Najnowsze notki

Bo kocham życie

Nie będąc w ciąży można robić wiele wspaniałych rzeczy. Przede wszystkim pić wino, kawę i brać gorące kąpiele z pianą. Można też iść na całodzienny spacer po lesie z psami i umyć 17 okien naraz. Można też iść na zumbę i nie opuszczać zajęć językowych. Można jeść surowe ryby w sushi i pić litrami herbatę. Już sobie przypomniałam, że kocham to wszystko i że na dziecku mój świat się nie kończy.

Smutny czas

Ile razy serce może się rozpaść na tysiąc kawałków? Czasami myślę, że nieskończenie wiele. Wstaję, trzymam się, popłaczę sobie też co jakiś czas, użalam się nad sobą, wpadam w melancholijny nastrój, planuję dalsze leczenie, planuję wakacje i znowu płaczę. Gorsze od śmierci jest pozbawienie człowieka sensu życia.
Chcę z doktorem porozmawiać, że może to już czas najwyższy na laparoskopię. Bóle stają się nie do zniesienia.

Mała główka a rozwój

Pamiętam ten dzień bardzo dokładnie. Synek wrócił z kolejnego zabiegu, powoli wybudzał się z narkozy, ale coś było nie tak. Trząsł się jak galareta, płakał, nie można go było uspokoić, lekarze nie wiedzieli, co się dzieje. Od tamtej pory zaczął mieć problemy z jedzeniem i przybieraniem na wadze (obecnie ma 2 kg mniej od brata, jest bardzo mały i chudy), obniżyło mu się napięcie mięśniowe (już jest lepiej, ale przez długi czas był wiotki jak gałązka) i przestała mu rosnąć główka. Było to widać na siatkach dla wcześniaków. Przed zabiegiem ładnie szło do góry, po zabiegu constans.

Leczenie estrofemem

Mam za sobą kolejną wizytę w poradni na Polnej. Dobrze, że ostatnio zrobiłam wyniki na estradiol i dzisiaj bynajmniej na czymś ozna było bazować. Mój estradiol trzy dni po miesiączce,czyli kropli krwi jest poniżej 10 pg/ml. Ponoć powinien być koło 400. Nic dziwnego że 2 x 2mg estrofemu nie wywołały normalnego krwawienia. Mam zwiększyć dawkę do 3 x 2mg. A jak to nie da rady to w kwietniu znowu szpital. Gdzie moje maleństwo, jak daleko w przyszłości skoro nawet tacy specjaliści nie potrafią u mnie wywołać głupiej miesiączki???

Macierzyństwo

Patrzę na te wszystkie matki z dziećmi i zastanawiam się jak im się to udało. Dla mnie sam pozytywny wynik testu wydaje się być czymś nieosiągalnym. Niezależnie co bym robiła i tak na końcu ścieżki jest 0. Nie mówię tu o zwykłych staraniach trwających nawet dwa lata, stymulacjach, IUI, IVF, AZ. Wszystkie histeroskopie, zabiegi, leki, transfery, zwolnienia lekarskie. W moim przypadku nie przynoszą żadnego skutku. Czymś niemożliwym wydaje się pozytywna beta. Czymś nadludzkim wzrost bety, o usłyszenia serducha nawet nie marzę. Potem badania, ciąża, żeby ją szczęśliwie donosić.

Z miłości do Ciebie Okruszku

Wiem może jestem głupia, ale co mi tam. Cieszę się naszym transferem. Uważam, że była to całkiem magiczna chwila mimo dość specyficznych okoliczności. Kiedy widziałam Malucha na usg to miałam łzy w oczach. Mocno ściskałam mojego M za rękę. Potem pojechaliśmy na pyszne tajskie jedzonko i pozwoliłam sobie nawet na deser :) teraz nadrabiam filmowe i książkowe zaległości, a znajomi dzwonią i pytają co się ze mną dzieje. Przyznam się, że ukradkiem masuję sobie brzuszek i troszkę do niego gadam. Najbardziej wzruszyła mnie nasza suczka, która przyszła i z czułością lizała mi brzuszek.

Transfer AZ

Jutro dzień transferu zarodka. Rany boskie!!! Strach mnie obleciał!!!

