Najnowsze notki

List do Bogny

Dzień dobry. Mam na imię Dorota, 26 lat, jestem z Olsztyna. Od niedawna uczestniczę w forum Bociana. Chciałabym przedstawić swoją historię. Jeśli mogę liczyć chociaż na jej przeczytanie, będę bardzo wdzięczna.
O dziecko staramy się z mężem od 16 m-cy. Ja mam problemy z hormonami, nie ma owulacji, słaby progesteron, prolaktyna w normie. Nie ma PCO, mąż ok.
Moje leczenie zaczęło się przed 7 laty, kiedy zatrzymała mi się miesiączka. Leczyłam się na wtórny brak miesiączki, teraz leczę się na niepłodność. Jestem przed laparoskopią.

Ognioptak i ... huśtawka

Hehe! Ale dałem tytuł, ale chciałem napisać o ognioptaku, bo bardzo go
lubię i o Karolince bo bardzo ją kocham i tak wyszło. Zacznę od
ognioptaka.

Pewnie wiele osób się zdziwi, ale do przeglądania stron internetowych
można używać czegoś innego niż IE i dzięki temu to przeglądanie
może być wygodniejsze
..

i dalej nic...

nic - czyli ani @, ani fasolki... No, co do ego drugiego to nigdy nie ma pewności, ale @ na 100% nie ma :) W pracy z dnia na dzień gorzej, nastrój gorszy od grobowego, ogólnie wszystko gorzej niż źle... po prostu taki mam dziś nastrój.. i wczoraj... Bo we wtorek było jeszcze lepiej, radośniej :|
Muszę nauczyć się wyzwalać w sobie optymizm... Na razie wyzwalam w sobie wiele wielokropków hihihi... A winko smakowało, tylko w główce się kołuje. Tempka 36,9, ale może to znak czego innego? Albo raczej kogo innego?
i po co ja się znów nakręcam???

pierwszy dzień z Bocianem

Dzisiaj zarejestrowałam sie do Bociana. Po co?? Po to żeby móc pogadac z ludźmi którzy mają takie same problemy, poszukac porady i pocieszenia ( nikt z moich znajomy nie wiem że mam problem z zajściem w ciążę- po co fałszywa litośc).Leczę się już ponad dwa lata i nic, może teraz się uda- w końcu wiem co tak naprawdę mi jest ( endometrioza ). Modlę się codziennie o tego maluszka, może ktoś tam na górze mnie wysłucha

Nowa nadzieja

Dziiaj 5dc. Od 3 dc biorę Clo. Tak będzie do soboty. Jutro idę na monitoring do Wojewódzkiego. Zobaczymy co dr powie na mój beznadziejny progesteron. Moje są jakieś torbielki a ja dalej biorę Clo..?
To już 15 cykl bez zabezpieczania a ciąży nie ma... Co jest ze mną nie tak???

zulugula :-(

Nie za bardzo śledzę wydarzenia polityczne w kraju Zulugula, ale dziś w
FAKTACH usłyszałem, że nasza umiłowana partia rządząca za pomocą
większości senacko-sejmowej obcięła możliwość odpisywania darowizn na
organizacje non-profit z 10% kwoty zapłaconego podatku, do 350PLN.
Ochojska z PAH miała nieciekawą minę w materiale. Ale to miękka pecha,
bo dziś w nocy mają się zastanowić czy organizacje te obłożyć 19%
podatkiem!!

Spodobało mi się, będę tu zaglądać. dziś mam 3 dc, jutro ide zrobić usg, trochę wcześnie, ale może potem sprawdzę drożność jajowodów w macierzyństwie, wszystko zależy od tego czy będę miała pieniądze, może coś się stanie, że będę je miała?

Świetna myśl, taki dziennik może się przydać

może faktycznie trochę mi ulży jeśli czasem sobie coś napiszę. Już raz pisałam taki dziennik na kompie, niestety uległ poważnemu wypadkowi i cały dziennik przepadł. Dlatego ten powinien być bardziej pewny.

