mona87 - blog

Wolałabym się nigdy nie urodzić, niż żyć...

Moja krótka historia - Mąż - bezpłodny, ja - jeden niedrożny jajowód, mutacja MTHFR. W ciągu roku 3 nie udane inseminacje z nasieniem dawcy :( Chciałam teraz w grudniu porobić wszystkie badania, a w styczniu rozpocząć procedurę in vitro. No ale cóż mam takiego męża, że ma to wszystko głęboko w d... . Dla niego wszytko inne jest ważniejsze i woli inwestować we własne interesy niż w dziecko. Kłócić się już z nim nie mam siły... Kocham go i jednocześnie nienawidzę! Mamy już po 30 lat. Niedawno bratu urodził się synek (ona 20 lat, on 24 lata).

Subskrybuje zawartość