Jolanta Katarzyna - blog

Stymulacja nabiera rozpędu

Do 3.09.2018 byłam przez miesiąc na antykoncepcji (Ovulastan), 28.08 został dodany lek Gonapeptyl co drugi dzień, dziś mamy 11.09 (wizyta USG i dodajemy Menopur też co drugi dzień).Data punkcji określona w przybliżeniu na 20-22.09,transfer po 5-7 dniach.Na leki , na tym etapie wydaliśmy śmieszne pieniądze(ok 130 zł)-mam refundację której nie miałam w poprzedniej klinice-nie wiem dlaczego.Wcześniej za leki płaciłam 800-1200 zł. Nie wiem skąd te różnice.

Nastawienie-nijakie, bez emocji i planów, bez wybierania imienia i bez niczego co było wcześniej.Bez planowania.

do 3 razy sztuka?

Jutro wizyta z kompletem dokumentów i badań w nowej klinice.Wybraliśmy Invictę z odziałem w naszym mieście.Jutro 14.08.2018 będzie to 4 dzień cyklu.Nie wiem czy stymulację zaczniemy już teraz, czy przy kolejnym cyklu.Nie znamy jeszcze kosztów całkowitych, dostaliśmy tylko listę pakietów i jutro na jeden z nich przy pomocy lekarza musimy się zdecydować.Prowadzi mnie profesor Łukaszuk.

Czy któraś z Was miała przyjemność z tą kliniką, bądź z Tym lekarzem? jakieś opinię? czy się udało? za którym razem? i jakie koszta?

NIC

Druga próba nieudana.Chyba nie muszę pisać jak się czuję...
W poniedziałek jedziemy po moją kartotekę do kliniki, i wypełniamy ankiety do nowej.
Mam nadzieję że do wakacji uda nam się podejść jeszcze raz.
Nie wiem ile przerwy musi być między kolejnymi podejściami.

Czekam

Tysiące razy układałam w głowie scenariusz jak powiem o ciąży mężowi,mamie, teściom...
Tysiące...
lecz ani razu żaden ze scenariuszy nie miał miejsca...
Czekam na wynik bety, i znów układam w głowie scenariusz który może nie mieć miejsca.
10 dni od transferu, wypoczęta zrelaksowana, niecierpliwa.
Czy ciążę się czuje?
już od pierwszych dni?
jeśli tak to poczułam wczoraj, przypływ gorąca, mdłości...
Dziś od rana znów mdłości, lecz tak samo reaguje mój organizm na nadchodzącą miesiączkę.
Jutro powrót do pracy, będą pytać, będą współczuć, i klepać po plecach.

5 dni po transferze, kiedy test?

Jaki czas po transferze robiłyście test beta Hcg?
Dziś mija 5 dzień od podania, do 26go mam chorobowe.Odpoczywam, nie przemęczam się, wysypiam.
Nie nastawiam się na ciążę,nie czuję żadnych zmian( wiem za wcześnie).
Biorę leki, i czytam o innych klinikach.
Jeśli i tym razem się nie uda chyba zmienimy klinikę.
Nie szukam nic z dala miejsca zamieszkania ponieważ nie pogodzę pracy z okresem stymulacji i wizytami USG, liczba dni urlopowych niestety też nie wystarczy.

Transfer

Wczoraj dzwoniła Pani embriolog, z trzynastu jajeczek 12 było pustych, tylko jedno udało się zapłodnić.Dziś na 10:00 transfer.Po punkcji mam silny ból podbrzusza, skurcze, nie mogę siedzieć. Nie wiem czy to normalny objaw, pierwszym razem chyba aż tak nie bolało....

Jestem po transferze, dostałam dodatkowe leki:
-luteina dopochwowo 3x2 tabl,
-luteina pod język 3x2 tabl,
-Estrofem 3x1 tab,
-Encorton 1 tab rano,pół o godz.12,
-Clexane (ampułostrzykawka) raz dziennie rano,przez 10 dni.

teraz mamy 15 dni czekania do testu beta hcg.
Boję się cieszyć.

Walentynkowa trzynastka

Dziś o 7:30 miałam punkcję, pobrano 13 cudownych jajeczek.Jutro mam zbadać poziom estradiolu, który odpowie nam na pytanie czy transfer robimy, już teraz czy w kolejnym miesiącu.
Narkozę znoszę dobrze, gorzej z bólem podbrzusza-pierwszym razem chyba był mniejszy.
Dziś wieczorem muszę już zaaplikować Luteinę 2 tab pod język,2 tab dopochwowo, i Sumamed 1 tab.
Teraz trudny czas oczekiwania na telefon od Embriologa, ile jajeczek udało się zapłodnić.
Czekamy, pełni wiary że się uda, czekamy...

Znamy datę punkcji :-)

Punkcja odbędzie się 14.02 w Walentynki :-)
Od wczoraj już biorę Cetrotide.Z leków zostało mi do podania jutro tylko Puregon 300 i Cetrotide, 14-go Ovitrelle i koniec zastrzyków.
Jajeczek na wczorajszym USG było widocznych 12, przy pierwszej próbie pobrano 8 i żadnego nie oddano mi z powrotem.
Może ze względu na to że ta druga stymulacja trwa dłużej będą one mocniejsze i zdolne do podziału.
Jeśli i tym razem się nie uda, to nie wiem jaki będzie kolejny nasz krok, może już adopcja jajeczka, nie wiem.Ale nie o tym, nie teraz.

Obawy

Zastrzyki przyjmuję od 2.02. w dawce 225 puregonu, od 7.02 dodano 100 Menopuru, 8.02 już dawka puregonu to 300 i menopur 100.Jajeczek jest sporo ale nie rosną- tak usłyszałam od lekarza.Wczoraj byłam ostatni raz w pracy 6-18 wykończył mnie ten dzień.Muszę wziąć L4 na kilka dni bo już i tak ciężko mi w podbrzuszu i nie jestem w stanie pogodzić pracy z wizytami USG.
Zaczynam się denerwować czy wszystko idzie zgodnie z planem.Przy pierwszej próbie w ósmym dniu stosowania zastrzyków miałam już punkcję.Dziś 9 dzień i nadal nie wiem kiedy pobranie.

moje jajeczka

Jajeczka są , ponoć sporo -ale małe.Do puregonu 225 dodajemy menopur 100.Więc dziś po kontrolnym USG szybciutko do apteki po menopur i szybki zastrzyk wieczorny.Muszę na cito zrobić wyniki krwi, nie mam pojęcia jak ponieważ pracuję od 6-14:30 a wyniki są potrzebne na poniedziałek-wtorek.Trzeba ogarnąć.

Subskrybuje zawartość