Najnowsze notki

moje małe szczęście

Karol jest nie możliwy cały czas jest na cycku, bardzo mu smakuje :-) prawdziwy facet śmieje się tata, jest bardzo pogodnym dzieckiem non stop się śmieje i wcale nie płacze, od jakiś 2 dni włączyło mu się dyskutowanie z rodzicami, a najlepiej mu wychodzi to o 7 rano :-) kiedy jeszcze byśmy pospali, pogada z pół godziny i zasypia do 9 czasami do 10, martwi mnie tylko to, że w nocy budzi się o 2 na cyca i o 5 a ja będę wstawać o 6 do pracy już niedługo, teraz jestem na dodatkowym macierzyńskim, a od 26 lutego będę 7 tygodni na urlopie :-) no i wracam 16 kwietnia do pracy, bardzo to już przeżywam

wyniki laparoskopii

Witajcie!

Wczoraj wróciłam ze szpitala. Podczas laparoskopii stwierdzono niedrożność prawego jajowodu i wiele zrostów w jelicie cienkim. Nie ma widocznych ognisk endometriozy, wiec nie wiadomo skąd te zrosty.
Proszę doradźcie co w takiej sytuacji się stosuje, jakie metody leczenia biorąc pod uwagę niedrożność mojego jajowodu i nieciekawe wyniki męża. Do wizyty u mojego lekarza jeszcze trochę czasu, może ktoś jest/był w podobnej sytuacji??

Nauka na dzień babci

Witam
Niuniu śpi więc mam odpoczynek od rysowania,wycinania i zabawy.
Za oknem minus 22 ale Niuniu najchętniej by się tam spacerował a najchętniej poleciał by do dzieci albo by dzieci przyszły do niego.I jak się wyśpi ma nadzieję,że tak będzie.
W piątek nie był w przedszkolu bo był za duży mróz.
Od środy była a u nas babcia Ala na nocleg do piątku,Niuniu w przeciwieństwie do mnie był zadowolony bo z nią spał.W czwartek w przedszkolu jeden z jego rysunków kościotrupa zyskał podpis Babcia Ala choć babcia w przeciwieństwie do rysunku jest dużo bardziej zaokraglona.

INSTYTUTIRL

INDEKS GLIKEMICZNY. INDEKS ŻYWIENIOWY. JAKI OSĄD ?! ♥♥♥♥♥

35.TEMAT.
MOTTO: DIETA RACJONALNA, BADANIA; KREW, WYDZIELINY, WYDALINY, PIERWIASTKI WŁOSA, TO TAK !! *****

PRAWIDŁOWA BIOLOGICZNIE, PROZDROWOTNA METODA ODŻYWIANIA:
Tzw. dla myślącego człowieka powinna AKCEPTOWAĆ wszelkie uwarunkowania naszej przyrody, ewolucją narzucone REGUŁY. Stanowi to trudny problem, ale bez badań; krew, wydzieliny, wydaliny, pierwiastki włosa, jest to absolutnie niemożliwe.

w sparwie naszego wspólnego...buntu

Bardzo, bardzo wiele mam buntów w sobie myśląc o mojej bezdzietności. Pojawiają mi się zawsze w okolicach okresu, ale to was pewnie nie dziwi. Buntowałam się kiedyś tak bardzo, pytałam DLACZEGO tak mocno, że zaczęłam szukać i trafiłam na książkę filozofa Leszka Kołakowskiego, który mówi o Bogu po ludzku i bez owijania w bawełnę. Napisał tam, że mimo, iż jest On Wszechmocny i może zrobić wszystko, poddaje się prawom fizyki, które sam stworzył. Wydało mi się to logiczne: jeśli coś spada to musi huknąc o ziemię i kropka.

