loni
dawidsss83 pisze:Loni nie załamuj się każda infekcja bakteryjna jest do wyleczenia.Tylko trzeba trafić na konkretnego lekarza

wiesz po prostu taki przewlekły problem człowieka wykańcza, szczególnie gdy jest się kobietą i właśnie skończyło się 30 lat i straciło ponad 3 najlepsze lata na rodzicielstwo :cry:
dawidsss83 pisze:Ja spróbuję 3 autoszczepionek co 2 miesiące jedna.
oooo widzisz, ja nei wiedziałam że w W-wie ktos je jeszcze robi. Słyszałam o Poznaniu i Krakowie jeszcze. Masz je w formie do picia czy w zastrzykach? Ja swoją piłam od maja do listopada (doszlam do 15 kropli) i piłam bardzo powoli żeby bardzo nei obciążać organizmu.
dawidsss83 pisze:A ile kosztowała Cię terapia bakteriofagami?

Ja dostałam fagi na 2 bakterie- na enteroc. i e coli. W sumei wyszło około 3000 ale razem z dojazdami ja mam do Wrocka około 450 km i było w sumie chyba 4 czy 5 wizyt + multum badań do wykonania na każda wizytę.
dawidsss83 pisze:A co do objawów to dziwne...bo objawy większe miałem jak brałem antybiotyki

Faceci z reguły nei mają objawów, no chyba ze bakterzyska dojdą do prostaty to już wtedy może być gorzej, ale tego Ci nie życzę.
dawidsss83 pisze:pierwsze laboratorium źle zidentyfikowało bakterię

hmm skąd ja to znam... :mur:
dawidsss83 pisze:Trudno trafić na porządne laboratorium i co bardziej porządnego lekarza.

no niestety, ja jeszcze takiego lekarza nie znalazłam, który nie tylko umiałby pomóc ale chociaż potrafił zrozumieć i nie sugerował, że jak nie będe współżyć z mężem to mnie zostawi...
Powodzenia i pisz proszę jak efekty a ja trzymam kciuki :bigok:

Re: Enterococcus faecalis

: 16 sty 2012 22:37
autor: dawidsss83
Loni jeszcze znalazłem możesz spróbować ALBOTHYL jest bez recepty na alle... Może Ci pomoże :)
Pozdrawiam

Re: Enterococcus faecalis

: 17 sty 2012 00:22
autor: loni
dawidsss83 pisze:Loni jeszcze znalazłem możesz spróbować ALBOTHYL jest bez recepty na alle... Może Ci pomoże :)
Pozdrawiam

już raz go próbowałam....
dzięki za dobre chęci :)

Re: Enterococcus faecalis

: 17 sty 2012 07:28
autor: dawidsss83
Loni jeszcze małe pytanie...czy po 28 dniach brania cyprofoksycykliny mąż
robił w jakimś laboratorium wyniki? I czy objawy znikły?
Pozdrawiam :|

Re: Enterococcus faecalis

: 17 sty 2012 08:37
autor: loni
dawidsss83 pisze:Loni jeszcze małe pytanie...czy po 28 dniach brania cyprofoksycykliny mąż
robił w jakimś laboratorium wyniki? I czy objawy znikły?
Pozdrawiam :|


