NIEWYDOLNOŚĆ SZYJKI (cz.II)

Jak z tego wyjść, co dalej robić?

Moderator: Moderatorzy poronienia

mad_max
Mateczka
Mateczka
Posty: 1263
Rejestracja: 21 lis 2011 21:18

Re: NIEWYDOLNOŚĆ SZYJKI (cz.II)

Post autor: mad_max »

ja w pierwszej ciąży nie czułam, że szyjka się skraca, jak to w ciąży coś pobolewało ale nie był to mocny ból. Dr nie mierzył szyjki ani nie sprawdzał długości, a jak poszłam na wizytę to było już za późno. Całą następną ciążę byłam na l4, wizyty co 2 tygodnie, kontrola szyjki, ale w 29 tc doszło do rozwarcia i skrócenia szyjki, trafiłam do szpitala i udało się wytrzymać do 35 tc
IMSI grudzień 2012 13dpt beta 315 synuś [*] 20tc :cry2:
3 ICSI grudzień 2014 11dpt 144,8 12dpt 213 14dpt 549,7 23dpt pęcherzyk 32dpt mamy piękne serduszko
10.02 Maleństwo ma 1,5 cm rośnij Maleństwo
25.08 2015 35 tc Zosia jest już z nami :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Poronienia”