Kiedy w końcu zamieszkasz we mnie moj kwiatuszku?

12,11,2003 środa Dziś mam 14dc >Jestem podniecona,bo właśnie qyszedł mi test owulacyjny.To oznacza,że dziś możemy się starać.Mój mąż nie wie,że w tym cyklu bralam clo.Mam tylko nadzieję,że sie uda.Tak dlugo już czekam.Niedawno wlaśnie przypadał dzień narodzin mego nienariodzonego maleństwa.Było to 27 pażdziernika 2003.Mąż nawet nie zauważył,że jestem jakaś inna.Może to i dobrze,że to tylko ja cierpię.Tak bardzo boli mnie serce....tak bardzo pragnę Ci kruszynko!!!Przyjdz ,proszę.

nadzieja

mam oktgromną nazieję, że dzisiejsze malusieńki plaminie to implantacja zarodeczk, a nie @.

Widziałam dziś młodą dziewczynę w ciąży, ale czułam się dobrze myślałam: jak Ci dobrze, że jesteś w ciąży. Ale nie zazdrościłam.

Rozmawiam z Bogiem i prosze Go o pomoc. Cała się mu polecam.

zaczynam???

Zaczynam..chyba... czekam na miesiączkę a po jadę na swoja pierwszą wizytę do AM. Umowilam się z drD. na ta pierwszą wizytę i zaczynam się bać. A co będzie jak mi powie ze nie ma szans...że się nie kwalifikuję do programu...Tak to tli się w człowieku jeszcze jakaś nadzieja na cud. No bo cuda przecie się zadrzają
Licze na to , że po tej wizycie będę miala co wpisywać w ten uroczy dzienniczek...jeśli nie to jest to pierwszy i ostatni wpis...

pierwszy dzień pokuty

Dziś 4 dzień długiego łykendu i 1 dzień pokuty za lenistwo w ten łykend :- ( . Trochę już popracowałem (jakąś tam obsługę transakcji kończę), ale jeszcze trochę zostało. A dopełnieniem pokuty będzie odpracowywanie poniedziałku w najbliższą sobotę.
Dziś byliśmy na spacerze na naszym przyszłym osiedlu. Osiedle jest „nasze” prawie od roku, a przyszłe, bo po zakupie mieszkania, nic nie zostało na wykończenie, a i warunki finansowe się zmieniły i 3 gęba do wyżywienia przybyła ;-). Osiedle fajne, tylko okropnie ciche.

katharsis?

Zastanawia mnie po co to piszę. Myślę, że jest to coś w rodzaju greckiego katharsis. Muszę raz jeszcze przeżyć to wszystko, co przeszłam, po to, aby oczyścić się z uczucia bólu i cierpienia, które towarzyszyły mi tak długo. Właściwie ciągle tkwią we mnie. Zastanawiające jest to, że upubliczniłam swój dziennik, a nie chcę przyznać się mężowi co tak stukam z uporem maniaka. Dlaczego? Nie wiem.

Świeto Niepodległości

Święto? Jakie święto? Czekam ciągle na swoje święto!! Mam mieszane uczucia co do tych szczepień. Z jednej strony nadzieja, z drugiej - niepokój. Co będzie, jeśli kolejny raz się rozczaruję? Jak wytłumaczę sobie i światu kolejną prażkę? Jak świat wytłumaczy to mi? Radość, niepokój, niepewność, nadzieja... i tak na zmianę. Który normalny człowiek wytrzymałby taką huśtawkę nastrojów? Ale ja muszę. Muszę, bo wszyscy tak powtarzają. Musisz być silna, musisz wierzyć, musisz nie tracić nadziei itp. rady. Dla wszystkich to takie proste. A ja?

nie można mieć wszystkiego

Dziś był wolny poniedziałek, ale niestety trzeba będzie go odpokutować
w sobotę ... ale jak to mówią, nie można mieć przecież wszystkiego.