Michal - blog

Zamiast kawy

Dziś po drodze do pracy w moim ulubionym antyradiu, Michał Koterski przeczytał fragment blogu Wojciecha Wierzejskiego z LPR. Przemyślenia dotyczyły programu \\"Teraz my\\" (w TVN) w którym Wierzejski spotkał się z Maciejem Kuroniem. Całość tu ->
http://wierzejski.blog.onet.pl/2,ID133331973,index.html
Ja nie potrzebowałem już kawy z rana....

prawdziwy blog

Założyłem sobie prawdziwy blog, jeśli ktoś chce poczytać (choć wpisów własnych mam narazie niewiele) to zapraszam. na pewno bede tam umieszczał wszystkie \\"wiadomości okołobocianowe\\" jakie znajdę w sieci.
Blog jest
http://michald.wordpress.com/\' target=_blank>tu:
http://michald.wordpress.com/

przyjechali (a właściwie przylecieli)

No to wrócili! Ja z wrażenia zapomniałem kluczy do ich mieszkania i musieli zacząć swój pobyt od krótkiej wizyty u nas. Potem pojechali się umyć przebrać i po kilku godzinach zjawili się u nas na obiedzie. W niedzielę też wpadli na chwilę (nalegaliśmy), ale i tak czuję niedosyt, nie widziałem ich 5 lat i te parę godzin to mało.
Trochę się zmienili i wyraźnie trudno się im odnaleźć w tym kraju gdzie wszystko jest "takie małe". Ale myślę że z czasem i ja się nimi nasycę i oni się przyzwyczają.

koszmar!

Te schody (+podłoga z paneli) to jakiś koszmar!! Mili panowie przyjechali w czwartek i do wieczora zrobili większą część barierki, dziś rano (dla relaksu) zaczeli kończyć panele i właśnie zadzwonili że brakuje pianki i kilku 2-3 (dla pewności kupie 4) paczek paneli. Gdyby przyjechali robić schody 4 tygodnie temu, (tak jak się umawialiśmy) lub chociaż 3 tygodnie temu (tak jak się próbowaliśmy umówić) to miał bym urlop i mógł bym pojechać i dokupić, a tak to muszą zaczekać do 17 aż skończę prace.

komu, komu ...

Mam do rozdania całą masę zaproszeń do gmaila. Jeśli ktoś chętny to proszę o info w komentarzu, na PW lub via email.

prawie schody ...

Schodów nie mamy, a przynajmniej nie do końca ... to znaczy wejść się da, ale brak barierki na przeważającej długości i sporo kosmetyki zostało. Mili panowie mieli pojawić się dziś, ale tradycyjnie przełożyli na jutro, mam nadzieję że jutro przyjadą.

Zmieniłem pracę

Zmieniłem pracę, na razie mam umowę 3 miesięczną, ale chyba nie będzie problemu z przedłużeniem. Powinno być lepiej, duża firma, pewna anonimowość i nie ma tak ścisłej kontroli zadań, choć jest bardzo ścisła kontrola (wiem nie oficjalnie) internetu, poczty i telefonów ;-) .
Dzieciaki powoli zdrowieją z kataru i mam nadzieję że wybierzemy się w niedzielę na spotkanie szpitalniaków (i nie tylko szpitalniaków).

w internecie wszystko jest "cacy", ale w życiu ...

W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się że w warszawskiej KOALI czeka zdrowy chłopiec, niemowlak, dla którego pracownicy 2 warszawskich ośrodków "nie potrafią" dopasować rodziny.
Mocno się zastanawiamy ... ale dlaczego na TYLE par czekających niejednokrotnie kilkanaście miesięcy w dwóch dużych warszawskich ośrodkach żadna nie pasuje?
Czy to OAO kiepsko szukają, czy ...

JESTEM NAPRAWDĘ ZŁY!

nie potrafiłem powiedzieć

I znowu upłynęło trochę wody w Wiśle od czasu kiedy ostatnio coś napisałem, wtedy pisałem pod „presją” a dziś z potrzeby.
Wiele się wydarzyło ... Karolina połamała zęby na rowerku, Filip zamienił alergię skórną na wziewną, Karolinka jeździ konno (naprawdę), Filipek dużo i szybko się uczy (szczególnie od siostry), robi ogromne postępy zarówno w poruszaniu się jaki i w komunikacji, ale tak naprawdę piszę z powodu jednego zdania.
Karolina powiedziała dziś mniej więcej takie zdanie:

Kilka zdań o nas.

Miałem napisac pewnej pani redaktor kilka zdań o naszej rodzince, ale że zabrałem sie za to póżno, wyszło coc takiego:
Dzieci śpią, pies śpi, żona poszła spać a na odchodne powiedziała napisz
coś o nas, kilk zdań... co upiornie śpiący facet może napisać o sobie,
i o swojej rodzinie o godzinie pierwszej w nocy?
Chyba nic niezwykłego nie wymyślę, jesteśmy normalni do bólu.
Oglądam zdjęcia i szukam natchnienia ... zaraz po pojawieniu się
Karoliny kupiliśmy cyfrówkę i do dziś wypstrykaliśmy ponad 7 tysięcy zdjęć.

Subskrybuje zawartość