Leczenie estrofemem

....mija pierwszy miesiąc wywoływania miesiączki podwójną dawką estrofemu 2 x 2mg. Po jednej tabletce moja miesiączka była malutką czerwoną plamką. Po dawce podwójnej jest plamką brunatnego śluzu....ryczeć mi się chce. Aż tak źle jest , że nawet okresu nie można u mnie wywołać? A miało być wywoływanie okresu estrofemem a później stymulacja clo...A tu kicha...i co teraz, wizyta w poradni za dwa tygodnie i co? Znowu szpital? A gdzie owulacja skoro nie ma okresu? Co mi tam teraz powiedzą, jeszcze więcej estrofemu? To się może chyba źle skończyć bo już przy 4mg strasznie wyłażą mi żylý.

badania nasienia, czy pozwalają na to, aby zostać ojcem?

Dzień dobry, robiłem ostatnio badania nasienia i chciałbym się zapytać, czy poniższe wyniki pozwalają mi na to aby zostać ojcem:
upłynnienie 25min
objętość 1,2 ml
ph 8,3
barwa mleczna
lepkość prawidłowa
aglutynacja brak
koncentracja plemników w 1 ml ejakulatu 31,5mln/ml
całkowita liczba plemników w ejakulacie 37,8 mln/ ejakulat
ruch postępowy: 62% 23,4 mln ejakulat
ruch całkowity 71% 26,8 mln/ejakulat
brak ruchu 29%
żywotność 71% 26,8 mln ejakulat
plemniki o prawidłowej budowie 20% 7,6 mln/ ejakulat

Narodziny

Rożni ludzie rożnie obserwują mijający czas. Ci co mają dzieci mówią,że to po nich widzą jak czas leci a ja jak loguję się na bociana i widzę... 5 lat i ...
To wtedy uświadamiam sobie,że i dla mnie czas nie stoi w miejscu tylko płynie.
Chociaż tak na dobrą sprawę ja tego nie czuję.
Owszem wydarzyło się dużo, nawet bardzo.
Nawet kiedy patrzę na mój proces adopcyjny to dokładnie rok temu zgłosiliśmy się ośrodka a tu cyk i juz po kursie i kwalifikacji.

Tylko ja znowu w tym samym fotelu, w tej samej hurtowni i nawet komputer ten sam i bocian.

Szukam Brata

Witam. Potrzebuję pomocy. Szukam brata który przebywał ze mną w Domu Dziecka w Rafałówce. Zostaliśmy rozdzieleni. Brata adoptowała rodzina prawdopodobnie z Osjaków. Przed adopcją nazywał się Kamil Ignasiak. Po adopcji Piotrek. (ur.1989 rok Wieluń). Prawdopodobnie mieszka w Łodzi. Studiował Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze. Jeśli ktokolwiek kojarzy rodzinę proszę o kontakt.

witam sie jeszcze raz

Wiem mój ostatni wpis był zatytułowany pożegnanie i wiem większość z was mnie nie zna ,ale życie napisało inny scenariusz niż 3 lata temu przewidywałam że napisze ,a mianowicie jestem w ciąży.Trzy lata temu urodził nam się drugi syn i myślałam ze to będzie ostatnie moje dziecko po tym jak o pierwszego walczyliśmy 12 lat i się udało,drugi pojawił się półtora roku później a teraz po trzech latach następna ciąża naturalna bez leczenia bez żadnych nerwów liczenia dni płodnych itd.wiec kurczę czemu z tym pierwszym było tak trudno.tyle łez .tyle lat.tyle cierpienia jednak życie jest nieprzewidywaln

To już niedługo, zaraz, za chwilę

Badania porobione, od 10dni wcinam encorton, zarodek czeka na nas grzecznie, za niecały miesiąc transfer!!!
Wiem, że się uda i że urodzi się zdrowy chłopczyk. Po prostu to wiem i czuję.
W moim sercu powoli rodzi się piękna miłość <3

Czekam

Jak byliśmy w trakcie kursu ktoś mi powiedział,że najgorsze przed nami. teraz już wiem co miał na myśli-czekanie. Czekam dopiero kilka tygodni(od zakończenia kursu) ale tak naprawdę to czekam dłużej- czekam juz lata.
Ostatnimi czasy mam problem ze spaniem- nie mogę spać. Co zamknę oczy widzę dzieci. Takie kilkulatki jak latają po chałupie.Nie widzę twarzy, nawet nie umiem powiedzieć jakiej są płci.Tylko biegają, jest ich kilka.
Uciekają wkoło stołu i krzyczą radośnie.Tak w ogóle to jest fajna wizualizacja ale taka "nieuchwytna". Nie mam na nią wpływu.

Proszę o informacje

Witam!
Chciałabym zapytać Was o klinikę leczenia niepłodności Gyncentrum Katowice.
Może któraś z Was się tam leczyła, miała kontakt, udało się lub po prostu coś słyszała na jej temat.
Będę wdzięczna za każdą informację.