Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Tutaj można "plotkować" o męskich sprawach

Moderator: Moderatorzy o plemnikach

ODPOWIEDZ
nowyyy
Posty: 1
Rejestracja: 02 sty 2018 17:09

Re: Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: nowyyy »

Witam,
piszę tego posta ponieważ przechodziłem przez temat słabej morfologi i teorii że morfologi się nie da poprawić. Przy staraniach zrobiłem badania. Wyszło słabo bo 2% poprawnej budowy plemników. Oczywiście szok. Nie pije , nie pale, dobrze się odżywiam, regularnie ćwiczę . Zacząłem czytań internet i oczywiście że małe szanse są na poprawę, małe szanse na zajście w ciąże itd itp. Zdołowałem się dość mocno.Ale zrobiłem kolejne badania po kuracji suplementami i wyszło już 8 %, oraz inne wyniki typu ruchliwość, ilość ponad norme . Czas badania między jednym a drugim badaniem to 5 miesięcy. Zalogowałem się na tym forum i piszę tego posta aby dać innym nadzieję, że słabą morfologię da się poprawić. Co do suplementacji to jak wspomniałem wcześniej regularnie ćwiczę więc oparłem swoją suplementacje o preparaty dla sportowców:
-Witamina c 1000 w tabletkach( w apetece do kupienia za 15 zł 30 tabletek)- jadłem 2-3 tabletki dziennie podzielone po 1 do posiłków. Koszt miesięcznej kuracji 30 zł.
- ZMB ( jest to cynk+magnez + witamina e + witamia b6+ witaminy na lepszy sen i wspomagające regeneracje organizmu) pije się 3 tabletki przed snem.39 zł starcza na miesiac.
Link wymoderowano jako niezgodny z regulaminem forum, pkt. 11: "Na stronach forum zabronione jest umieszczanie reklam lub treści o charakterze reklamowym"
-zestaw witamin dla sportowców, większe dawki witamin i minerałów niż te w preparatach w aptece. koszt 30 zł i starcza na miesiąc.
Link wymoderowano jako niezgodny z regulaminem forum, pkt. 11: "Na stronach forum zabronione jest umieszczanie reklam lub treści o charakterze reklamowym"

Koszy miesięczny to 110 zł miesięcznie czyli dużo taniej niż te suplementy co lekarze podają aby kupić a ilość witamin jest większa niż ta w specjalnych specyfikach. Miałem jeszcze dokupić l- karnityne ( 25 zł na miesiąc) ale nie było potrzeby. Każdy facet może brać takie ilości witamin i nic mu sie nie stanie a historie że 3 gramy witaminy C dziennie to dużo to MIT i naciąganie na rutinoskorbiny.

Pozdrawiam serdecznie i niech nowy rok będzie lepszy niż poprzedni :)

kasia00
Posty: 1
Rejestracja: 05 lut 2018 14:03

Re: Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: kasia00 »

Treść postu wymoderowano jako niezgodny z regulaminem forum, pkt. 11: "Na stronach forum zabronione jest umieszczanie reklam lub treści o charakterze reklamowym"

Awatar użytkownika
Gość

Re: Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: Gość »

[Wymoderowano jako niezgodne z regulaminem forum]

Paweł1986
Posty: 18
Rejestracja: 07 mar 2018 10:46

Re: Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: Paweł1986 »

Witajcie,

Co proponujecie dolaczyc do terapii Profertilem na poprawe tragicznej koncentracji plemnikow? Androlog polecil jeszcze witamine D, jednak zastanawiam sie czy to wystarczy. Staram sie jesc mozliwe duzo owocow i warzyw kazdego dnia.
Dziekuje za odpowiedzi.

(za kilka dni operacja ZPN)

Agamali
Posty: 1
Rejestracja: 31 gru 2018 00:44

Re: Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: Agamali »

Ja mam do Was pytanie o doświadczenia w efektywności suplementacji w przypadku teratozoospermii. Chodzi o niski poziom skuteczności główek plemników kontakcie z komórką jajową (3%). Lekarze mówią, że nie można za dużo się suplementować, bo "co za dużo to niezdrowo". Spodobał mi się skład suplementu Supramen (kwas foliowy, mio-inozytol, cynk, selen, l-glutation, likopen, l-arginina, karnityna, koenzym Q20...). Oczywiście z suplementem zdrowa dieta i więcej sportu.

