Najnowsze notki

OSTATNIA PROSTA

Jesteśmy na ostatniej prostej.. To jest ten czas, kiedy wiem, że to już niedługo.
W pierwszej ciąży ten czas to był szpital, stres, w końcu nagłe wyciąganie Kruszynki.

Dziś

Juz jutro nasz wspolne pierwsze swieta. Mam straszna treme. Chce, zeby Corka miala jak najlepsze skojarzenia i wspomnienia.
Za tydzien roczek. A ja pytam kiedy to minelo?? Ledwo przeciez bylam w ciazy.
Nie potrafie ogarnac pedzacego czasu. Praca, dziecko, dom. Ciagly chaos. A ja nie potrafie tego ogarnac i sie zorganizowac.

13 tc

13tydzień i 3 dni. z terminu @. z usg 14 tydzień i 3 dni. troche do przodu.
wszystko ok. w 12 tc robiłam usg 4d-maluszek tak brykał że dr.nie mógł go uchwycić dobrze. według usg wszystko ok. robiłam też test PAPPA wyniki niebawem.
czuje sie dobrze- wyjątek stanowią moje jelita, ale da sie przeżyć.
Dr, od prenatalnych właczył mi Acard ze względu na wcześniejsze poronienia. panika mnie ogarnęła. Szwagier kardiolog nagadał mi samych złych rzeczy o tym leku.
Mój gin jednak nakazał brać. i biorę...a jak u was było ? brałyście?

10 tygodni za wcześnie

Kiedy po pięciu latach starań w końcu zaszłam w ciążę, myślałam, że to koniec moich problemów. Tymczasem problemy dopiero się zaczęły.
Do pewnego momentu ciąża przebiegała książkowo. A potem… Niewydolność cieśniowo-szyjkowa, tydzień w szpitalu, zastrzyki na rozwój płucek u dzieci, pessar położniczy, dwa tygodnie w łóżku i w końcu skurcze porodowe w nieskończonym 28 tc… Skurcze, których nie dało się powstrzymać. Chłopcy przyszli na świat z wagą ledwo ponad kilogram każdy. Trafili do inkubatorów i tam pozostają do dziś.

"W twoim zachowaniu jak w lustrze widzę swoje odbicie"

Skąd tutaj znów się znalazłam... Nie wiem
Strasznie długo nie zaglądałam. Dziś impuls, przypadek...?

Moje stare bocianowe wpisy to głównie czekanie, niecierpliwość, pustka. Dziwnie mi się dziś czytalo, bo to ja, ale tak zupełnie inna :)

Dziś moje życie jest diametralnie inne. Inna jestem ja. Dziś przede wszystkim jestem MAMĄ. Szcześiwą, choć czasami zwyczajnie zmęczoną.

Ale pokolei.

Pięć lat temu odnaleźliśmy Ciebie...
Byłaś w łóżeczku, obudziłaś się...

wyniki testu PAPP-a

Proszę o interpretację wyników badań
Wolna podjedn. beta- hCG 39,720 IU/l, co odpowiada 1,1367 MoM.
PAPP- A 0,727 IU/l, co odpowiada 0,3112 MoM.
Ocena ryzyka Wybrana opcja oceny ryzyka w kierunku trisomii: Tr21, Tr18 i Tr13.
podczas badania Trisomia 21 Trisomia 18 Trisomia 13
Ryzyko podstawowe 1 : 92 1 : 221 1 : 694
Skorygowane ryzyko 1 : 72 1 : 818 1 : 1 763

CZy mam się martwić?

Wolałabym się nigdy nie urodzić, niż żyć...

