Najnowsze notki

13 grudnia 2003

Nadal nie ma śniegu - prognozy mówią, że ma niedługo spaść, ale póki co, jeśli coś pada, to raczej deszcz, a jeśli widać jakiś kolor to głównie szary, bury i czarny... Dzisiaj rano byliśmy na zakupach. Kupiłam nowe spodnie dla Jasia, rajstopki dla Małgosi i kilka par skarpeteczek dla Ciebie.

po drugim

Jestem juz po drugim zastrzyku. Czyli polowa leczenia za mną. Cieszę się chociaż może to glupie ale mam dziką nadzieję że to wlaśnie bedzie to... że te zastrzyki pomogą ... że po nich wreszcie się uda.
Jeszcze dwa zastrzyki, troche poczekam na @ i zabieram sie ossstro do pracy.

pregnyl

wczoraj pierwszy raz w zycium dostałam pregnyl. Był to 8 dc pęcherzyk miał 19mm, dziś biorę się do pracy z Miśkiem.

spokojnie.....

No tak :-) nie pisalam... ale mam genialne wytlumaczenie. Zauwazylam, iz majac wzdlednie dobry humorek (nie zapeszajac) znacznie mniej pisze :-) co jest oznaka bardzo dobra, biorac pod uwage moje zapisana polroczna przeszlosc dzien po dniu :-)
Kotek spi na rekach...
... rozmawialam dzis z malenstwem... drugi raz...
Kleczac przy oknie sypialni, opowiadalam mu co zobaczy kiedy...
Poza tym minelo kolejne 10 dni ....i dzis w 12 dniu cyklu pojechalam na badania kolejnych hormonkow.
A teraz mykam juz spac...
pierwsza wiadomosc dostalam dzis... od kogos zupelnie nieznanego...

12 grudnia 2003

Buuuuuuu....... Dzisiaj pozwalam sobie na to tylko dlatego, że dzieci szykują się już do spania, ucałowane i utulone, a Ciebie nie ma. I nie mogę Cię pocałować na dobranoc, przytulić i przykryć kołderką. Gdzie jesteś? Ile mamy na Ciebie czekać? Dlaczego mi tak smutno? Każdy dzień wlecze się i mija jakoś obok mnie. Gdyby nie to pisanie to nic nie zostawałoby z tych dni. Codziennie rano walka z przyciąganiem ziemskim w łóżku, potem pokrzykiwanie na dzieci - "szybciej, szybciej", tornistry na plecy i w świat - zimny, wietrzny, nieprzyjazny.

Jestem kłębkiem nerwów!!!

W sobotę ten nieszczęsny egzamin. Co mi wpadło do główy, żeby po 4 m-cach nauki podchodzić do FCE??? Fakt, to była TYLKO gruntowna powtórka, no ale gramatyka to nie to samo co słówka. Ale jazda ...
Mam głowę tak zawaloną angielskimi słówkami, że na chwilę zapomniałam dlaczego tu jestem, ale tylko na chwilkę ...
Byle do soboty - potem to już z górki!

11 grudnia 2003

Myślałam sobie dzisiaj rano, o czym mogę Ci pisać. Pogoda wciąż jesienno-zimowa, sniegu na razie nie widać, codzienność taka codzienna...

I pomyślałam sobie, o czym mówi się do takiego malucha - przypomniałam sobie, co opowiadałam Jasiowi, Małgosi.

10 grudnia 2003

Dzisiaj był u nas Ksiądz po kolędzie. Nowy w naszej parafii, nie ten, co w ubiegłym roku. Może to dobrze, bo poznajemy co rok nowego księdza :-) Pogadał trochę z nami, zjadł kolację...

Dzieci dostały obrazki ze Świętą Rodziną. Pokazywały zeszyty od religii, chwaliły się modlitwami :-)

Nie wiem, czy Ci wspominałam, ale Ty też jesteś wymodlony/wymodlona, wiesz? Pierwsze głośno o Twoje przybycie do naszej rodziny modliły się właśnie dzieci.

