cocolino - blog

wyczekiwana tyle lat a jednka ciąża z zaskoczenia

Wszystko zaczeło się od póścia na jesieni na diete dr. Dąbrowskiej, gdzie po kilkunastu latach powrócił naturalnie okres i do tego regularnie:)az trzy razy...) potem przyszly swieta bożegonarodzenia , wyjazd na sylwestra w gronie 20 osób ... wiadomo mnóstwo niezdrowego jedzenia , alkohol.... mniejwięcej w połowie stycznia strasznie żle sie czułam , zawroty głowy , zmeczenie , ból prawego jajnika, i bol piersi. zrobiłam tsh ktore w jeden dzien było ponad 14 a za dwa dni ponad 17, pojechałam do endo gdzie dostałam nowe leki .

stał sie cud...

tak dawno tu nie byłam.dziś jestem ...i jestem w ciąży... upragnionej wyczekanej , i poczętej naturalnie , 22 tygodnie cudu, czarnowłosego chłopca nie bedzie za to bedzie maleńka cudna zdrowa dziewczynka ,

ROZWIANE MARZENIA

MIAŁO UROSNĄĆ JEDNO , DWA MOŻE TRZY... JESZCZE W PONIEDZIAŁEK BYŁY DWA PIĘKNE 13MM -A WYDAWAŁO MI SIĘ ŻE ZA MAŁE... DZIŚ OKAZAŁO SIĘ ŻE UROSŁY WSZYSTKIE 30-40 KTO TO WIE ?, BOLAŁY STRASZNIE ALE GŁUPIA MYŚLAŁAM ŻE TAK MA BYĆ... NIE MIAŁO...DECYZJA O NATYCHMIASTOWYM PRZERWANIU LECZENIA,KOLEJNE LEKI DOSTINEX, CETROTIDE , GONAPEPTYL... , IVF NIE WCHODZI W GRE,,, A SZKODA ... MÓJ M. JEST WSPANIAŁYM CZŁOWIEKIEM ALE JEGO PRZEKONANIE DO IVF JEST TAKIE JAK WIĘKSZOŚC . ''ALE NIC NA SIŁE, KOCHANIE , MAMY JUŻ DZIECI... " A DZIŚ BYŁO TAK BLISKO... NASTĄPIŁA HIPERSTYMULACJA. KONIEC LECZENIA .

zbliżamy się do końca

Powoli zbliżam się do zamknięcia rozdziału powiększenia rodziny. Tak strasznie pragnełam tego dziecka -wyobrażałam sobie maleńkiego czarnowłosego chłopca. Zbliżam się do zakończenia .invitro nie wchodzi w gre. M. nie chce o tym słyszeć. Może kiedyś samo się uda...może kiedyś... Ale wam życze z całego serca żeby się udało.

nie miała kiedy sie przyplątać tylko teraz

boli wszystko... gardło , mięśnie ,poraniony nos od wycierania, ciągły kaszel ...tylko czemu akurat teraz? kiedy jest szansa.oprucz apapu nie biorę nic żeby ewentualnie nie zaszkodzić . tylko czemu? czy wogóle kolejne już dawki fostimonu pomogą urosnąć trzem 13 mm pęcherzykom? czy wogóle jest szansa że się uda?

ONI i ONA - trójkąt doskonały -jajniki i macica

ONi i ONA -trójkąt doskonały, tylko teraz mają kryzys... -jajniki i macica. ONA chętna i gotowa do działania,cały czas czeka owinięta w idealnie miękkie jak kaszmir endometrium. Jest bardzo cierpliwa. ONI uparci jak osły nie chcą współpracować , jeden zazdrosny o drugiego, kłócą się bez przerwy który tym razem przekaże jej jajo, więc w szale złości produkują dużo niewartościowych który Z NICH więcej i tak cały czas, A ONA czeka i czeka i czeka ...do tego jeszcze ostatnio się wtrąciła zazdrosna koleżanka tarczyca to jak w każdy związku powstały nieporozumienia.

nie wymagam zbyt wiele???

Mam 34 lata. Sytuacje mieszkaniową , materialną i sercowo-związkową idealną <3. DLACZEGO IDEALNĄ? Bo mamy gdzie mieszkać , bo mam pracę którą lubię i która daje mi satysfakcje i pozwala się utrzymać , bo jesteśmy zdrowi , SZANUJEMY SIĘ I KOCHAMY. , a to w dzisiejszych czasach jest naprawde ważne.Razem z M mamy dwie córki ale zawsze pragneliśmy zestawu 2+3. jesteśmy ze sobą 14 lat, wspaniałych pełnych miłości czasami jak wszędzie rozterek , marudzeń ,wzlotów i upadków.

Subskrybuje zawartość