Kamiljan
Członek Stowarzyszenia
Posty: 2
Rejestracja: 10 maja 2018 13:36

Wlewy witaminowe, a moje wyniki nasienia

Post autor: Kamiljan »

Witam
Zaczynając starania o potomka nigdy nie myślałem, że to będzie tak ciężka i długa droga, jednak życie napisało własną historię. Jak zwrócicie uwagę poniższe wykresy zaczynają się od marca 2016r. To wtedy zdecydowałem się na pierwsze badanie nasienia. Na wykresach nie pokazuje morfologii plemników, ale była ona w zasadzie na poziomie tylko 2%. W badaniach okazało się, że przy takich wynikach zajście w ciąże jest praktycznie nie możliwe. Oczywiście są ludzie, którzy trafiają szóstkę w totka, ale jest ich stosunkowo nie dużo. Na badanie nasienia zdecydowałem się dosyć szybko bo po 3 miesiącach starań, a to dlatego, że przeczuwałem problemy. Mam wnętrostwo pachwinowe prawego jądra. W trakcie moich późniejszych wywiadów okazało się również, że będąc dzieckiem przeszedłem świnkę z powikłaniami czyli zapaleniem jądra, niestety tego prawidłowo umieszczonego. Obraz USG pokazał, że jądro ma liczne zwapnienia. Tyle o mnie i o tym dlaczego jest tak, a nie inaczej.
W trakcie starań próbowałem różnych suplementów typu Fertilman czyli All in One, jednak wykresy pokazują jasno, że poprawy nie ma. Zacząłem się wtedy trochę na ten temat doktoryzować, czytać ulotki, porównywałem składy. Z tego wszystkiego wyszło tyle, że na chłopa mającego 200cm wzrostu i 105kg wagi te dawki są za małe, one są tak niskie, że nawet mniejsze i lżejsze społeczeństwo będzie miało problem z uzyskaniem zdecydowanej poprawy. Wraz z narzeczoną zakupiliśmy więc najważniejsze składniki osobno, było to nawet tańsze niż kupowanie jednego opakowania z nalepką typu: „polecane przez towarzystwo andrologiczne”. Po kilku miesięcznej kuracji pojawiła się pewna poprawa w morfologii, która przy ciągłym braniu suplementów utrzymywała się na poziomie 7% w porównaniu z wcześniejszymi 2% to dla mnie wyraźna poprawa. Będąc na jednej z wizyt u naszego dr. zapytał On czy mamy znajomych, rodzinę w Niemczech. W dzisiejszych czasach nie trudno o znajomości za naszą zachodnią granicą. Zaproponował więc wlewy dożylne z:

Unizink(Cynk) – Kohler Pharma GmbH 5x10ml- na receptę
L-Carn(L-karnityna) – Alfasigma 5x5ml- na receptę
Pascorbin(Wit. C) – 7,5g/50ml

Wlewy brałem raz z w tygodniu, wenflon zakładała mi moja znajoma.
Do tego brałem zastrzyki domięśniowe na które nie trzeba recepty, a wszystko można było kupić z niemieckich aptek internetowych:

Selen-Wied(Selen) – Wiedermann Pharma 10x2ml
Ubichinon(Koenzym Q) – 10x2,2ml
TAD600(Glutation) – 600mg/4ml – to kupiłem na OLX

Po miesięcznej kuracji wyniki wystrzeliły co widać na poniższych wykresach. Przeszło to moje najśmielsze oczekiwania.


https://zapodaj.net/f0470eb4292c1.jpg.html
https://zapodaj.net/d39cd2d4ebcac.jpg.html
https://zapodaj.net/ad0e16658a185.jpg.html
Sami sobie musicie odpowiedzieć czy próbować czy też nie. Koszty to w granicach 600zł. Sole do mieszania wszystkiego kupowaliśmy oczywiście na miejscu, igły, strzykawki również, to groszowe sprawy. Ja mogę z czystym sumieniem polecić.

dana6
Posty: 543
Rejestracja: 23 lip 2009 00:00

Re: Wlewy witaminowe, a moje wyniki nasienia

Post autor: dana6 »

Gratuluję niesamowitej poprawy i fajnie, że się nią dzielisz... Myślę, że "poszukujący" przyczyny problemów będą mieli szansę skorzystać z Twojego doświadczenia. Przykre dla mnie jest jednak to, że to co w Niemczech jest dostępne dla każdego obywatela, w Polsce już nie... Ja mam swoją teorię na ten temat...jak to mówią "spiskową"...

