Najnowsze notki

Adociąża ...WOLNOŚĆ

To mój wpis na forum. Ale myślę , ze idealnie nadaje się do mojego Bocianowego Pamiętnika. Jestem szczęśliwa...
...uporałam się że swoją niepłodnością, zdałam sobie sprawę że przez 18 lat walczyłam o ciążę. Teraz wiem, że droga do macierzyństwa może być inna. I wcale nie musi zaczynać się od brzucha. Może być od serducha.
Jesteśmy już w połowie kursu.

8 tydzien

Po jutrze zakonczymy 8 tydzien.
Nie mam pojecia kiedy to zlecialo.
Dopiero dociera do mnie powolutku, ze jestem mama nie tylko Aniolkow w niebie ale i Aniolka tu na ziemi.
Maluch jest cool. Grzeczniutki. Kochany. Odkrywa swiat. Odkrywa sama siebie.
Nie udalo nam sie karmic piersia i ja z tego powodu czuje sie gorsza. Wiem, ze moze nie powinnam ale strasznie zle dziala to na moja zwichrowana psychike. Po raz kolejny czuje, ze znowu zawiodlam jako kobieta. Gdzie sie nie udajemy (szpital, przychodnia) to pytaja a czemu nie a dlaczego tak... ale zbieram znowu sily i jakos idzie do przodu.

nieudane ICSI

Nie mam juz sily....trasfer sie nie przyjal. Odstawaim leki czekam na okres.
Dlaczego sie nie przyjął ?Czy moglam cos wiecej zrobic ?Moze akuputura, moze nacięcie otoczki przejrzystej zarodka? Dlaczego nic z tego !!!!!!!!!!:(

Jak brac luteine

Witam.mam 41 lat.we wrzesniu poronilam,lekarka uwaza ze w tym wieku jak natura da to bedzie dzidzius. My mimo wszysko chcemy.ja na wlasna reke zakupilam luteine dopochwowa oraz clostilbegyd ale mam pytanie czy mozna je laczyc i jak brac.mam regularne cykle 30 dniowe ale male jajeczka albo nie ma wogole.pomocyyy. co dawac mezowi?

......

3 raz zbieram się by napisać.
Jest mi strasznie smutno :(
Daliśmy sobie na wstrzymanie ze staraniem sie o dziecko. Dużo się poprawiło. Mam prace, stowarzyszenie, udzielam sie społecznie ,pracuje z ludźmi. Tylko nasz bilans życiowy sie nie zmienił- 3 ciąże i jeden Synuś wspaniały. Nadal jest pustka w naszym życiu. Nadal jest ból. Nadal chcemy mieć jeszcze dzieci.
W naszym otoczeniu wysyp ciąż.
Ja tak bardzo chce :(

fragmin

[wymoderowano- post niezgodny z regulaminem forum]

Dziewczyny mam pytanie

Czy brak bólu piersi przesadza o nieudanym transferze ?

Urodziny

Pięć lat temu.
Tańczyłam i śpiewałam, dosłownie, kiedy prałam malusieńkie ubranka. Rozwieszałam malusieńkie ubranka. A potem godzinami prasowałam malusieńkie ubranka.
Czekałam.
Wiedziałam, że nic nie jest pewne, przesądzone. Była tylko możliwość. Nadzieja.
W moim sercu było szczęście i strach.
Dostałam szansę, ale byłam całkowicie zależna od decyzji innego człowieka. Wielu innych ludzi.
Dzisiaj to takie odległe. Dzisiaj jestem Mamą. A jutro mój Synek kończy 5 lat.
To już nie jest dzidziuś, ten drobniutki okruszek. To już prawie facet :)

Jestem wściekła!

Widziałam się wczoraj z dzieciatą koleżanką. Jej synek ma niecałe pół roku i jest słodkim bobasem. Ona wciąż karmi go piersią. Co powiedziała koleżanka?
„Jak ja ci zazdroszczę! Możesz jeść, co chcesz! Pić, co chcesz! Masz tyle wolnego czasu!”.
Ot, standardowy tekst na wkurzenie niepłodnych. Nigdy bym nie pomyślała, że tak mnie dotknie. Tymczasem siedziałam tam i czułam się, jakbym dostała w ryj.

WRACAMY DO WALKI

Klamka zapadła, badania zrobione, przed nami criotransfer. Chcemy mieć więcej dzieci, więc nie można tego odkładać. Czekają na nas trzy mrożaczki - mam nadzieję, że któryś z nich zdecyduje się z nami zostać. A może więcej niż jeden?..

A więc wracamy...
Hej, przygodo!

11 lat później - tekst napisany ku pocieszeniu innych, a potem zmykam

Zapomniałam o tym blogu. Moja ciąża po in vitro zakończyła się sukcesem:) Dzieci co prawda urodziłam za wcześnie, bo w 33 tygodniu ciąży, ale mimo ciężkiego startu są zdrowe, mądre i kochane. Dzięki Ośrodkowi Wczesnej Interwencji udało nam się wyjść na prostą. Wkrótce skończą 10 lat. Nie o tym chce Wam jednak napisać. Chciałabym wszystkim oczekującym na dzieci dać tym ostatnim wpisem nadzieję. Albo przestraszyć:)
............................................

In vitro

Prosze o pomoc.przygotowuje sie do trzeciego zabiegu dostałam bardzo in vitro tym razem z zamrożonego zarodku
Zostały mi przepisane zastrzyki domięśniowe ktore mam brać przed zabiegiem a następni po pozytywnym teście przez 3miesoace
Mam pytanie czy któraś z was brała tez ?

Monitoring cyklu

Monitoring cyklu za mną. Komórka 17mm w 13 dniu cyklu. W 17 dniu cyklu komórka 19mm i nic nie wskazuje żeby miała pęknąć. Czyli jednym słowem tym razem owulacji brak. Teraz pytanie - wchłonie się, czy szykuje się torbiel.
Cóż - takie życie, jak to się mówi...

Przyszły cykl też będziemy monitorować i podejmiemy decyzję, czy trzeba stymulować...

DYLEMATY ADOPCYJNE

Witam,chciałabym poddać rozważaniom temat adopcji w sytuacji posiadania dziecka biologicznego. Od dłuższego czasu ta myśl krąży za mną każdego dnia. Mam 5 letniego syna, kocham go nad Zycie, jest moim oczkiem w głowie, wyczekanym, wymodlonym, ale odczuwam ogromne pragnienie drugiego dziecka. Niestety nie udaje się naturalnie zajść w ciąże od kilku lat, o pierwsze zresztą bardzo długo staraliśmy się, CUD się wydarzył, urodził się nam syn. Mam ciągle dylematy w sprawie adopcji, chociaż mąż nastawiony jest bardzo sceptycznie.

trzy miesiące starań w plecy i szykuje się czwarty

No i w końcu szlag mnie trafił, staramy się o drugie dziecko, niby na luzie ale od początku grudnia raz na dwa tygodnie cała rodzina łapie jakieś choróbsko i nici ze starań, bo wszelkie leki które pomagają na te cholerne zatoki są niewskazane. Już myślałam, że wyszliśmy na prostą a tu Klusek złapał jakiegoś dziada zaraził męża i teraz mnie się zaczyn lać z nosa. O poprzednim razie szkoda gadać chorowaliśmy w sumie 1,5 miesiąca przez egoizm babci, która tak bardzo chciała uściskać wnuka, że zapomniała powiedzieć o katarze lejącym się z nosa grrr.