Najnowsze notki

Nela, czyli Nuśka

I jak tu być w dobrym nastroju, gdy co chwila dzieje się coś okropnego.
Dzisiaj zdechła Nuśka. Widziałam wczoraj, że dzieje się z nią coś niedobrego, ale chciałam się pocieszać, że może znowu znosi jajko i dlatego jest taka powyginana. A rano, gdy poszłam Mince dać miskę już była sztywna.
Siedziła w swwoim ulubionym kącie, tam gdzie wczoraj i miała otwarte oczy. Wiedziłam, że już nie żyje, ale próbowałam jeszcze do niej mówić. Nie drgnęło jej nawet oko.

pamiętnik??? jak dawno tego nie robiłam :)))

I to w takim miejscu... Dobrze będzie się "wypisać"...

niedziela z rodziną i leniem.

Dzień się kończy, siedzę przy kompie i słyszę że Karolina nie śpi! Słyszę bo drze się w niebogłosy, ale nie płacze, ona sobie śpiewo-narzeka. Narzeka bo od kilku dni idą jej kolejne zęby i w związku z tym nie może spać i my też nie. Poprzedniej nocy wyleciałem z naszej wspólnej sypialni, bo chrapałem. Nie żeby to jakaś nowość, ale po 3 godzinnym koncercie Karoliny, moja Groszka była tak drażliwa, że nie potrafiła tego znieść. Ale nie wyrzuciła mnie, o nie, sam wyszedłem dla naszego wspólnego dobra ;-) .

Czekanie

Czas...
Czekam, czekamy...Jeszcze 6 dni i dowiem się, czy mamy już maluszka, czy trzeba zacząć przygotowania do innej drogi icsi. Jak bardzo chcialabym, żeby udal się...kilka dni i wszystko będzie jasne, mam nadzieję

depresja

Znów wróciła. Myślałam, że mam to za sobą. Niestety, atakuje znienacka.
Czytałam wczoraj o lekach, tylko prozac i lit. Odpadają.

no i bocian po nowemu

Od dziś, dzięki wytężonej pracy Krzysie mamy bociana opartego o PHP NUKA 6.9.
Krzyś jest WIELKI!!