Izmapig - blog

Przewlekłe zapalenie przydatków

Pamiętajcie że podczas leczenia streptococcus agalactiae i wg innych bakterii należy zadbać o otoczenie. Ja planuje zmienić pościel na świeża, wygotowac bieliznę, często się podmywac, a także spodnie, spodenki itp uporać, pamiętajcie że bakterie przelaza z człowieka na pościel itp, wypiore też pokrowiec na materac i koce. Może to i głupie trochę przesadne ale zrobię wszystko żeby się tego pozbyc

Przewlekłe zapalenie przydatków

Nie słyszałam dotad o połączeniu antybiotyku z kwasem, wydaje mi się że to może żądać cios ostateczny paciorkowcowi (który uparl się żeby mnie zniszczyć) trzeba być dobrej myśli. Odstawiam narazie kwas borowy (boraks) nie ma co tak mieszać, co za dużo to nie zdrowo.nikt nic do mnie nie pisze, są tu jakieś biedne kobitki które walczą ze streptococus agalactiae ??? Podziel się że mną staraniami o normalne życie

Przewlekłe zapalenie przydatków

Byłam dzisiaj u mojego gina, lekarz odradzil mi duomox mówiąc że jest zbyt słaby... Dostałam taromentin to antybiotyk który jest połączony z kwasem klawulanowym (poczytajcie sobie o tym), wpisał mi również czopki dopochwowe które mają mi zrobić w aptece na zamówienie z neomycyna chyba, ebterol oczywiście i trivagin kaps na odbudowę flory pochwy. Antybiotyk jeden i drugi mam brać min.

Przewlekłe zapalenie przydatków

Wiem że bardzo ciężko będzie mi wygrać, ale zaczynam walkę o moje zdrowie, które jest coraz gorsze. Jutro idę do gina po duomox (w antybiogramie wyszło że reaguje na mojego paciorkowca) zamierzam brać go min 10 dni żeby osłabił paciorka do granic, wprowadziłam już dzisiaj boraks (kwas borowy) do butelki z wodą, wyspałam łyżkę Wit c w proszku i boraks w proszku (szczyptę), w pojemnik po płynie do chigieny int. Wyspałam duża ilość proszku - boraksu i oczywiście wodę, zamierzam się tym podmywac... Oczywiście zamierzam zadbać o odporność suplementami i Wit.

Streptococus agalactiae

W piątek zrobiłam posiew wydzieliny z pochwy pod kontem bakteri wyszedł mi streptococcus agalactiae

przewlekle zapalenie przydatkow ciąg dalszy mojej walki

Dziś mam 24 lata, Od roku odczówam ból w pachwinach, czuje ze to wezly, są wyczowalne w dotyku i bolesne. Oczywiscie najpierw udalam sie do lekarza rodzinnego , dostalam antybiotyk i doradzil zebym odwiedzila ginekologa. Bylam u wielu ginekologow w moim miescie (na fundusz) jeden mowil ze wszystko ze mna ok i ze nigdy nie przeszlam zapalenia przydatkow, drugi powiedzial cytuje" nie ma czegos takiego jak zapalenie przydatkow, to wymysl lekarzy -zlodziei ktorzy wymyslaja ludziom choroby aby ich dlugo i kosztownie leczyc".

Zapalenie przydatków -Moja historia

Gdy mialam 17 lat dostalam bardzo silnego bolu w prawym boku , wymioty , goraczka ... udalismy sie na izbe przyjec do szpitala z podejrzeniem zapalenia wyrostka , lekarz na ktorego trafilam w szpitalu( byl bardzo nie mily i opryskliwy) po dotknieciu brzucha stwierdzi ze to nie wyrostek tylko byc moze cos ginekologicznego, dostalam zastrzyk z ketonalu w tylek i bol ustapil, odczulam niesamowita ulge. od tamtej pory bylo juz ok...

Przewlekłe zapalenie przydatków

Witajcie! Cierpię na przewlekłe zapalenie przydatkow, postanowiłam wygrać z bólem i wam też pokaże jak to zrobić, zaufajcie mi. Rozpoczynam leczenie, najpierw farmakologiczne później wprowadzę ziołolecznictwo tybetanskie. O wszystkim będę was informować na bieżąco a także o efektach eliminowania bólu. Musicie wiedzieć że zapalenia przydatkow nie da się wyleczyć, możemy to tylko zaleczyc, czyli ulżyć sobie niwelujac ból aż do następnego przemarzniecia czy zlapania infekcji. Spokojnie że mną dowiecie się wszystkiego co trzeba.

Subskrybuje zawartość