30 lat i FSH ponad 50

dr n. med. Jan Domitrz
Od 1989 roku pracuje w Zakładzie Endokrynologii Ginekologicznej AM w Białymstoku kierowanym przez dr hab. Sławomira Wołczyńskiego. Od 1991 roku jest członkiem Zespołu IVF ET kierowanego przez prof. Mariana Szamatowicza. Zajmuje się szeroko rozumianą medycyną rozrodu a w szczególności endokrynologią rozrodu oraz embriologią. Przyjaciel Naszego Bociana.

Prof. dr hab. Jacek Szamatowicz
Od 1990 roku pracuje w Klinice Ginekologii AM w Białymstoku kierownej przez prof. Mariana Szamatowicza. Od 1993 czynnie uczestniczy w pracach zespołu pozaustrojowego zapłodnienia. Tematem szczególnego zainteresowania jest medycyna rozrodu oraz endoskopia.

Moderator: Osoby zatwierdzające - niepłodność

ODPOWIEDZ
paulina1988
Posty: 1
Rejestracja: 01 sie 2019 18:46

30 lat i FSH ponad 50

Post autor: paulina1988 »

Witam serdecznie,
Mam 30 lat i od ponad roku bezskutecznie staramy się z partnerem o dziecko. Nie pomogły stymulacje Clo, Lamettą i Estrofemem. W każdym cyklu pęcherzyk rósł, jednak ani razu nie udało się doprowadzić do jego pęknięcia. W poniedziałek wykonałam w 4dc( krwawienie wywołane luteiną) badania:
AMH 0,9
FSH 52,16
LH 44,54
ESTRADIOL 17,3
Testosteron 0,31
DHEA-S 482,8

Załamałam się.. Czy to jest możliwe że w wieku 30 lat jestem po menopauzie? Czy istnieje jeszcze JAKAKOLWIEK szansa, że będziemy mieli swoje dziecko? Czy nawet myśląc o in vitro jest nadzieja na wykorzystanie własnej komórki?
Bardzo proszę o informację, wizyta w klinice dopiero za miesiąc a ja odchodzę od zmysłów..
Pozdrawiam
Paulina

Jan Domitrz
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana
Posty: 15789
Rejestracja: 14 lut 2002 01:00

Re: 30 lat i FSH ponad 50

Post autor: Jan Domitrz »

Niestety wynik jest zły i rokowanie w sytuacji kiedy wynik zostanie potwierdzony trudne Określane jest to mianem przedwczesnego wygasania funkcji jajników Można podejmować próby suplementacji estrogenami indukcji tkanki jajnikowej ale realnym rozwiązaniem może być skorzystanie z IVF z podarowaną komórką jajową Z poważaniem JD

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niepłodność - pytania do eksperta z Białegostoku”