elda20 - blog

In vitro

Dziś 16 dpt 4-o dniowej moruli moje hcg wynosi 2768 mUI/ml, a 5 dni temu było 191. Jednocześnie cieszę się i martwię, aby dalej ciąża rozwijała się prawidłowo.

Weryfikacje

Miałam podaną ładną morulę w 4 dobie. Pierwsza weryfikacja 4dpt - hcg 1,6. Druga weryfikacja 7 dpt hcg 16,1. Tak się cieszę i pragnę, aby fasolka dalej się rozwijała i hcg rosło. Nie mamy żadnych mrożaczków. Następna weryfikacja 11 dpt, czyli we środę.

c.d.

Dzisiaj jadę na transfer. Mam go o 14. Boję się o moje zarodki czy dotrwały. Z 6 zapłodnionych komórek tylko 2 dzieliły się prawidłowo. Nie wiem jak jest dzisiaj, jak sobie radzą. Będę mieć transfer jednego zarodka.

Po pick up

Wczoraj miałam pick up. Pobrano mi 24 kumulusy. Dostałam mnóstwo leków. Nie wiem, ile jest komórek jajowych i się zapłodni. Mogą zapłodnić 6 komórek jajowych, jesli tyle będzie dojrzałych. Tak bardzo bym chciała, aby wszystko zakończyło się dobrze... Na sobotę zaplanowany jest transfer 1 zarodka. Lekarz powiedział, że może wystąpić u mnie hiperstymulacja, cały czas się obserwuję. Boję się hiperstymulacji. Jak długo po pick up może pojawić się hiperstymulacja?

In vitro

Dziś 8ds. Estradiol 4000. Pick up we wtorek, a w sobotę transfer. Pęcherzyki dzis w granicach 16-17 mm. Dzisiaj wezmę ostatni zastrzyk z purogenu. Lekarz powiedział, że estradiol jest ładny, co mnie podniosło na duchu.

in vitro

Wczoraj rozpoczęłam stymulację Puregonem. Biorę po 150 następnie 75 potem 150 znowu 75 a potem juz po 150. Po pierwszym zastrzyku czuję się dobrze, tylko ciągle jestem głodna. Trochę kują mnie jajniki.

In vitro

Podjęliśmy wspólnie decyzję o in vitro. Przeszłam 2 inseminacje - bezowocne. Tylko 1 razem zareagowałam na clo. Potem nie reagowałam. Urosła torbiel. Udał mi się jej pozbyć przez 2 m-ce na anty. Zdecydowaliśmy się przenieść do Warszawy do Invicta, bo w Lublinie wobec braku reakcji na clo proponowano leczenie eksperymentalne, co było dla nas nie do zaakceptowania. W Wawie miałam jedną stymulacje na clo+menopur 7 zastrzyków. Doszło do inseminacji, ale efektu nie ma. Jestem już zmęczona tym wszystkim, dlatego aby zwiększyć skuteczność zdecydowaiśmy się na in vitro. Idę długim protokołem.

Czekanie po inseminacji

Pierwsza inseminacja za mną. Byłam na kontroli wczoraj i pęcherzyk pękł. Mam zrobić hcg 16 maja, a do tego czasu muszę czekać. Jestem taka spokojna, bo zrobiłam wszystko co mogłam. Teraz pozostaje tylko czekanie.

Przed inseminacją

Szykujemy się do inseminacji w weekend majowy - 02.05. Dziś byłam na monitoringu. W 11 dniu cyklu mam 1 pęcherzyk w lewym jajniku 17 mm. W sobotę zastrzyk, w niedzielę wesele, a w poniedziałek rano inseminacja.

cd.

Wczoraj znowu byłam u lekarza. Niestety nie dowiedziałam się tam dobrych rzeczy. Źle wyszły wyniki. Mam wrogi śluz, plemniki męża przeżywają am tylko pół godziny. W krwi mam przeciwciała przeciwko plemnikom - wynik graniczny. Ponad to okazało się, że mam insulinooporność. Glukozę mam w porządku, także po obciążeniu. Insulina na czczo też jest ok, ale po obciążeniu jest za wysoka. Dostałam leki metformax 500 od tej insuliny. Chcę też ograniczyć spożycie węglowodanów. Nie będę jeść słodyczy.

Subskrybuje zawartość