Hope121
Posty: 3963
Rejestracja: 23 sty 2018 17:19

Re: Wlewy witaminowe, a moje wyniki nasienia

Post autor: Hope121 »

Kamiljan pisze:Witam
Zaczynając starania o potomka nigdy nie myślałem, że to będzie tak ciężka i długa droga, jednak życie napisało własną historię. Jak zwrócicie uwagę poniższe wykresy zaczynają się od marca 2016r. To wtedy zdecydowałem się na pierwsze badanie nasienia. Na wykresach nie pokazuje morfologii plemników, ale była ona w zasadzie na poziomie tylko 2%. W badaniach okazało się, że przy takich wynikach zajście w ciąże jest praktycznie nie możliwe. Oczywiście są ludzie, którzy trafiają szóstkę w totka, ale jest ich stosunkowo nie dużo. Na badanie nasienia zdecydowałem się dosyć szybko bo po 3 miesiącach starań, a to dlatego, że przeczuwałem problemy. Mam wnętrostwo pachwinowe prawego jądra. W trakcie moich późniejszych wywiadów okazało się również, że będąc dzieckiem przeszedłem świnkę z powikłaniami czyli zapaleniem jądra, niestety tego prawidłowo umieszczonego. Obraz USG pokazał, że jądro ma liczne zwapnienia. Tyle o mnie i o tym dlaczego jest tak, a nie inaczej.
W trakcie starań próbowałem różnych suplementów typu Fertilman czyli All in One, jednak wykresy pokazują jasno, że poprawy nie ma. Zacząłem się wtedy trochę na ten temat doktoryzować, czytać ulotki, porównywałem składy. Z tego wszystkiego wyszło tyle, że na chłopa mającego 200cm wzrostu i 105kg wagi te dawki są za małe, one są tak niskie, że nawet mniejsze i lżejsze społeczeństwo będzie miało problem z uzyskaniem zdecydowanej poprawy. Wraz z narzeczoną zakupiliśmy więc najważniejsze składniki osobno, było to nawet tańsze niż kupowanie jednego opakowania z nalepką typu: „polecane przez towarzystwo andrologiczne”. Po kilku miesięcznej kuracji pojawiła się pewna poprawa w morfologii, która przy ciągłym braniu suplementów utrzymywała się na poziomie 7% w porównaniu z wcześniejszymi 2% to dla mnie wyraźna poprawa. Będąc na jednej z wizyt u naszego dr. zapytał On czy mamy znajomych, rodzinę w Niemczech. W dzisiejszych czasach nie trudno o znajomości za naszą zachodnią granicą. Zaproponował więc wlewy dożylne z:

Unizink(Cynk) – Kohler Pharma GmbH 5x10ml- na receptę
L-Carn(L-karnityna) – Alfasigma 5x5ml- na receptę
Pascorbin(Wit. C) – 7,5g/50ml

Wlewy brałem raz z w tygodniu, wenflon zakładała mi moja znajoma.
Do tego brałem zastrzyki domięśniowe na które nie trzeba recepty, a wszystko można było kupić z niemieckich aptek internetowych:

Selen-Wied(Selen) – Wiedermann Pharma 10x2ml
Ubichinon(Koenzym Q) – 10x2,2ml
TAD600(Glutation) – 600mg/4ml – to kupiłem na OLX

Po miesięcznej kuracji wyniki wystrzeliły co widać na poniższych wykresach. Przeszło to moje najśmielsze oczekiwania.