9 grudnia 2003

Lubię wtorki. Ze względu na zbiórki zuchowe :) Po pracy odprowadzam dzieci na półtorej godziny na zbiórkę do naszej szkoły. Zwykle jestem wtedy sama w domu i, jak rzadko, mogę robić, co chcę :)

Dzisiaj trochę poczytałam, pobuszowałam w internecie... Niby nic, a cieszy :)

Dzieci dzisiaj lepiły bałwanki i aniołki z gipsu - ozdoby na choinkę. Wzruszyły mnie ich objaśnienia - ten bałwanek dla Jasia, ten mikołajek dla Małgosi, ten aniołek dla Szymka albo dla Martusi...

Czekamy na Ciebie. I Twój aniołek też...

adopcja to wielkie szczęście

Leczyliśmy się 3 lata na więcej nie starczyło nam sił. bardzo chcieliśmy mieć dziecko, nie chcieliśmy dłużej czekać. W pażdzierniku 2002 roku adoptowaliśmy chłopczyka. Dzisiaj ma 16 m-cy i świata poza Nim nie widzimy. Adopcja to wspaniałe rozwiązanie.

na kolacje były omlety!!!

Drugi dzień w firmie i nie mogę oprzeć się wrażeniu że wszyscy tak
szybko zapierdalają z tymi taczkami, że nie nadążają ładować do nich
towaru. Wróciłem tylko na dwa tygodnie, a dostałem od razu 3 klientów
do poprawek, a najchętniej dorzucili by mi jeszcze 2. No i te
oszczędności na każdym kroku, napoje, telefony, biuro ... zaczynam się
poważnie niepokoić. Może ktoś poszukuje programisty / administratora
Lotus Notes?

Dla Ciebie

Kochanie, jeszcze cię pewnie nie ma na świecie. A my już tak bardzo mocno Cię kochamy. Dziś zrobiliśmy pierwszy krok, żeby Cię odnaleźć. Byliśmy w ośrodku na pierwszej rozmowie. Dobry omen - jesteśmy 1000-czną parą tego ośrodka. Tyle szczęśliwych rodzin, aż trudno w to uwierzyć :) Dostałam od Twojego taty przepiękna bombeczkę na choinkę w kształcie dziecinnego wózka. Nie mogę się doczekać kiedy zawieszę ją na choince...A kiedy Ty będziesz mogło ją zobaczyć? Na następne Święta? A może jeszcze jedne? Warto czekać. Na Ciebie.....

wróciłem do pracy

No i wróciłem do firmy na 2 tygodnie. Sporo zmian głównie głupie
oszczędności, obcięli nawet kawę i herbatę ... nie wiem czy to aby
dobrze wróży na przyszłość? Jutro z rana jadę do sądu robić jakieś
poprawki w BII, fajnie, wreszcie coś się dzieje ... żeby tylko nie było
dla odmiany zbyt dużo tych atrakcji.

8 grudnia 2003

Jeszcze tylko 14 dni do Świąt. Ile czasu do spotkania z Tobą? 40? 50?

Kiedy wreszcie skończy się ta niepewność - brać urlop w lutym, czy nie, wysyłać dzieci na zimowisko, czy nie, będziesz już wtedy z nami, czy nie...

Marzę, żeby wiedzieć, że gdzieś tam jesteś i masz ileśtam miesięcy - może kilka tygodni? Może pół roku? Chciałabym to wiedzieć już. Wydaje mi się, że gdybym wiedziała łatwiej byłyby mi czekać, mogłabym kupić Ci zimowy kombinezon.

po weekendowe misz-masz :)

Pawełek w piątek, pod wrażeniem zapowiedzianej nocnej wizyty Mikołaja postanowił iść jak najszybciej spać, żeby przybliżyć ten moment. O 16.00 zażądał kapieli. Myślę, ok -wykąpiemy się i posiedzimy sobie w piżamce i skarpetach, poczytamy, pogadamy. A gdzie tam. Godzina 17.00 - moje dziecię ładnie podziękowało za bajkę, poprosiło o sok i zasnęło w ciągu 15 minut. Kiedy sama kładlam sie spać, przebudził sie, otworzył jedno oko i spytał przez sen - To ty Mikołaju?- Nieźle...Rano radość z podpoduszkowych drobiazgów przeszła moje najśmielsze oczekiwania.