Rodzina zaprzyjaźniona

Na pytania naszych użytkowników odpowiada Pani Dorota Dominik - pedagog. Przez wiele lat Dyrektor Ośrodka Adopcyjno - Opiekuńczego w Rzeszowie (publicznego).
Ośrodek diagnozuje, szkoli i wspiera przyszłych rodziców. Pomaga także kobietom w ciąży.

Moderator: Osoby zatwierdzające - adopcja

ODPOWIEDZ
katarzynka5
Posty: 542
Rejestracja: 19 mar 2011 15:13

Rodzina zaprzyjaźniona

Post autor: katarzynka5 »

Witam
Od niedługiego czasu ok rok zapraszamy do siebie do domu dziewczynkę lat 6 z domu dziecka. Zaczęło się od tego, że odwiedzałam dom dziecka , wspomagałam na ile mogłam i tak poznałam pewna dziewczynkę, która po troszkę zaczęła się do mnie przyzwyczajać. Po otrzymaniu zgody pana dyrektora zabierałam dziewczynkę na spacery oraz do domu na cały dzień. Dodam, że dziewczynka jest w domu dziecka ze swoim rodzeństwem. Niedawno przypadkowo dowiedziałam się, że na jakiś czas(lub może już ostatecznie) mam nie zabierać jej do siebie, gdyż jest niegrzeczna i pan dyrektor stwierdził, że to będzie swojego rodzaju nauczka dla niej.
Nie rozmawiałam jeszcze z nim tylko przekazała mi to wychowawczyni DD. Szczerze nie bardzo rozumiem tej całej sytuacji. Nawet jak jest niegrzeczna to dlaczego ja mam być swojego rodzaju karą dla niej? Po jakimś czasie zaufała komuś (mi) , mężowi mojemu dziecku itd. poznała moich rodziców a teraz bez słowa wytłumaczenia jej o co chodzi ,mam po prostu urwać z nią kontakt.
Proszę powiedzieć czy takie stanowisko DD jest w porządku?
Cudowny synek

OAO Rzeszów
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana
Posty: 1972
Rejestracja: 14 cze 2002 00:00

Re: Rodzina zaprzyjaźniona

Post autor: OAO Rzeszów »

Szanowna Pani, z ludzkiego punktu widzenia na pewno nie. Ale w zasadzie zabieranie dziecka przez rodzinę zaprzyjaźnioną jest dziś trochę bez podstaw prawnych, może dyrektor się przestraszył czegoś? Spróbujcie pogadać z nimi, może złozyć wniosek do sądu o wydanie postanowienia o możliwości zabierania dziecka na weekendy, choć to tez ma kiepskie podstawy, bo nie jesteście krewnymi, ale zawsze warto, aby sąd o tym pomyślał. I przepraszam za zwłokę, D.Dominik

ODPOWIEDZ

Wróć do „Adopcja - Pytania do eksperta”