https://zapodaj.net/f0470eb4292c1.jpg.html
https://zapodaj.net/d39cd2d4ebcac.jpg.html
https://zapodaj.net/ad0e16658a185.jpg.html
Sami sobie musicie odpowiedzieć czy próbować czy też nie. Koszty to w granicach 600zł. Sole do mieszania wszystkiego kupowaliśmy oczywiście na miejscu, igły, strzykawki również, to groszowe sprawy. Ja mogę z czystym sumieniem polecić.
Hej A masz namiary na tego lekarza?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

09.15 - początek starań

08.17- oligoteratozoospermia - walka

05.18 -1 IMSI - :( 2 :pingwin:

08.10.18 Crio :(

16.01.19 Crio 9dpt-33,67 12 dpt-51,33

16dpt-99,6 :(



02.08.19 II IMSI :( 1 transfer odwołany 



30.05.20 III IMSI Novum :( 3:pingwin:



Kamiljan
Członek Stowarzyszenia
Posty: 2
Rejestracja: 10 maja 2018 13:36

Re: Wlewy witaminowe, a moje wyniki nasienia

Post autor: Kamiljan »

dana6 pisze:Gratuluję niesamowitej poprawy i fajnie, że się nią dzielisz... Myślę, że "poszukujący" przyczyny problemów będą mieli szansę skorzystać z Twojego doświadczenia. Przykre dla mnie jest jednak to, że to co w Niemczech jest dostępne dla każdego obywatela, w Polsce już nie... Ja mam swoją teorię na ten temat...jak to mówią "spiskową"...
Taki właśnie był cel, jak najwięcej facetów poszukujących poprawy powinno wiedzieć, że mogą próbować czegoś jeszcze :)
Hope121 pisze:
Kamiljan pisze:Witam
Zaczynając starania o potomka nigdy nie myślałem, że to będzie tak ciężka i długa droga, jednak życie napisało własną historię. Jak zwrócicie uwagę poniższe wykresy zaczynają się od marca 2016r. To wtedy zdecydowałem się na pierwsze badanie nasienia. Na wykresach nie pokazuje morfologii plemników, ale była ona w zasadzie na poziomie tylko 2%. W badaniach okazało się, że przy takich wynikach zajście w ciąże jest praktycznie nie możliwe. Oczywiście są ludzie, którzy trafiają szóstkę w totka, ale jest ich stosunkowo nie dużo. Na badanie nasienia zdecydowałem się dosyć szybko bo po 3 miesiącach starań, a to dlatego, że przeczuwałem problemy. Mam wnętrostwo pachwinowe prawego jądra. W trakcie moich późniejszych wywiadów okazało się również, że będąc dzieckiem przeszedłem świnkę z powikłaniami czyli zapaleniem jądra, niestety tego prawidłowo umieszczonego. Obraz USG pokazał, że jądro ma liczne zwapnienia. Tyle o mnie i o tym dlaczego jest tak, a nie inaczej.
W trakcie starań próbowałem różnych suplementów typu Fertilman czyli All in One, jednak wykresy pokazują jasno, że poprawy nie ma. Zacząłem się wtedy trochę na ten temat doktoryzować, czytać ulotki, porównywałem składy. Z tego wszystkiego wyszło tyle, że na chłopa mającego 200cm wzrostu i 105kg wagi te dawki są za małe, one są tak niskie, że nawet mniejsze i lżejsze społeczeństwo będzie miało problem z uzyskaniem zdecydowanej poprawy. Wraz z narzeczoną zakupiliśmy więc najważniejsze składniki osobno, było to nawet tańsze niż kupowanie jednego opakowania z nalepką typu: „polecane przez towarzystwo andrologiczne”. Po kilku miesięcznej kuracji pojawiła się pewna poprawa w morfologii, która przy ciągłym braniu suplementów utrzymywała się na poziomie 7% w porównaniu z wcześniejszymi 2% to dla mnie wyraźna poprawa. Będąc na jednej z wizyt u naszego dr. zapytał On czy mamy znajomych, rodzinę w Niemczech. W dzisiejszych czasach nie trudno o znajomości za naszą zachodnią granicą. Zaproponował więc wlewy dożylne z:

Unizink(Cynk) – Kohler Pharma GmbH 5x10ml- na receptę
L-Carn(L-karnityna) – Alfasigma 5x5ml- na receptę
Pascorbin(Wit. C) – 7,5g/50ml

