eksa - blog

to już 24 TC

Bardzo długo nic tu nie pisałam, przestało mi to przynosić ulgę.
Pomyślałam sobie, ze powinnam dokonać tego wpisu, nawet jeśli będzie ostatni , właściwie to zwłaszcza dlatego, ze będze ostatni. Jak widać w nagłówku jestem w ciązy, po ICSI,
Piszę dlatego by dac nadzieje wszystkim którzy tracą wiara w sukces, Dziewczyny - to jednak się udaje, po 4 latach i kilku miesiącach leczenia, starań, płaczu, zaszłam w ciąże, więc wierzcie, że mimo wszystko i Wam się uda.

brak sił

Już naprawde nie mam siły, nie wiem co dalej robic, wszystko rozbija sie o kasę, gdyby nie ona , dawno była bym po ivf, jeśli to jedno by nie pomogło, była bym po następnym, a tak ..................................... czarna rozpacz.

cykl 19. 02

1 dc, 19.02, zaczął sie tego dnia wieczorem, koło 19 godziny
2dc- piatek, godz. 15- obydwa jajniki całkowicie puste, bez torbieli i innych dziwactw, endometrium cieniutkie
zaczełam łykac folik x1, wit A+E 2x1
krwawienie słabe
3dc, folik, A+E- krwawienie słabe
od 4 dc do 8 dc biorę clo
9dc pęcherzyk w prawym jajniku 12,8 mm, w lewym drobniuteńkie
12 dc w prawym jajniku pęcherzyki 16,8 i 17,5 mm w lewym jajniku 10 mm.

stymulacja ( 29.01,2004)

Ten cykl zaczoł się 22 stycznia, od 3 dc do 7 brałam clostibegyt, łykałam też wit a+e do 8dc, i jeszcze folik oraz wiesiołek do jutra ( 9 dc), dziś lub jutro ide na usg zobaczę czy coś urosło i czy urosło w tym jajniku co trzeba ( czyli lewym) Cały czas zajadam Bromergon.
dziś mam 8 dc. Zastanawia mnie czy po clo nie będe miała szybciej ov, jeśli normalnie mam w 10 dc.

Wszystko się okaże.

Drożność i ten cykl

Ten cykl zaczełam 28.12.2003 roku. 5.01.2004 miałam sprawdzaną drożność, był to 9dc. 06.01.2004-10dc miałam ov, od 08.01.2004 biore luteine dopochwowo.

cały czas łykam bromergon, i od 1 dc do 10 dc jadłam też wiesiołka.

finałowe odliczanie

średnio raz na miesiąc zaczynam finałowe odliczanie

pregnyl

wczoraj pierwszy raz w zycium dostałam pregnyl. Był to 8 dc pęcherzyk miał 19mm, dziś biorę się do pracy z Miśkiem.

ov

wczoraj miałam ov, niestety mój ukochany Misiaczek nie miał siły na robienie dzidziusia, mogę się jedynie łudzić, ze plemniczki z poprzedniego dnia przeżyły i coś zdziałają, choć szansa jest mała, z badań wynikało że po 12 h od ostatniego stos. okazywały się martwe.Co za życie, nie miałam sumienia zmuszać go do działania, upokarza mnie to. zachodzi jakaś dziwna prawidłowość, mój Miś ma ochotę na .... zawsze wtedy gdy nie przyniesie to efektu w postaci dzidzi, a jak jest ten okres dobry do działania to nici z seksu.

Teraz troche z inej beczki.
niedługo mina dwa lata od pierwszego świadomego zbliżenia w celu poczęcia dziecka, ciągle mam nadzieje, ze ten cykl to ten w którym sie uda i osiągne swój upragniony cel, z drugiej strony targaja mna obawy, ze jeśli tyle czasu się nie udawało to pewnie znowu nic nie wyjdzie.

Leki

Zaczełam pisać na emat leków, które brałam, ale przyszła klaudia, której nie mam ochoty wtajemniczać w swoje problemy bo raczej by nie zrozumiała, więc szybko wyłączyłam stronę.
dziś powracam do tematu.

Lista leków które we mnie wpakowano;
będe ją uzupełniac jak sobie przypomnę cos co brałam lub gdy dojdzie coś nowego

Dopaston
Luteina
enkorton
aletris farinosa
bromergon

Subskrybuje zawartość