mój mąż na szczęście dla niego nie miał żadnych objawów, które by mu przeszkadzały. Przy okazji jak robiliśmy badania nasienia, zlecaliśmy jednocześnie posiewy i czasami wychodziły bakterie a czasami nie (przeważnie Citrobacter i czasami Enterococcus)- to w labie przy klinice.
Wysyłałam też drogą korespondencyjną wymazówki ze swoimi wymazami na posiew do Pani Doroty i przy okazji również wymaz z nasienia i u niej wychodził z nasienia bardzo obfity wzrost Enterococcus Faecalis i czasami coś jeszcze. Mąż zakończył leczenie w październiku a badania u Pani D. zrobiliśmy jakoś w styczniu o ile dobrze pamiętam i wtedy wyszedł tylko gronkowiec skórny i był zapis, że nie wyhodowano drobnoustrojów chorob. Później już nie powtarzaliśmy badań, ale musimy to zrobić czy znowu czymś nie zaraziłam męża (choć w sumei nie wiadomo kto kogo). Tak jak pisałam u męża wychodziła ciprofloksacyna wrażliwa na tą bakterię, natomiast u mnie niestety średniowrażliwa i lekarz mówił, że to tak jakby niewrażliwa. U mnie kilkakrotnie stosowany cipronex nie zlikwidował przykrych objawów. Jakbyś coś chciał jeszcze zapytać to pisz śmiało, mam nadzieję że uda Ci się wytępić to "dziadostwo" :bigok: .

Re: Enterococcus faecalis

: 17 sty 2012 09:16
autor: dawidsss83
Witam Loni :)
Poznałem kolegę z innego forum i brał cipronex przez 7 tygodni....i u niego był średniowrażliwy.Jeszcze wymazów nie robił,ale mówił,że teraz ma kłopoty z jelitami.I,że raczej ma dalej enteroka.
Nie ma sprawy będę pisać ciągle jak mi idzie walka z nim,bo może komuś się przydadzą te wiadomości do walki z tą bakterią :)

Re: Enterococcus faecalis

: 17 sty 2012 09:57
autor: jku24
mój mąż teraz na enterococussa bierze Keflex – cefalexium 500mg 2x dziennie no i urosept na noc 5 tabletek

Re: Enterococcus faecalis

: 17 sty 2012 10:10
autor: loni
dawidsss83 pisze:mówił,że teraz ma kłopoty z jelitami

po 7-miu tygodniach natybiotyków to nie dziwota, zresztą ja podziwiam jak ktoś wytrzymuje tak długie kuracje. U mnei 10 dni to był szczyt moich możliwości :?
dawidsss83 pisze:Nie ma sprawy będę pisać ciągle jak mi idzie walka z nim,bo może komuś się przydadzą te wiadomości do walki z tą bakterią
Witam Loni :)

z pewnością informacje się przydadzą osobom walczącym :)

jku24 pisze:mój mąż teraz na enterococussa bierze Keflex – cefalexium 500mg 2x dziennie no i urosept na noc 5 tabletek

a bakteria wyszła wrażliwa na tę substancję?

Re: Enterococcus faecalis

: 17 sty 2012 10:27
autor: jku24
a bakteria wyszła wrażliwa na tę substancję?[/quote]

W tym badaniu pojawiły sie 3 bakterie ale dwie podobno nie goźne w ilości 10^2 przy takiej ilości nie robi się już antybiogramu więc tak na prawde antybiotyk trochę w ciemno zapisany.

Dodam iż od ponad roku po 5-7 antybiotykach enterococus utrzymywał sie na poziomie 10^6, po przyjmowaniu ziół przez około 2 tyg poziom się zmniejszył do 10^2 liczę że teraz po prawie 2 miesięcznej kuracji nie będzie go w ogóle. To jest moja jedyna nadzieja w antybiotyki już nie wierze.
Słyszałam również o leczeniu tego gówna dieta?

Re: Enterococcus faecalis

: 17 sty 2012 10:30
autor: loni
jku24 pisze:Dodam iż od ponad roku po 5-7 antybiotykach enterococus utrzymywał sie na poziomie 10^6, po przyjmowaniu ziół przez około 2 tyg poziom się zmniejszył do 10^2 liczę że teraz po prawie 2 miesięcznej kuracji nie będzie go w ogóle. To jest moja jedyna nadzieja w antybiotyki już nie wierze.
Słyszałam również o leczeniu tego gówna dieta?

a to badanie było robione z moczu?
Bo takie ilościowe oznaczenia wykonuje się z posiewu moczu a nie nasienia...?
Możesz zdradzić co to za zioła?