Najnowsze notki

marzenie.....

wielobarwne dzwięki...
....roztanczone noce
wirujace gwiazdy...
ksiezyca uśmiechy

delikantne pluśnięcia
zanurzajacego słonca
w otmętach topieli
ukołysań sennych...

kołysz mnie kołysz...
oceanie...
pełen snów...
ksiezycowych uśmiechów...
migoczących gwiazd
...
pełen Nas...
Ciebie i mnie...
wpatrzonych
w zawieszone na niebie
marzenie...

Tęsknota

Mój maluszku gdzie jesteś ? Tak bardzo na Ciebie czekami i tęsknie.

dobranoc....

Chora jestem to sobie ide spac.......

Piękny sen

Dzisiaj miałam cudowny sen. Jak się obudziłam to przez chwilę nie mogłam uwierzyć, że to tylko sen. Aż się popłakałam.
Śniło mi się, że jestem w ciąży... I to było tak cudowne uczucie, szczęście, ogromne szczęście i tak realne...
Boże, to boli, dlaczego każesz mi to przeżywać? Dlaczego.......
W piątek miałam usg - pęcherzyki 9 i 8 mm. Małe, ale był to dopiero 6 dc, więc jest jeszcze czas. Zobaczymy jak dzisiaj...

13dc

Dzisiaj po raz pierwszy dostałam Pregnyl (3/5 ampułki). Pęcherzyki na usg były ładne (na prawym jajniku 21mm, na lewym 17mm) i dr nie chciał ich "zmarnować". Rano o 9 dostałam zastrzyk i ... zobaczymy. Na razie boli mnie brzuch i kręci mi się w głowie.
Tak bardzo bym chciała, żeby były ładne komóreczki jajowe i niech się zapładniają, nawet dwie!!!! Boże, tak bardzo bym chciała. Jest mi tak bardzo źle, że już tyle czasu się nie udaje...

Leki

Zaczełam pisać na emat leków, które brałam, ale przyszła klaudia, której nie mam ochoty wtajemniczać w swoje problemy bo raczej by nie zrozumiała, więc szybko wyłączyłam stronę.
dziś powracam do tematu.

Lista leków które we mnie wpakowano;
będe ją uzupełniac jak sobie przypomnę cos co brałam lub gdy dojdzie coś nowego

Dopaston
Luteina
enkorton
aletris farinosa
bromergon

ov

wczoraj miałam ov, niestety mój ukochany Misiaczek nie miał siły na robienie dzidziusia, mogę się jedynie łudzić, ze plemniczki z poprzedniego dnia przeżyły i coś zdziałają, choć szansa jest mała, z badań wynikało że po 12 h od ostatniego stos. okazywały się martwe.Co za życie, nie miałam sumienia zmuszać go do działania, upokarza mnie to. zachodzi jakaś dziwna prawidłowość, mój Miś ma ochotę na .... zawsze wtedy gdy nie przyniesie to efektu w postaci dzidzi, a jak jest ten okres dobry do działania to nici z seksu.

testuje

testuje test

hmm......

spokojnym snem zaśniesz...
w kraine marzen odpłyniesz
niech noc bedzie ukojeniem
jak Twoj mąż ramieniem...

oparciem, kiedy burze szaleją
radoscia wpleciona w szal smutku
... wyszłam na spacer...
zdjęłam rękawiczki...

brak mi słów, brak słów...
..... uczucia przewrotne gdzies płyną
....zataczaja okregi, wiją gniazda w sitowiach
jak ptaki...jak myśli...
.....niczym dłonie kochanka w przypływie pożadania....
zbłąkane....spragnione...
szalone...

sune jak chmura bładzaca po niebie...
..... to jasna, to ciemna...
gradowo teczowa...
....

puk puk

Ehhh, no taka niezdecydowana jestem, chciałam zapytac o cosik, ale z racji swojego wiecznego wahania, wychodza jakies głupoty w stylu "puk,puk" i kto by taka, potraktował powaznie? bo wychodzi na to, ze raczej nikt.
Lepiej dac sobie spokoj i uwolnic ludzi od wszelkich tego rodzaju zetkniec z moja ograniczona niepewnoscia osobą. Sama sie powinnam w czółko stuknąć, anizeli pukac do kogos.

Plany na wieczór...

Niewyspane przemyślenia...

Uuuu to była noc, Karolina chyba się wyspała w dzień bo w nocy ucięła sobie jedynie 3 krótkie drzemki. Ja podobno również sobie uciąłem jakieś drzemki, choć nie pamiętam, a na pewno nie czuje, natomiast Agnieszka raczej nic sobie nie ucięła. Jak zadzwoniłem do domu z pracy, to dowiedziałem się że obie spały od 8 do 11 i jak zwykle dostałem ochrzan, że w nocy chrapałem i przeszkadzałem jej usnąć. No cóż ... pewnie ma rację.

mam doła

Czytam forum i coraz bardziej jestem załamana. Czy jest tam ktoś na górze??? Jak dopuszcza do tego że jest tyle ludzkich nieszczęśc??? Jak może spokojnie patrzec na kobiece łzy??? Przecież podobno posiadanie dziecka to cud boski więc dlaczego tych cudów coraz mniej....
Ostatnio w każdą noc śnią mi się dzieci... Co z tego skoro nie moje...

Teraz troche z inej beczki.
niedługo mina dwa lata od pierwszego świadomego zbliżenia w celu poczęcia dziecka, ciągle mam nadzieje, ze ten cykl to ten w którym sie uda i osiągne swój upragniony cel, z drugiej strony targaja mna obawy, ze jeśli tyle czasu się nie udawało to pewnie znowu nic nie wyjdzie.

Kupa i wózek

No to dziś natrafiłem na tak zwaną kupę. Ktoś użył w kodzie nie udokumentowanej metody Close na klasie NotesDatabase. W R5 działa tak jak można by domniemywać, czyli robi Close, niestety w R6 robi również Close, ale nie tylko obiektu bazy, a również całych notesów pokazując przy okazji czerwony ekran śmierci. Dobrze że miałem kogo się podpytać i dosyć szybko udało się rozwiązać problem. Do obiektu bazy i wszystkich obiektów z referencjami do tej bazy przypisałem Nothing i otrzymałem zadowalający efekt.

kawałeczek siebie...

Biorac pod uwage moje przenikliwe niezdecydowanie, nie mam opcji na prowadzenie tegoż oto dziennika.
Moze bedzie moim ratunkiem w chwilach najwiekszego zwatpienia, miejscem wylania wzbierajacej co jakis czas w mym sercu tesknoty.
Czasem mam wrazenie, ze jestem nią cała, od najgłebszej do najcienszej czasteczki mego istnienia.
Moze tutaj bedzie mi łatwiej...

W tym momencie mam wrazenie jakby ta najgłebsza czesc mojego bólu, była za mna. Jakbym cos zrozumiała i przebolała...
Nie wiem co bedzie dalej, ale jaka czeka mnie droga. Dziecko jest najwiekszym cudem i skarbem...