Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 24 lut 2020 14:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2009 00:00
Posty: 24
Witam! 2,5 roku temu adoptowalismy chłopczyka. Dziecko jest zdrowe, dobrze się rozwija. Mały jest dzieckiem bystrym, ma dobrą pamięć, szybko się uczyć. Niestety problemem jest jego zachowanie. Od małego był uparty, taki wręcz butny, miał problem ze słuchaniem ale tłumaczyłam to tym że ma 2 latka, nie mówi jeszcze dobrze więc i nie rozumie wszystkiego. Dziś ma prawie 4,5 i jest podobnie a może i nawet gorzej. Nie słucha naszych poleceń, mówimy nieraz kilka, nieraz kilkanaście razy... To jest już nie do wytrzymania. Staramy się od malego dużo mu tłumaczyć, to też nic nie daje. Za chwilę i tak robi swoje, mówi się że dzieci nie są złośliwe, mam wątpliwości czy to prawda, patrząc na jego zachowanie odnosi się wrażenie że robi nam na złość. Oprócz tego że nie słucha bardzo dokucza psom. Bije je, kopie, szarpie bez powodu. Nas też bije kiedy tylko czegoś mu zakarzemy, na coś nie pozwolimy, gdy coś się mu nie spodoba. Zatrzymywanie ręki nic nie daje, uderza druga a jeśli nie to próbuje kopać, pluje na nas i na podłogę tak wyrażając swoje niezadowolenie, rzuca zabawkami. Z jedzeniem też są problemy, nie potrafi usiąść i zjeść jak człowiek. W przedszkolu takich problemów nie ma, panie nie skarżą się na syna. Jedyne co mówią że lubi biegać. Faktycznie jest bardzo energiczny, lubi ruch. Ja jestem już tym wykończona, nie daje już siły, nie mam na nic energii, brakuje mi cierpliwości o ile w ogóle jeszcze ja mam. Kary typu wyłączenie bajki czy zabranie zabawki, kilka minut w kącie nie pomagają. Niestety zdążyło się nam juz dac mu klapsa, to na chwilę przynosi efekt ale za godzinę już nie pamięta i dalej robi swoje. Są momenty że nie potrafię już do niego normalnie mówić tylko krzyczę. Wiem że to nie jest wychowawcze ale naprawdę nie mam już na to siły, z miesiąca na miesiąc czuje się coraz bardziej zmęczona i wykończona, bez życia. Czekam aż wieczorem pójdzie spać żeby móc oddychać normalnie. Czasem zastanawiam się czy adopcja była dobrym wyborem... Czy w ogóle byłam gotowa na dziecko... Byliśmy długo sami bo 10 lat zanim pojawił się synek. Chciałam jeszcze nadmienić, nie wiem jakie to ma znaczenie i czy w ogóle ma, że u biologicznego ojca podobno zdiagnozowano była schizofrenia. Patrząc na zachowanie syna, boję się coraz bardziej że to dopiero początek problemów, ze z wiekiem będzie tylko gorzej. Bardzo proszę o jakąś radę, co robić, jak dalej postępować... Dziękuję i pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 27 lut 2020 16:15 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 24 lip 2012 15:50
Posty: 162
Dzień dobry,
zalecałabym udać się do specjalisty na spotkanie połączone z obserwacją i diagnozą Syna. Jego zachowanie może być związane z różnymi kwestiami, od nieprzepracowanej straty, przez nadpobudliwość o różnym podłożu, po trudności wynikające z dynamiki Państwa rodziny. Bez rozmowy i obserwacji niestety nie będę mogła Państwu bardziej pomóc.
Pozdrawiam serdecznie,
Magda Kruk-Rogucka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group