Najnowsze notki

beta

zrobiłam dziś betę. wynik 560,50....
słabo chyba.
zadzwoniłam do znajomej lekarki która odebrała mi nadzieję.
zadzwoniłam też do mojego dr. ona znów powiedzał coś całkiem innego.ze jest dobrze,ze tak naprawdę nie wiem w kórym tyg ciąży jestem.ze skoro wyniki na 4-5 tydz to min 1500 a ja 30 dni od ostatniej @ wiec spokojnie - tylko jak tu spokojnie? brzuch mnie dziś pobolewa. mam brac nospe.
na koniec podsumował-jesteś w ciąży a ciąża to nie choroba,w pon powtórke bety i tak narazie co 2 dni.
Boże spraw by to dzieciątko z nami zostało PROSZĘ

?

wczoraj powinnam dostać@.
Oczywiście zaplamiłam krwią dzień wcześniej- złapałam załamkę,bo nawet nie dam mi ten mój wredny organizm nadziei. @ nawet przychodzi dzień wcześniej.Ale prócz tego jednego epizodu @ nadal nie mam.
Od tygodnia chyba wrócił mi mój reflux więc jest mi bardzo niedobrze. Dziś stwierdziłam że zaczne barć leki. Ale skoro @ nie przyszła nadal zrobiłam test w południe. po paru chwilach patrze jest jedna tłusta krecha...ale niżej jest bledziuteńka 2.

Wadliwy gen

Witam, jestem tu nowa. O szukam pomocy, albo rady co roboc.

Nasz Dzien Dziecka

Mimo, ze Nastusia jest z nami juz 9,5 miesiaca, to nie zmienia sie nic.
Nic w mojej glowie.
Nadal jestem nieplodna.
Nadal nie moge zajsc w ciaze.
Nadal jestem matka 3 Aniolkow w niebie i jednego na ziemi.
Nadal mysle o tym, ze nasza Coreczka Matylda konczylaby w tym roku 6 lat.
Dzis przypomnialam sobie jak pojechalismy ją zarejestrowac USC...
Wywarlo to na mnie tak sile wrazenie ze nie bylam w stanie zrobic tego juz ani razu wiecej.
Nastusie rejestrowal Maz...
Tak dzien jak dzis. Nasz Dzien Dziecka wzmaga we mnie te wszystkie mysli emocje i wspomnienia.

Pierwsza IUI

Witam.Jestem tu nowa.2lata staramy sie o dziecko z narzeczonym i nic:-(.Jestesmy zdrowi wszystkie badania są ok.Bralismy udzial w pprogramie dla 120par bezplatnych inseminacji w ramach przeprowadzonych badań klinicznych w Invimed w Warszawie. Inseminacja sie nie udala :-(.Teraz przygotowywujemy się do drugiej inseminacji na Starynkiewicza.Czy któraś z pañ miala robione inseminacje w Invimed lub na Starynkiewicza i za którym razem sie udało??

Do moich dzieci

Moje Kochane maluszki.
Julko- czekałam na Ciebie jako na pierwszą moją córkę, byłam młoda ale wiedziałam dobrze, że chcę Cię mieć. Miałaś być rezolutną dziewczynką z kręconymi włoskami.
Rozmawiałam z Tobą kiedy byłaś w moim brzuchu, głaskałąm. Odeszłaś 6 grudnia. Nie pożegnałam Cię, nawet nie zobaczyłam. Umarłaś. Pozwalam Ci dziś odejść, miałabyś 15 lat.

Ciągle walczę...

Długo mnie nie było, dużo się działo.
Jesteśmy w Klinice od czerwca, przeszłam 3 stymulacje CLO - piękne owulacje, M ponowił badanie nasienia - wyniki super.
Moje endometrium stroi sobie ze mnie żarty... raz jest niejednorodne, raz za grube, za chwilę znowu jakieś inne cienie...

Niedawno przeszłam HSG (Matko, jak to bolało!) - jajowody drożne, ale macica ułożona po lewym skosie, lewy jajowód zgięty w pół (a ja się dziwię, że podczas @ zawsze mnie boli lewa strona).
Pod koniec października czeka mnie histeroskopia z biopsją endometrium - trzeba zobaczyć co się tam dzieje...