Wlewy brałem raz z w tygodniu, wenflon zakładała mi moja znajoma.
Do tego brałem zastrzyki domięśniowe na które nie trzeba recepty, a wszystko można było kupić z niemieckich aptek internetowych:

Selen-Wied(Selen) – Wiedermann Pharma 10x2ml
Ubichinon(Koenzym Q) – 10x2,2ml
TAD600(Glutation) – 600mg/4ml – to kupiłem na OLX

Po miesięcznej kuracji wyniki wystrzeliły co widać na poniższych wykresach. Przeszło to moje najśmielsze oczekiwania.


https://zapodaj.net/f0470eb4292c1.jpg.html
https://zapodaj.net/d39cd2d4ebcac.jpg.html
https://zapodaj.net/ad0e16658a185.jpg.html
Sami sobie musicie odpowiedzieć czy próbować czy też nie. Koszty to w granicach 600zł. Sole do mieszania wszystkiego kupowaliśmy oczywiście na miejscu, igły, strzykawki również, to groszowe sprawy. Ja mogę z czystym sumieniem polecić.
Hej A masz namiary na tego lekarza?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Jasne mogę podesłać na PW, ale jednak myślę, że powinniście spróbować u swojego, niech też wie, że jest taka ewentualność i może go to zainteresuje.

Hope121
Posty: 3963
Rejestracja: 23 sty 2018 17:19

Re: Wlewy witaminowe, a moje wyniki nasienia

Post autor: Hope121 »

Kamiljan pisze:
dana6 pisze:Gratuluję niesamowitej poprawy i fajnie, że się nią dzielisz... Myślę, że "poszukujący" przyczyny problemów będą mieli szansę skorzystać z Twojego doświadczenia. Przykre dla mnie jest jednak to, że to co w Niemczech jest dostępne dla każdego obywatela, w Polsce już nie... Ja mam swoją teorię na ten temat...jak to mówią "spiskową"...
Taki właśnie był cel, jak najwięcej facetów poszukujących poprawy powinno wiedzieć, że mogą próbować czegoś jeszcze :)
Hope121 pisze:
Kamiljan pisze:Witam
Zaczynając starania o potomka nigdy nie myślałem, że to będzie tak ciężka i długa droga, jednak życie napisało własną historię. Jak zwrócicie uwagę poniższe wykresy zaczynają się od marca 2016r. To wtedy zdecydowałem się na pierwsze badanie nasienia. Na wykresach nie pokazuje morfologii plemników, ale była ona w zasadzie na poziomie tylko 2%. W badaniach okazało się, że przy takich wynikach zajście w ciąże jest praktycznie nie możliwe. Oczywiście są ludzie, którzy trafiają szóstkę w totka, ale jest ich stosunkowo nie dużo. Na badanie nasienia zdecydowałem się dosyć szybko bo po 3 miesiącach starań, a to dlatego, że przeczuwałem problemy. Mam wnętrostwo pachwinowe prawego jądra. W trakcie moich późniejszych wywiadów okazało się również, że będąc dzieckiem przeszedłem świnkę z powikłaniami czyli zapaleniem jądra, niestety tego prawidłowo umieszczonego. Obraz USG pokazał, że jądro ma liczne zwapnienia. Tyle o mnie i o tym dlaczego jest tak, a nie inaczej.
W trakcie starań próbowałem różnych suplementów typu Fertilman czyli All in One, jednak wykresy pokazują jasno, że poprawy nie ma. Zacząłem się wtedy trochę na ten temat doktoryzować, czytać ulotki, porównywałem składy. Z tego wszystkiego wyszło tyle, że na chłopa mającego 200cm wzrostu i 105kg wagi te dawki są za małe, one są tak niskie, że nawet mniejsze i lżejsze społeczeństwo będzie miało problem z uzyskaniem zdecydowanej poprawy. Wraz z narzeczoną zakupiliśmy więc najważniejsze składniki osobno, było to nawet tańsze niż kupowanie jednego opakowania z nalepką typu: „polecane przez towarzystwo andrologiczne”. Po kilku miesięcznej kuracji pojawiła się pewna poprawa w morfologii, która przy ciągłym braniu suplementów utrzymywała się na poziomie 7% w porównaniu z wcześniejszymi 2% to dla mnie wyraźna poprawa. Będąc na jednej z wizyt u naszego dr. zapytał On czy mamy znajomych, rodzinę w Niemczech. W dzisiejszych czasach nie trudno o znajomości za naszą zachodnią granicą. Zaproponował więc wlewy dożylne z:

