Efa83 - blog

Oburzona!!

Dziewczyny!!
Dziś, zupełnie przed chwilą zobaczyłam reklamę w TV Ministerstwa Zdrowia (nie będę wyrażać się na temat Ministra, który cofnął refundację, bo administratorzy musieliby usunąć moją wypowiedź jako zbyt wulgarną!!). A w reklamie śliczne, puchate, skaczące króliczki, które mówią, że jak będziemy się odżywiać zdrowo, uprawiać sporty, nie stresować się byle czym to... UWAGA!!! Nie będziemy mieć problemów z posiadaniem dzieci. Bo tata królik dochował się ich 69!!!
Jestem oburzona tą reklamą!!!

Matka??

Na początku wiersz:
"Niewidzialne dzieci"

Tulimy Was do siebie,
a odcisk waszych główek
zostaje na zawsze w naszej pamięci.

Tylko my słyszymy
bicie waszych serduszek,
choć wasz puls jest już tylko
niesłyszalnym echem.

Dorastacie w naszych snach,
po raz pierwszy
uśmiechając się,
stawiając pierwsze kroki,
biegnąc z wyciągniętymi ku nam
rączkami umazanymi czekoladą...

Nie widzi Was nikt,
a my nosimy w pustych ramionach
tylko ulotne, niewidzialne,
wspomnienia,
marzenia.

My - matki??

Wiersz powstał 20. 05. na myśl, że już za tydzień Dzień Matki.

To już naprawdę koniec... Pogrążona w smutku

Starając się o dziecko 5 lat, jeżdżąc do Krakowa, Łodzi, Warszawy, wydając zaoszczędzone pieniądze na 3 próbę IVF z komórką dawczyni, takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Miałam nadzieję, że wybiorę do prowadzenia ciąży lekarkę, która zrobi wszystko by moje dziecko rozwijało się zdrowo i było. Miałam nadzieję, że badania połówkowe będą tylko po to by mnie uspokoić, że wszystko jest w porządku. Miałam nadzieję, że lekarze wyznający przecież "klauzule sumienia" będą robić wszystko by zatrzymać wypływ wód płodowych i by moje dziecko żyło.

Jestem trochę za wcześnie

Kochane. Dziś po 12 w nocy na świat przyszedł za pomocą cesarskiego cięcia mój maleńki synek. O 3 miesiące za wcześnie. Jest malutki bo liczy tylko 4 70 gram i mierzy 31 cm. Wspomóżcie jego walkę o życie modlitwą.
Dziękuję.

prośba o dobre myśli

Kochane piszę ze szpitala. Jestem tu od wtorku, bo nie z tego ni z owego odeszły mi wody. Jestem niby w 25 tv ale podobno mały jest mniejszy jak na 24!Leżę, modlę się, a mały powinien być we mnie przynajmniej przez 4 tygodnie. Tyle czasu czekaliśmy na dziecko i tak bardzo walczyliśmy a tu jeszcze nie koniec. Proszę was o wsparcie i modlitwy za mojego synka. Trzymajcie kciuki by był ze mną i we mnie jak najdłużej!

23 tydzień ciąży

Witam!
tylko parę słów, co u mnie i znikam.

I znów nie jest kolorowo, ale nie jest też beznadziejnie!

Nadal jestem w ciąży. Dziś według CRL płodu i naszych obliczeń zaczyna się 16 tydzień ciąży. Małe ma ok. 9 cm, waży 10 dag, ma rączki, nóżki,a na ostatnim USG nawet można było policzyć paluszki u stópki (super zdjęcie). Być może jest chłopcem.
A dlaczego taki tytuł?
Nasze troski się niestety nie kończą.
W 10 tygodniu poszłam na pierwszą w Rzeszowie, planowaną wizytę do ginekologa. Zadowolona i szczęśliwa, że znów zobaczę malucha i utwierdzę się, że jestem w ciąży.

Jak dobrze się mylić!!!!!

Dziewczyny pomyliłam się... Dałabym sobie rękę uciąć, że straciliśmy 16 tyś. i nie mamy nic.
I dziś byłabym bez ręki!!!!
Według moich obliczeń, ja jestem chyba w 5 tygodniu ciąży!!!
Piszę "chyba", bo ciągle w to nie wierzę. Mimo,że betka w 12 dniu po transferze była 237, a 18 dni urosła do 3600, mimo, że mam dowód w postaci zdjęcia USG z fasolka i małym "robaczkiem" w niej, ja nadal nie wierzę.

Beznadziejne bez nadzieii (TO JUŻ KONIEC - IN VITRO Z KD)

Znacie historię biblijnego Jakuba?? To ten gostek, który jako jedyny w historii świata walczył z Bogiem i wygrał. Siłował się z nim na pustyni całą noc, aż w końcu Anioł Boży przetrącił mu biodro i nazwał Izraelem.
Ja nie jestem Jakubem.

Jak żyć?

Hejka!
Od miesiąca tu nie zaglądam, bo oczywiście od czerwca jesteśmy w zawieszeniu i jak zwykle CZEKAMY.
W tym czekaniu zrobiliśmy sobie z mężem wakacje w Turcji, a w ten weekend uroczyście obchodziliśmy piątą rocznicę naszego małżeństwa w Białce tatrzańskiej. Pomogło mi to oderwać się na chwilę od problemów. Tam też poczułam, widząc te wszystkie atrakcje dla dzieciaków - place zabaw, lunaparki, dmuchane baseny, a przede wszystkim wspaniałą przyrodę, że tak bardzo chciałabym pokazać ten wspaniały świat naszemu maluchowi, którego ciągle nie ma.
Dziewczyny boję się. Bardzo się boję.

Subskrybuje zawartość