maniura - blog

Mama dwojki dzieci.....

Mama dwojki dzieci...... Jeju jak to super brzmi :) tak jestem mama dwoch CUDOW.
Gdyby ktos rowno 8 lat temu mi to powiedzial, kazalabym mu sie puknac w czolo! Wtedy bylam u kresu zalamania bo pierwsze ICSI sie nie powiodlo. Bylismy z M. zalamani ale gotowi na podejscie do nastepnego ICSI.

Nasza Majeczka jest juz z nami!

W srode w nocy 24 pazdziernika 2012 o godz. 2:56 urodzila sie nasza ksiezniczka Maja.
Waga 3220 gram i 50 cm dlugosci. Jak na 38 tydzien ciazy to super. Od piatku jestesmy w domu i staramy sie "zorganizowac". Maxi to wspanialy brat wpatrzony w nasza Majeczke jak w obrazek.
Jestem bardzo szczesliwa!!!!!!!

W sobote zaczynamy 38 tydzien

No i godzina zero zbliza sie wielkimi krokami...... Po dzisiejszej wizycie wiemy, ze Maja ma juz 50 cm dlugosci i wazy 3300 gram. Mam wielka nadzieje, ze porod znacznie sie jednak wczesniej :) Trzymajcie kciuki za szybkie i bezbolesne rozwiazanie!

30tc2d

No i mam w suwaczku "3" z przodu........ jak ja nie moglam sie juz doczekac III trymestru.
Mam nadzieje, ze najpozniej za 9 tygodni bede tulic nasza coreczke, cala i zdrowa. Chociaz powiem szczerze, ze wolalabym juz tak za 7 tygodni :)
Chcemy jeszcze tylko zdazyc wyprawic 7 urodzinki naszego pierwszoklasisty, ktore jak zawsze odbeda sie na basenie.
Szczesliwie i wesolo przezyc odwiedziny mojej przyjaciolki ze szkolej lawy i wtedy moge jechac na porodowke.

25tc

No i dzis skonczylismy 25 tydzien ciazy.....
Nasz wyczekany urlop przeminal nam niestety bardzo szybko, nie obylo sie bez przygod ale dwa tygodnie wypoczynku byly naprawde wspaniale. Duzo slonca, piekny turkusowy ocean, szalejacy w wodzie Maxi, wspaniale wycieczki i wyprawy na nurkowanie ze znajomymi :) ohhh szkoda, ze urlop zawsze tak szybko sie konczy.
Niestety powrot do codziennosci byl dosyc trudny, praca i codzienne obowiazki sprawiaja ze ciaza znowu zaczela mi sie dluuuuzyc i za czesto wsluchuje sie w swoj organizm, co niewychodzi mi zbytnio na dobre.

16t5d

No i kolejne tygodnie ciazy minely, mi sie jednak ten czas strasznie dluzyl. Juz nie moge sie doczekac kiedy bedzie listopad.

9t6d

Kilka wizyt u gina juz za mna. Dzidzia rosnie i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.
Na ostatnim usg widzialam malutka istote wielkosci 3,5 cm, machajaca do mnie raczkami. Oczywiscie lezka zakrecila mi sie w oku.
Maxi bardzo sie cieszy na rodzenstwo, wiadomosc o dziecku przyjal bardzo pozytywnie. Stwierdzil, ze wolalby braciszka ale jak sie urodzi siostrzyczka to tez bedzie ja kochal.
Tak jak pisza w ksiazkach, ze kazda ciaza jest inna i tak jest u mnie. W pierwszej ciazy nie poznalam porannych mdlosci za to w tej mam je przez caly dzien.

oby tak dalej....

Oby tak dalej....
Wczoraj bylam na usg i widzialam pikajace serduszko.
Prosze wszystkich o trzymanie kciuków, zeby moje szczescie nadal trwalo.
Za tydzien kolejna wizyta, wtedy bedzie to 7t5d i mam nadzieje, ze kiedy dotrwam do 12 tygodnia bedzie mi juz latwiej przyzwyczaic sie do tej mysli "jestes w ciazy".

Chyba duzo czasu minie......

Chyba duzo czasu minie zanim bede sie cieszyc tym, ze jestem w ciazy. Ciagle sie boje ..... Kazda wizyta u lekarza wywoluje u mnie strach!
Bylam dzis na usg, doktor byl przekonany ze zobaczy dwa pecherzyki bo przy takim wysokim hcg mozna sie bylo tego spodziewac.

Wrocilam po 7 latach

No i jednak pojawialam sie znowu. Czesc z Was mnie napewno nie zna, a inna czesc napewno juz niepamieta. Dla przypomnienia "otworzylam" niektore ze starych wpisow.
Równo 7 lat temu zobaczylam II krechy na tescie. Nasze drugie ICSI sie udalo. 9 miesiecy pozniej pojawil sie nasz synek Maximilian.
Kiedys napisalam, ze zjawie sie na bocku jak bedziemy sie starac o rodzenstwo dla naszego synka....
A wiec wczoraj dostalam telefon z klininki, 13 dpt i BETA 483 :)

Subskrybuje zawartość