Unizink(Cynk) – Kohler Pharma GmbH 5x10ml- na receptę
L-Carn(L-karnityna) – Alfasigma 5x5ml- na receptę
Pascorbin(Wit. C) – 7,5g/50ml

Wlewy brałem raz z w tygodniu, wenflon zakładała mi moja znajoma.
Do tego brałem zastrzyki domięśniowe na które nie trzeba recepty, a wszystko można było kupić z niemieckich aptek internetowych:

Selen-Wied(Selen) – Wiedermann Pharma 10x2ml
Ubichinon(Koenzym Q) – 10x2,2ml
TAD600(Glutation) – 600mg/4ml – to kupiłem na OLX

Po miesięcznej kuracji wyniki wystrzeliły co widać na poniższych wykresach. Przeszło to moje najśmielsze oczekiwania.


https://zapodaj.net/f0470eb4292c1.jpg.html
https://zapodaj.net/d39cd2d4ebcac.jpg.html
https://zapodaj.net/ad0e16658a185.jpg.html
Sami sobie musicie odpowiedzieć czy próbować czy też nie. Koszty to w granicach 600zł. Sole do mieszania wszystkiego kupowaliśmy oczywiście na miejscu, igły, strzykawki również, to groszowe sprawy. Ja mogę z czystym sumieniem polecić.
Hej A masz namiary na tego lekarza?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Jasne mogę podesłać na PW, ale jednak myślę, że powinniście spróbować u swojego, niech też wie, że jest taka ewentualność i może go to zainteresuje.
Podeślij mi na prywatna wiadomość..bo ja już straciłam wiarę w lekarzy ..mój mąż był u 2urologow androloga endokrynologa akupunkturzystki..itd

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

09.15 - początek starań

08.17- oligoteratozoospermia - walka

05.18 -1 IMSI - :( 2 :pingwin:

08.10.18 Crio :(

16.01.19 Crio 9dpt-33,67 12 dpt-51,33

16dpt-99,6 :(



02.08.19 II IMSI :( 1 transfer odwołany 



30.05.20 III IMSI Novum :( 3:pingwin:



Olgamm
Posty: 1
Rejestracja: 27 mar 2019 22:44

Re: Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: Olgamm »

Kamiljan mam prośbę o namiar na tego lekarza od wlewek. Z góry dziekuje za pomoc :-)

Hope121
Posty: 3963
Rejestracja: 23 sty 2018 17:19

Re: Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: Hope121 »

Olgamm pisze:Kamiljan mam prośbę o namiar na tego lekarza od wlewek. Z góry dziekuje za pomoc :-)
Napisałam Ci wiadomość

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

09.15 - początek starań

08.17- oligoteratozoospermia - walka

05.18 -1 IMSI - :( 2 :pingwin:

08.10.18 Crio :(

16.01.19 Crio 9dpt-33,67 12 dpt-51,33

16dpt-99,6 :(



02.08.19 II IMSI :( 1 transfer odwołany 



30.05.20 III IMSI Novum :( 3:pingwin:



Bibian90
Posty: 4
Rejestracja: 28 lis 2019 15:41

Re: Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: Bibian90 »

A+E,
C ,
D3,
Mg+B6,
B12,
kwas foliowy,
selen,
cynk ,
zeńszen,
koenzym Q,
l arginina,
l karnityna,
kwasy omega,
T- 100

Dobry zestaw naprawczy ? Jakieś sugestie ?
Oczywiście spożywam dużo owoców , warzyw itp.

Niebieska12345
Posty: 1
Rejestracja: 06 cze 2020 18:19

Próba poprawy liczebności/jakości/morfologii plemników.

