Moon - blog

1 grudnia 2003 i pierwszy krok...

Zrobiliśmy mały, nieśmiały, pierwszy kroczek. Od razu z przygodami...Czy to dobra wróżba? Na pewno :) Byłam tak zachwycona bliską datą pierwszego spotkania w KOAO, że zgodziłam się na piątek na 16. Zaglądam do kalendarza -dramat. Daniel ma jakieś ważne spotkania (czy moze być ważniejsze od TEGO?), zamykanie gazety. Dramat.
Dzwonię znowu, pani próbuje odebrać, telefon się blokuje, ujjj. Ale wreszcie im ten telefon "odpsułam" i umówiłam sie na najbliższy wtorek, na 10.
Jestem przerażona, podniecona i szcześliwa.

Subskrybuje zawartość