Najnowsze notki

No tak

Pan Doktor potraktował mnie jak debila... Przepraszam za słownictwo ale żadne inne określenie nie oddaje w pełni Jego zachowania. Ja moim Doktorom wierzę, szanuję i słucham się ich bezkrytycznie. A i tak mi się zawsze dostanie... Bo nie zachodzę w ciążę...?
Może to całe leczenie jest bez sensu. Już zaczynam w to wszystko wątpić. Może czas się definitywnie poddać.
Poza kliniką leczenia niepłodności jestem całkiem szczęśliwa i nie czuję się jak bezużyteczny śmieć...

Ja

Zawieszenia broni, juz nie walcze staram sie pogodzic z tym ze nie bede miala dzieci. Sa dni lepsze i gorsze a czasami stany zawieszenia, tzn sama nie wiem co czuje. Staram sie nie myslec ale samo wraca. Wraca smutek, wiem ze to potrwa i bede musiala stawic czola jeszcze wielu gorszym dniom. Wiem tez ze ogromna czesc mnie juz nie chce staran i badan. Ale maciupka marzy jeszcze, a moze...Nie wiem co lepsze czy ludzic sie dalej czy po prostu wybic to sobie z glowy. Czasami chce krzyczec ze zlosci, czasami pokornie sie godze na los. A dzis zawieszam bron, ta ciagla wojna... juz jej nie chce.

Leczenie estrofemem

Byłam wczoraj na usg. Jestem na ostatnim dniu brania estrofemu 21 dzień. W moim przypadku jutro plamka krwi miesięcznej. Moje Endo 5 mm, a powinno być min 10. Jajniki nie są nawet z pcos. Ponoć gdyby były z pcos to byśmy sobie poradzili. One po prostu nie robią nic. Kto mi może pomóc? A tak się ostatnio rozmarzylismy nad imieniem dla noworoda... przecież przy tym nie mam nawet szans na in vitro z komórką dawczyni skoro macica nie odpowiada na leki....

Dziesiat lat po ...

Witam wszystkich!!!
Nie było mnie tu lat 11... Zawrót głowy
Ale muszę się pochwalić że od 14 miesięcy jestem najszczesliwsza babcią pod słońcem. Moje szczęście ma na imię Oliwia i jest najcudowniejszych dzieckiem na świecie. Więc moi drodzy mimo przeciwności losu mimo bólu badań wizyt u lekarza i wiecznego płaczu przyjdzie czas ukojenia,wiem że marne pocieszenie ale ja się pogodzilam z losem dawno temu a ten po wielu latach odwdzięczyl się.Walczylam o drugie dziecko bardzo długo. Niebylo mi dane, dlatego teraz całą miłość której mam naprawdę nadmiar przelewam na wnuczke...

Bo kocham życie

Nie będąc w ciąży można robić wiele wspaniałych rzeczy. Przede wszystkim pić wino, kawę i brać gorące kąpiele z pianą. Można też iść na całodzienny spacer po lesie z psami i umyć 17 okien naraz. Można też iść na zumbę i nie opuszczać zajęć językowych. Można jeść surowe ryby w sushi i pić litrami herbatę. Już sobie przypomniałam, że kocham to wszystko i że na dziecku mój świat się nie kończy.

Smutny czas

Ile razy serce może się rozpaść na tysiąc kawałków? Czasami myślę, że nieskończenie wiele. Wstaję, trzymam się, popłaczę sobie też co jakiś czas, użalam się nad sobą, wpadam w melancholijny nastrój, planuję dalsze leczenie, planuję wakacje i znowu płaczę. Gorsze od śmierci jest pozbawienie człowieka sensu życia.
Chcę z doktorem porozmawiać, że może to już czas najwyższy na laparoskopię. Bóle stają się nie do zniesienia.

Mała główka a rozwój

Pamiętam ten dzień bardzo dokładnie. Synek wrócił z kolejnego zabiegu, powoli wybudzał się z narkozy, ale coś było nie tak. Trząsł się jak galareta, płakał, nie można go było uspokoić, lekarze nie wiedzieli, co się dzieje. Od tamtej pory zaczął mieć problemy z jedzeniem i przybieraniem na wadze (obecnie ma 2 kg mniej od brata, jest bardzo mały i chudy), obniżyło mu się napięcie mięśniowe (już jest lepiej, ale przez długi czas był wiotki jak gałązka) i przestała mu rosnąć główka. Było to widać na siatkach dla wcześniaków. Przed zabiegiem ładnie szło do góry, po zabiegu constans.