Rośnie!!! :)

No i w 11 dpt zobaczyłam dzisiaj na ekranie swojego komputera cudowną liczbę 122!!! :) Tzn betaHCG 122!!! Jestem taka szczęśliwa!!! Bardzo bałam się tego drugiego badania. To nie znaczy, że teraz się nie boję, ale chociaż na chwilę jestem spokojniesza...
Dziękuję kochana kruszynko, że z nami zostałaś/zostałeś!
A teraz rośnij nam zdrowo :*

Ciąża i zdrowie dziecka ciągle pod znakiem zapytania

Już jestem po USG. Dziecko jest bardzo silne i mimo odstawienia leków żyje, rośnie i rusza się. Obrzęk się nie zmniejszył, ale też nie powiększył bardzo. Lekarz kazał mi zrobić amniopunkcję. A ja jeszcze wyników biopsji nie mam. Nie wiadomo, co dolega mojemu dziecku. Może być dobrze, a może być źle. Ciągle muszę czekać. Ciężko mi.
Dziękuję wszystkim bocianowym dziewczynom, które mnie wspierają, trzymają za mnie kciuki i modlą się za mnie. To daje mi dużo sił. Widzę, że nie jestem sama.

ach te słodycze

Kurcze jak ciężko odstawić słodycze a niestety diety tego wymagają:)
ale widać już małe efekty bo dopiero to 2 kg ale jednak. Moim celem jest 63 kilogramy więc jeszcze jakieś 6 do stracenia i jeśli zaowocuje to tak jak 2 lata temu to będzie warto tylko patrzeć na czekoladę:)

Siedzę i myślę...

Nie wiem, czy któraś z Was będzie miała ochotę to czytać, ale przez te mroźne pogody myślałam sobie o ciepłych dniach i przypomniała mi się pewna historyjka...

List do Boga- z pamiętnika depresyjnego

Boże
JAK MOGŁEŚ MI TO ZROBIĆ!!!!
bawisz się mną jak zabawką... wkładasz baterię a potem wyciągasz bo w budziku Ci się wyczerpała...
nawet nie wiesz ile krzywdy mi zrobiłeś dając mi tą ciążę tylko na 2 tygodnie...przez ten czas zaczęliśmy wierzyć w siebie i w to szczęście co mi pod sercem zaczęło kiełkować po tylu latach starań a Ty je po prostu wyrwałeś, zniszczyłeś jak chwasta... Jeżeli stworzyłeś nas na swoje podobieństwo to nie chcę taka być nie chce bawić się czyimś życiem. nie chce być takim egoistą!!! jesli ty zabiłeś swoje dziecko to czemu zabiłeś i moje?

:(

ciąża była ale biochemiczna. teraz szykujemy się na hsg. jutro ruszam na badania. wiedziałam,że się nie uda. czułam to! za pięknie by było. no coż .... dalej walczymy!!!

Trudna droga

Jak trudna droga jest do macierzyństwa wiedzą tylko niepłodni...
Staram sie o dziecko 2 lata..często zastanawiam sie jak to jest usłyszeć pierwszy płacz..zobaczyć pierwszy ząbek usłyszeć słowo 'mama'...
Słyszałam przez ten czas tyle rad..tzw dobrych rad
-wyluzuj sie
-wyjedź
-przestań o tym myśleć, bo znajomi znajomych przestali i sie urodziło jedno za drugim...

Walka samotna ?

Długo sie zastanawiałam nad napisaniem tutaj czego kolwiek i troche czasu mi to zajeło... zastanaiam sie nawet czy mam prawo tutaj pisać bo wydaję mi się osatnio że ludzie podchodzą do mnie jak do problemu którego nie ma.. Przyjaciele podzielili sie na 2 kategorie:na tych co udają że sprawy nie ma i na tych którzy boją sie tematu i milczą...

inseminacja???? prosze o rade

Dziewczyny prosze o zadanie w nastepujacej sprawie:

Mam 30 lat. Nasza starania trwaja od ok 1,5 roku. W styczniu stwierdzono endometrioze.Ogniwa zostaly usuniete. Jestem w trakcie terapii hormonalnej( vissane - 5 tygodni)
Stwierdzono u mnie rowniez niedoczynosc tarczycy na ktora rowniez biore hormony. Jesli chodzi o mojego meza, to jego nasienie jest pod wzgledem ilosci i ruchliwosci bardzo dobre. Prawidlowa budowa wynosi tylko 20 prozent, jest ponizej normy, ale nie jest tragicznie.

9 dpt beta 46,2!!! :)

No i nie wytrzymałam do tego czwartku... Tzn może i bym dała radę, ale skusił mnie domowy test ciążowy, pokazała się bladziutka kreseczka (pierwszy raz w życiu taką widziałam) i musiałam z rana pognać do labu...
Wynik zwalił mnie z nóg, bo po porannej powtórce "sikańca" mocno zwątpiłam (kreseczka nie była w ogóle ciemniejsza niż dnia poprzedniego, a może nawet jaśniejsza).