Ludwika - blog

Czy kiedyś dla mnie zaświeci słoneczko?

To już przeszło 11 lat...
Coż zaczeło się całkiem normalnie, znajomość, po roku zamieszkaliśmy razem. I nie przeszkadzało mi że ja taka poukładana pokochałam człowieka z rodziny patologicznej pracującego za 500zł w obskurnym sklepiczku.Nie widziałam jak można chodzić głodnym, wałęsać się za pijaną matką po melinach, współczułam gdy opowiadał że jadąc ze szkoły 100 razy odmawiał Zdrowaś Mario..." aby tylko mama była w domu, a jej nie było... Pokochałam człowieka i nie przeszkadzała mi jego przeszłość...

Moze tym razem

Znów kolejny cykl,już 10 po poronieniu.Ostatni raz biorę clo.I tak myślę,ze się nie uda.Coraz bardziej winie Daniela.Mam nadzieje,ze nie mam racji.Nawet już nie szprycuję go salfazinem.Bo po co?I taak nigdy nie zajdę.Obym sie myliła.Od następnego cyklu biorę Diane 35.Dzidzi ze starań się udalo to może i mi się uda.Boże pomóż!Zyczenie na nowy rok- MALENSTWO!!!!!!!

Kolejne próby

Dawno tu nie zaglądalam.U mnie 21dc.Nie robilam progesteronu bo przecież biore duphaston.Czuję sie tak samo jak przy braniu luteiny tzn.wieksze cycki od okolo 19dc pobolewają,jakies plamienia delikate,ale tak mam zawsze przed @ wielki brzuch ,apetyt,no i to czekanie.Czy tym razem się udało?Boże TY Jeden wiesz.Raz myślę,ze tak,ale częściej myślę,ze znow nie wyszło.Zresztą nie bardzo mogloby wyjść,ponieważ kochaliśmy się 10 i 13dc(choc bol owulacyjny odczuwałam wlaśnie 13dc)Potem mój mąż stwierdzil,że go wykorzystuję tylko do robienia dziecka.Więc przez kolejne 2dni c

I znowu niewypał

Niestety kolejny niewypał!Kolejna próba pokonania własnych emocji,płacz i ból-dlaczego znów nam się nie udało.To był cykl stymulowany.W marcu gdy poraz pierwszy wziełam clo zaszłam.To było niesamowite.Niestety moje szczęście trwalo tylko 7 tyg.Kolejna próba w sierpniu( oczywiście nikt o tym nie wiedział)Ja chcialam się przekonać,czy znów zadziala.Niestety!!!Choć kochaliśmy się na wczasach,nie wypaliło.Ja naprawdę bylam zdziwiona,że nie wyszło?Przecież wtedy się udalo,a teraz?

Kolejny dzień tęsknot

18.11.2003 Dziś jest mój 20dc.Strasznie się denerwuję czy się udało?!Boże Ty jeden wiesz jak cierpie i martwię się.Czy ten cykl będzie trafiony?

Kiedy w końcu zamieszkasz we mnie moj kwiatuszku?

12,11,2003 środa Dziś mam 14dc >Jestem podniecona,bo właśnie qyszedł mi test owulacyjny.To oznacza,że dziś możemy się starać.Mój mąż nie wie,że w tym cyklu bralam clo.Mam tylko nadzieję,że sie uda.Tak dlugo już czekam.Niedawno wlaśnie przypadał dzień narodzin mego nienariodzonego maleństwa.Było to 27 pażdziernika 2003.Mąż nawet nie zauważył,że jestem jakaś inna.Może to i dobrze,że to tylko ja cierpię.Tak bardzo boli mnie serce....tak bardzo pragnę Ci kruszynko!!!Przyjdz ,proszę.

Subskrybuje zawartość