Najnowsze notki

Postanowione

Postanowione - zaczynamy z Gametą. Błagam, oby ta droga nie trwała długo...

Dziwne emocje.

Cześć.
Chciałam się podzielić z Wami niestety znów czyms smutnym.

18 tyg szczęścia :)

Witam Wszystkie Kobietki :)

Na wstępie chciałam podziękować Wam za wsparcie jakim mnie obdarzyłyście, za słowa otuchy, za wszystkie porady, za rozmowy te poważne i radosne , po prostu za wszystko.
Początkiem stycznia 2017 roku założyłam tu konto, napisałam pierwszy wpis i poznałam pierwsze kobietki które starają się o dar macierzyństwa. Nie sądziłam,że ten dar tak szybko do mnie przyjdzie.

9 miesięcy szczęscia i wracamy po rodzeństwo

Dawno mnie nie było. Pochwalę się... mamy córkę... obecnie 9 miesiąc.

Urodziła się 14.06.16 4130g i 60cm. Zdrowa, wesoła kobita :)

Dziś wróciliśmy do kliniki porozmawiać o zamorżonym zarodku. Atmosfera zupełnie inna niż 1,5 roku temu.

Historia lubi sie powtarzac...

Serduszko przestało bić. Znowu.
Jestem już po zabiegu. Ciąża zakończona w 10 tygodniu, a zarodek przestał się rozwijać w 8 - 9 tyg.
Nie wiem czy coś jeszcze mogę dodać... co czuję to większość z Was wie.

Z powrotem w Białymstoku :)

Dziś byliśmy w Białymstoku u profesora. Ostatnim razem byłam tam ponad dwa lata temu. Jak ten czas leci...
Tosia została z dziadkami i spisywała się dzielnie. Dziadkowie byli pod wrażeniem, bo pierwszy raz została z nimi na cały dzień, a poza małym kwęknięciem "mama" obyło się bez płakania. Ja oczywiście czułam się jakbym była bez ręki albo nogi, ale oboje z mężem czuliśmy tą ekscytację, że znowu działamy, że już za tydzień zabieramy nasze drugie i ostatnie maleństwo.

Nasz roczek :)

26 kwietnia zeszlego roku maialm punkcje.
Czyli wychodzi na to, ze nasza Nastusia obchodzi roczek. Roczek, ktory tylko my rozumiemy.
Nie moge uwierzyc w to, ze to juz ponad rok od poczatku stymulacji. Przeciez ja ciagle pamietam krok po kroku te emocje.
A tu Maluch juz rosnie jak na drozdzach ;) i czasem rece odpadaja od noszenia.

Czasami nadal nie moge uwierzyc w to, ze ten CUD sie wydarzyl. Patrze na nia i czuje sie nadal obco w tej sytuacji.
Wlasnie w takich momentach niedowierzania czuje ciezar nieplodnosci i walki o dziecko. Czuje jak bardzo to odcisnelo sie na mojej psychice.

Wracamy po Ciebie :)

Wracamy po drugi zarodek :D Szybka decyzja i szybkie działanie, endometrioza wraca i nie mogę dłużej czekać. W sobotę miałam wizytę, a transfer planujemy już na 3 maja.

Testy w poradni psychologiczno pedagogicznej

W piątek byliśmy z małym w poradni psychologiczno pedagogicznej. Pani robiła małemu testy psychologiczne: na napięcie mięśniowe, i ogólnie rozwojowe. Jest bardzo spostrzegawczy, napięcie mięśniowe ok, sprawność fizyczna bardzo dobra.

17 tc

Zaczynamy 17 tydzien. Ogólnie czuje się dobrze tylko dalej towarzyszą mi nudności i ciągle mi niedobrze. Mało jem bo nie mam apetytu. I wogole zaczęłam się martwić. Waga pokazuje, ze schudłam gdzie raczej powinnam przytyć. Nie wiem czy to efekt odstawienia encortonu czy nie daj Boże coś złego się dzieje. Na dodatek parę razy czułam już takie delikatne bąbelki w brzuchu jak od wody gazowanej podobno to ruchy dziecka ale nie wie wiem czy nie za wcześnie i czy na tym etapie ciazy powinnam się już ich spodziewać.

Drugie podejście

Dzisiaj dostałam zastrzyk w tyłek rozpoczynający protokół długi stymulacji do IMSI.
W lodówce już czekają 2 opakowania Menopuru, ale poczekają jeszcze 18 długich dni do rozpoczęcia właściwej stymulacji. Przez ten czas nie będzie żadnych zastrzyków.

Przedtem miałam protokół krótki, więc nie bardzo wiem, czego się spodziewać. Gin twierdzi, że przy endometriozie lepiej sprawdza się długi.

- Czy któraś z Was miała prot. długi? Jak wrażenia?

Osocze bogatopłytkowe na endometrium

Cześć dziewczyny, dawno nie pisałam, ale często zaglądałam co u Was słychać. Cieszę się, bo widziałam kilka radosnych wiadomości :) My jesteśmy w trakcie przygotowania do kriotransferu jednego zarodka z kd. Nie dawano nam większych szans nawet na tego jednego, więc jeden mały cud się stał - i to ponoć bardzo ładny i silny :) I to by było na tyle bo tam gdzie ja mam się popisać jak zwykle są schody. Moje endometrium przy estrofemie, acesanie i viagrze (ta ostatnia przez 3 dni) miało niecałe 6mm.

Nadzieja

Tytuł posta uważam za banalny, ale nie potrafię znaleźć lepszego słowa.

Jestem w 26 tygodniu ciąży. Czuję ruchy naszego dziecka i to wspaniałe i dziwne zarazem uczucie.

Dopiero teraz, gdy brzuszek jest już widoczny, gdy kolejne usg potwierdzają, że wszystko jest ok, mam odwagę by o tym napisać. A uważam, że skoro podzieliłam się z Wami moimi problemami, to szczęściem również powinnam:)

Badania genetyczne - mutacje vs kariotyp?

Postanowiłam. Wbrew temu, co mówi mój lekarz (przyp. jestem młoda, od ostatniej ciąży minął dopiero rok), postanowiłam zrobić badania genetyczne.
Oczywiście wczoraj dostałam okres - wiedziałam, że nie ma co robić sobie nadziei, a jednak tliła się ona w sercu. Ten pierwszy dzień okresu, skłonił mnie do poszukiwań w internecie...

Natknęłam się na bardzo ciekawą ofertę badań genetycznych: 6 badań: czynnik V Leiden, mutacja genu protrombiny 20210, mutacja C677T genu MTHFR, mutacja A1298C genu MTHFR, PAI-1 / SERPINE1 i V R2.

Homozygotyczna mutacja MTHFR 1298C

Na zakończenie swojej nierównej walki o posiadanie potomstwa, postanowilismy udać się do poradni genetycznej. Jako, że już nam się nie spieszy, zdecydowalismy się zrobić badania na NFZ. W październiku dostaliśmy termin do poradni na koniec marca. Podalismy Pani w poradni wszystkie badania, które chcielibyśmy zrobić. Na co odpowiedziała, że na jednej wizycie może wypisać tylko jedno skierowanie. Nic to jednak nie szkodzi, bo na badanie kariotypu czeka sie pół roku (termin na koniec września) i do tej pory na kolejnych wizytach wypisze mi skierowania na kolejne badania.