Post autor: Niebieska12345 »

Kamiljan pisze:
01 lut 2019 20:34
Witam
Zaczynając starania o potomka nigdy nie myślałem, że to będzie tak ciężka i długa droga, jednak życie napisało własną historię. Jak zwrócicie uwagę poniższe wykresy zaczynają się od marca 2016r. To wtedy zdecydowałem się na pierwsze badanie nasienia. Na wykresach nie pokazuje morfologii plemników, ale była ona w zasadzie na poziomie tylko 2%. W badaniach okazało się, że przy takich wynikach zajście w ciąże jest praktycznie nie możliwe. Oczywiście są ludzie, którzy trafiają szóstkę w totka, ale jest ich stosunkowo nie dużo. Na badanie nasienia zdecydowałem się dosyć szybko bo po 3 miesiącach starań, a to dlatego, że przeczuwałem problemy. Mam wnętrostwo pachwinowe prawego jądra. W trakcie moich późniejszych wywiadów okazało się również, że będąc dzieckiem przeszedłem świnkę z powikłaniami czyli zapaleniem jądra, niestety tego prawidłowo umieszczonego. Obraz USG pokazał, że jądro ma liczne zwapnienia. Tyle o mnie i o tym dlaczego jest tak, a nie inaczej.
W trakcie starań próbowałem różnych suplementów typu Fertilman czyli All in One, jednak wykresy pokazują jasno, że poprawy nie ma. Zacząłem się wtedy trochę na ten temat doktoryzować, czytać ulotki, porównywałem składy. Z tego wszystkiego wyszło tyle, że na chłopa mającego 200cm wzrostu i 105kg wagi te dawki są za małe, one są tak niskie, że nawet mniejsze i lżejsze społeczeństwo będzie miało problem z uzyskaniem zdecydowanej poprawy. Wraz z narzeczoną zakupiliśmy więc najważniejsze składniki osobno, było to nawet tańsze niż kupowanie jednego opakowania z nalepką typu: „polecane przez towarzystwo andrologiczne”. Po kilku miesięcznej kuracji pojawiła się pewna poprawa w morfologii, która przy ciągłym braniu suplementów utrzymywała się na poziomie 7% w porównaniu z wcześniejszymi 2% to dla mnie wyraźna poprawa. Będąc na jednej z wizyt u naszego dr. zapytał On czy mamy znajomych, rodzinę w Niemczech. W dzisiejszych czasach nie trudno o znajomości za naszą zachodnią granicą. Zaproponował więc wlewy dożylne z:

Unizink(Cynk) – Kohler Pharma GmbH 5x10ml- na receptę
L-Carn(L-karnityna) – Alfasigma 5x5ml- na receptę
Pascorbin(Wit. C) – 7,5g/50ml

Wlewy brałem raz z w tygodniu, wenflon zakładała mi moja znajoma.
Do tego brałem zastrzyki domięśniowe na które nie trzeba recepty, a wszystko można było kupić z niemieckich aptek internetowych:

Selen-Wied(Selen) – Wiedermann Pharma 10x2ml
Ubichinon(Koenzym Q) – 10x2,2ml
TAD600(Glutation) – 600mg/4ml – to kupiłem na OLX


Czy mógłbyś podać lekarza który zaproponował Ci te wlewki i ewentualnie jakiś kontakt. Dziękuję.

Po miesięcznej kuracji wyniki wystrzeliły co widać na poniższych wykresach. Przeszło to moje najśmielsze oczekiwania.


https://zapodaj.net/f0470eb4292c1.jpg.html
https://zapodaj.net/d39cd2d4ebcac.jpg.html
https://zapodaj.net/ad0e16658a185.jpg.html
Sami sobie musicie odpowiedzieć czy próbować czy też nie. Koszty to w granicach 600zł. Sole do mieszania wszystkiego kupowaliśmy oczywiście na miejscu, igły, strzykawki również, to groszowe sprawy. Ja mogę z czystym sumieniem polecić.
Dodano po 34 sekundach:
Czy mógłbyś podać lekarza który zaproponował Ci te wlewki i ewentualnie jakiś kontakt. Dziękuję.

ODPOWIEDZ

Wróć do „O plemnikach”