8 miesięcy później

Dokładnie 8 miesięcy i 13 dni temu moje życie nabrało barw. Stałam się lepszym, szczęśliwym człowiekiem. Po 5 latach walki, po tylu niepowodzeniach i hektolitrach wylanych łez, po 3 ivf i 5 transferach, po 9 miesiącach drżenia o dziecko które nosiłam pod sercem- wygraliśmy! 8 miesięcy temu przyszła na świat nasza córeczka, nasz cały świat, nasz sens życia. Kochamy ją nad życie!

progesteron 6dpt

Witam dawno mnie nie bylo mam pytanie jaki miałyście progesteron w 6dpt ja dzis robiłam 55.35 ng/ml nie wiem czy do dobry znak bioer tylko raz dziennie prolutex jestem po 3 pełnych programach i to jest moje 9 podejscie :(

Balagan...

Czesc Dziewczyny, czytam Was od kilku mcy, zawsze jak jestem zagladam do zakladki pamietniki i czytam ... ale sama nic do tej pory tutaj nie zamieszczalam. Teraz jakos tak trudniej mi jest i szukam jakiejs rady, dobrego emaptycznego slowa. No nic. Przejde do rzeczy.

POŁOWA

Czas sobie płynie, brzuch rośnie, a w brzuchu maleńki syneczek :-)

Jakże ta ciąża jest inna od pierwszej.. Pomijam już fakt, że nie mam czasu liczyć zaawansowania, tygodnie ciąży sprawdzam na aplikacji w telefonie.. właśnie minął 20.

Ale też nie ma problemów, żadnych plamień, pobolewania.. gdyby nie to, że coraz częściej czuję ruchy, mogłabym uwierzyć, że to lekka nadwaga ;-)

Oby do końca było tak miło..

Invitro

Witajcie.
Mam do Was bardzo ważne pytanie. Czy ktoś z Was podchodził do invitro w Olsztynie? Nie pytam o nazwiska lekarzy, tylko tak ogólnie.

Ja stoję murem za Białymstokiem ale pytanie dotyczy mojej koleżanki, której mąż upiera sie przy Olsztynie. Proszę te z Was, które próbowały o opinię i wyniki tych prób.
Szukam argumentów by odwieźć ich od tego pomysłu, aczkolwiek może to mnie przekonacie do zmiany zdania? :) Z góry dziękuję za pomoc.

A jednak...

Ostatnio pisałam, ze wracamy po nasza ostatnia kruszynkę. Już tak za bardzo nie wierzyłam, ze przeżyje. Nastawiałam się raczej ze nasza córeczka będzie jedynaczka, a my rozpoczniemy nowe życie bez leczenia. Ale zrobiłam wszystko co w mojej mocy by się przygotować do przyjęcia ostatniego zarodka. Transfer przebiegł pomyślnie, maleństwo się prawidłowo podzieliło. I dwa tygodnie oczekiwania. Beta rośnie. Maleństwo chce żyć. Nie wierzyłam, radość wielka ale z nią strach ogromny powrócił.

Niematka

Wg naszego lekarza (chyba juz 10 z kolei) mutacja MTHFR nic nie oznacza I nie wplyws na nasza nieplodnosc. Ja sie pytam, po kij bylo w takim razie robione to badanie? Po co je przepisywal? Tak jak prolaktyna, ktora po obciazeniu przekroczyla norme dziwsieciokrotnie - nic nie znaczyla. Nic nie znaczy endometrioza I zbyt wysokie fsh. Jestem mloda, ciaza powinna byc. Brak wnioskow z poprzednich porazek, brak badan, brak diagnozy. Pan Doktor tak jak wszyscy jego poprzednicy jest PEWNY, ze to wina zle przeprowadzonych stymulacji. Panie Doktorze,slyszalam to samo od poprzedniego Pana Doktora.

Naprawdę jestem w ciąży

Za chwilę rozpocznę 17 tc. Zakładając, że ciąża bliźniacza kończy się często w okolicy 36 tc. to już prawie połowa. Brzuch dopiero niedawno zaczął mi rosnąć. Jest już nie do pomylenia z tłuszczykiem, a będzie tylko gorzej ;-) Zaczyna mi ciążyć, nie mogę zbyt długo leżeć na plecach, bo mnie uwiera. Czasami czuję, jakby wewnątrz siedziały dwa gnomy i pchały od środka. Mam wtedy wrażenie, że zaraz pęknę. Nieźle mnie też ciśnie na pęcherz (zwłaszcza wieczorami), mimo że to już II trymestr i teoretycznie nie powinno. Nie znam jeszcze płci maluchów, bo na ostatniej wizycie zacisnęły nóżki.