Leczenie estrofemem

Mam za sobą kolejną wizytę w poradni na Polnej. Dobrze, że ostatnio zrobiłam wyniki na estradiol i dzisiaj bynajmniej na czymś ozna było bazować. Mój estradiol trzy dni po miesiączce,czyli kropli krwi jest poniżej 10 pg/ml. Ponoć powinien być koło 400. Nic dziwnego że 2 x 2mg estrofemu nie wywołały normalnego krwawienia. Mam zwiększyć dawkę do 3 x 2mg. A jak to nie da rady to w kwietniu znowu szpital. Gdzie moje maleństwo, jak daleko w przyszłości skoro nawet tacy specjaliści nie potrafią u mnie wywołać głupiej miesiączki???

Macierzyństwo

Patrzę na te wszystkie matki z dziećmi i zastanawiam się jak im się to udało. Dla mnie sam pozytywny wynik testu wydaje się być czymś nieosiągalnym. Niezależnie co bym robiła i tak na końcu ścieżki jest 0. Nie mówię tu o zwykłych staraniach trwających nawet dwa lata, stymulacjach, IUI, IVF, AZ. Wszystkie histeroskopie, zabiegi, leki, transfery, zwolnienia lekarskie. W moim przypadku nie przynoszą żadnego skutku. Czymś niemożliwym wydaje się pozytywna beta. Czymś nadludzkim wzrost bety, o usłyszenia serducha nawet nie marzę. Potem badania, ciąża, żeby ją szczęśliwie donosić.

Z miłości do Ciebie Okruszku

Wiem może jestem głupia, ale co mi tam. Cieszę się naszym transferem. Uważam, że była to całkiem magiczna chwila mimo dość specyficznych okoliczności. Kiedy widziałam Malucha na usg to miałam łzy w oczach. Mocno ściskałam mojego M za rękę. Potem pojechaliśmy na pyszne tajskie jedzonko i pozwoliłam sobie nawet na deser :) teraz nadrabiam filmowe i książkowe zaległości, a znajomi dzwonią i pytają co się ze mną dzieje. Przyznam się, że ukradkiem masuję sobie brzuszek i troszkę do niego gadam. Najbardziej wzruszyła mnie nasza suczka, która przyszła i z czułością lizała mi brzuszek.

Transfer AZ

Jutro dzień transferu zarodka. Rany boskie!!! Strach mnie obleciał!!!

Leczenie estrofemem

....mija pierwszy miesiąc wywoływania miesiączki podwójną dawką estrofemu 2 x 2mg. Po jednej tabletce moja miesiączka była malutką czerwoną plamką. Po dawce podwójnej jest plamką brunatnego śluzu....ryczeć mi się chce. Aż tak źle jest , że nawet okresu nie można u mnie wywołać? A miało być wywoływanie okresu estrofemem a później stymulacja clo...A tu kicha...i co teraz, wizyta w poradni za dwa tygodnie i co? Znowu szpital? A gdzie owulacja skoro nie ma okresu? Co mi tam teraz powiedzą, jeszcze więcej estrofemu? To się może chyba źle skończyć bo już przy 4mg strasznie wyłażą mi żylý.

badania nasienia, czy pozwalają na to, aby zostać ojcem?

Dzień dobry, robiłem ostatnio badania nasienia i chciałbym się zapytać, czy poniższe wyniki pozwalają mi na to aby zostać ojcem:
upłynnienie 25min
objętość 1,2 ml
ph 8,3
barwa mleczna
lepkość prawidłowa
aglutynacja brak
koncentracja plemników w 1 ml ejakulatu 31,5mln/ml
całkowita liczba plemników w ejakulacie 37,8 mln/ ejakulat
ruch postępowy: 62% 23,4 mln ejakulat
ruch całkowity 71% 26,8 mln/ejakulat
brak ruchu 29%
żywotność 71% 26,8 mln ejakulat
plemniki o prawidłowej budowie 20% 7,6 mln/ ejakulat

Narodziny

Rożni ludzie rożnie obserwują mijający czas. Ci co mają dzieci mówią,że to po nich widzą jak czas leci a ja jak loguję się na bociana i widzę... 5 lat i ...
To wtedy uświadamiam sobie,że i dla mnie czas nie stoi w miejscu tylko płynie.
Chociaż tak na dobrą sprawę ja tego nie czuję.
Owszem wydarzyło się dużo, nawet bardzo.
Nawet kiedy patrzę na mój proces adopcyjny to dokładnie rok temu zgłosiliśmy się ośrodka a tu cyk i juz po kursie i kwalifikacji.

Tylko ja znowu w tym samym fotelu, w tej samej hurtowni i nawet komputer ten sam i bocian.

Szukam Brata

Witam. Potrzebuję pomocy. Szukam brata który przebywał ze mną w Domu Dziecka w Rafałówce. Zostaliśmy rozdzieleni. Brata adoptowała rodzina prawdopodobnie z Osjaków. Przed adopcją nazywał się Kamil Ignasiak. Po adopcji Piotrek. (ur.1989 rok Wieluń). Prawdopodobnie mieszka w Łodzi. Studiował Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze. Jeśli ktokolwiek kojarzy rodzinę proszę o kontakt.