Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 03 lut 2019 22:18 
Offline

Rejestracja: 05 kwie 2017 17:03
Posty: 28
10 miesięcy temu adoptowaliśmy 3 miesięcznego chłopca. Synek początkowo bronił się przed dotykiem, usypianiem na rękach. Po kilku miesiącach zaczął się przytulać, stał się nieufny wobec obcych, czułam, ze nawiązał z nami więź. Pojawiły się słowa "mama", "tata". Teraz skończył 13 miesięcy i będąc z nami w domu jest radosny, chętnie się przytula, bawi z nami, wskazuje mamę i tatę. Nie boi się obcych, ale to do nas ciągnie. Wszystko się zmienia, kiedy jedziemy do dziadków. Mniej więcej co drugi weekend spędzamy u moich rodziców. Na co dzień synek nie ma kontaktu z dziadkami, więc są oni dla niego nie lada atrakcją. Będąc u nich synek przestaje nas zauważać, trzyma się kurczowo dziadka, chce żeby go nosił, gra w piłkę tylko z nim. Kiedy ja chcę go zabrać na ręce to nie chce się puścić dziadka szyi. W momencie gdy ubieram kurtkę nie płacze, że mama wychodzi tylko macha mi na pożegnanie. Nie ukrywam, że jest nam trochę przykro. Będąc z nim w domu czujemy, że jesteśmy sobie bliscy. Staramy się dbać o więź: śpimy razem, dużo nosimy, przytulamy, bawimy się. Jadąc w odwiedziny do dziadków spadamy na dalszy plan. Czy takie zachowanie w przypadku dzieci adoptowanych jest normalne? Czy powinniśmy w jakiś sposób ingerować w tą relację? Zdaję sobie sprawę, że codzienność może być nudna. Dziadkowie są przez chwilę i dają 100 % energii, a w domu wiadomo są obowiązki, zmęczenie, powtarzalność. Czy powinniśmy się martwić?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 05 lut 2019 01:01 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 24 lip 2012 15:50
Posty: 151
Witam,
z tego, co Pani pisze, udało się Państwu nawiązać bliską (także fizycznie) i bezpieczną więź z Synkiem. Bezsprzecznie to bardzo duże osiągnięcie i niezbędna podstawa do dalszego bycia razem w rodzinie.
Więź z Dziadkami (czy też głównie z Dziadkiem) jest w mojej ocenie dowodem na to, że Syn odnalazł się w Państwa rodzinie i także z nimi nawiązał bliską relację. Mało tego, musiał być w pełni zaakceptowany przez Pani tatę, inaczej nie lgnąłby do niego tak bardzo. Niestety, bezwarunkowa akceptacja wnuków nie jest normą w rodzinach adopcyjnych (w biologicznych też bywa różnie). Z pewnością ma Pani rację pisząc o uwadze i energii, jaką Synek ma od Dziadków; to wszystko ma dla dzieci znaczenie. Dopóki grają Państwo "do jednej bramki", to w mojej ocenie nie ma powodów do niepokoju, a czas, kiedy Dziadkowie zajmują się Synem, warto wykorzystać na złapanie oddechu w pojedynkę lub spacer tylko z Mężem :)
Warto natomiast przyjrzeć się temu, skąd w Państwu pojawiły się te obawy. Co czujecie patrząc na Wasze Dziecko w relacji z Dziadkami? Dlaczego relacja Syna z Dziadkiem (Dziadkami) miałaby zagrażać Waszej i w jaki sposób? Czego się obawiacie? Jak bliska relacja z Dziadkami zmienia Waszą relację z Synem? Jaki wpływ na Wasze postrzeganie ma to, że jesteście rodziną adopcyjną?
Proszę pisać w razie dalszych pytań.
Pozdrawiam serdecznie,
Magda Kruk-Rogucka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group