Moja krótka historia - Mąż - bezpłodny, ja - jeden niedrożny jajowód, mutacja MTHFR. W ciągu roku 3 nie udane inseminacje z nasieniem dawcy :( Chciałam teraz w grudniu porobić wszystkie badania, a w styczniu rozpocząć procedurę in vitro. No ale cóż mam takiego męża, że ma to wszystko głęboko w d... . Dla niego wszytko inne jest ważniejsze i woli inwestować we własne interesy niż w dziecko. Kłócić się już z nim nie mam siły... Kocham go i jednocześnie nienawidzę! Mamy już po 30 lat. Niedawno bratu urodził się synek (ona 20 lat, on 24 lata).

Mój Ktoś

Kochany,

jestem zła

za nami już czwarta inseminacja, niestety zakończona niepowodzeniem. Brniemy w tę co miesięczną walkę ze względu na to, że pierwsza zakończyła się ciążą, niestety serduszko przestało bić. Wiedzeni przekonaniem,że następne będą silniejsze, że przeżyją, poddawaliśmy się zabiegowi. Jednak dziś, szala goryczy się przelała... Niesamowity ból, gniew, rozpacz i pustka , co dalej robić... Nie stać nas na invitro, młodzi już nie jesteśmy (bo przed 40tką)nie wiem co robić, jak żyć, co myśleć. Podpowiedzcie proszę!

10 tc.

jestem a raczej jesteśmy :)
wczoraj byłam u gina. robiąc usg mówił tylko ,,wspaniale,, "cudnie", "pięknie".
Dzidek rośnie. w/g usg ma 10tyg i 6 dni. ponad 4 cm miłości przeogromnej.
za tydzien usg genetyczne.
Teraz o mnie.
Ja - boje sie strasznie. Moj zespół jelita drażliwego daje o sobie znać w postaci bólu brzucha. trzeba nauczyć się z tym funkcjonować. i nie panikować.
Dr pozwolił mi chodzić. nie wolno mi szaleć, robic sobie wycieczek samochodem, nosić itp. ale w miare moge funkcjonować normalnie.
Tylko co znaczy normalnie po poronieniach?

Kolejna szansa

Po roku od straty znowu jest nadzieja.
Boję się jak cholera.
Cały zestaw leków poszedł w ruch, ale czy to wystarczy?
Jestem w ciąży!!!
W czwartej już ciąży!!!
Jak teraz będzie???
Kolejny aniołek, czy rodzeństwo dla mojej córeczki?
Strach mnie obleciał!!!

Nierówną walkę czas zawiesić...

Niedawno (2 mce temu) pisałam o HSG i planowanej histeroskopii... Dziś już wiem.
Znaleziono i wycięto polipa, który okazał się wg histopatologów polipem z rozrostem złożonym... W wielkim skrócie - moje endometrium postanowiło zabawić się w ciuciu babkę z raczyskiem - ciekawe która strona wygra?!

Aktualnie mogę zapomnieć o staraniach, dostałam na razie leki gestagenne na wyciszenie na 3 kolejne cykle -> później biopsja endo i w zależności od wyniku dalsze decyzje...

narodzony-nienarodzony czlowiek

Kiedy człowiek czeka na dziecka od lat, przechodzi nie jedno invitro, kiedy w końcu AZ daje upragnione szczęście w postaci dziecka.. a potem to brutalnie zabiera. I to w momencie kiedy człowiek juz zaczyna wierzyć że bedzie dobrze, że najgorsze minęło,kiedy wierzy, ze może w końcu do mnie uśmiechnął sie los. Dlaczego akurat wtedy?

Czar prysł

Witam.

po ICSI

U mnie bez zmian tak troche hu....
Z meżem przechodzimy cieżki okres, moj mąż przestał chyba czerpać radość z sexu. Prawie w ogóle już się nie kochamy. Kłotnie są na porządku dziennym, ja odpuszaczam ale M jest strasznie nerwowy.Zrobiluśmy sobie przerwe zbieramy fundusze na kolejną próbę.
To bedzie trzeci transfer. Mam pytanie jak znaleść w sbie nadzieję że moze się udać? skoro dwa ostatnie ani drgneły?