Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 496 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 23 lut 2012 14:50 
Offline

Rejestracja: 08 kwie 2011 20:09
Posty: 16
Tulipek
Super wiadomość gratuacje :) jak złapiesz trochę oddechu to napisz...
czekamy ciach emo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 lut 2012 16:29 
Offline

Rejestracja: 08 kwie 2011 20:09
Posty: 16
ale cisza :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 mar 2012 08:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2005 01:00
Posty: 294
Lokalizacja: mazowieckie
TULIPEK gratulacje
Dziewczyny ja też chcę się pochwalić- wczoraj wieczorem zadzwonił TEN telefon. Zaproponowali nam roczną dziewczynkę. Dzisiaj jedziemy z M do ośrodka wysłuchać info na temat Małej. Jak dobrze pójdzie to może nawet ją zobaczymy. Jak nie, to dopiero w poniedziałek. Ja chyba tego nie przeżyję.
Trzymajcie kciuki.Dam znać. A jeszcze pytanie- co zawieźć takiemu malcowi?

_________________
od września ruszyła machina...
Czekamy na Was Iskierki:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 mar 2012 21:02 
Offline

Rejestracja: 08 kwie 2011 20:09
Posty: 16
agula30 gratuluję i czekam na pierwsze wrażenia :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 mar 2012 12:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 paź 2008 00:00
Posty: 51
agula30 ogromne gratulacje!!! Małej możesz zawieźć zabawkę na przełamanie lodów. Nam przydały się również artykuły pielęgnacyjne, bo maluchami zajmowaliśmy się w innym budynku, niż ich sala.

Teraz dzieci są już z nami w domu, rozrabiają strasznie, ale są niesamowicie kochane.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 mar 2012 19:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2007 01:00
Posty: 17
Lokalizacja: wielkopolskie
Cześć dziewczyny , dawno mnie nie było ale odkąd mamy córeczkę to mam mało czasu na komputer . Ola jest z nami już prawie 2 lata i nie wyobrażam już sobie życia bez niej . Czekaliśmy w ośrodku 4 lata ale było warto .Pozdrawiam wszystkie mamy , na pewno się doczekacie . :flowers:

_________________
Tusiad


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 12 mar 2012 11:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2012 20:05
Posty: 197
Tusiad aż cztery lata !! o kurcze, długo. a w jakim wieku była Wasza Maleńka, kiedy ją spotkaliście?

_________________
luty 2012 pierwsza wizyta w OA
wrzesień 2012 kwalifikacja na kurs
luty 2013 kurs
maj 2013 Groszek
grudzień 2016 znów czekamy
luty 2018 Fasolka

"To nie my daliśmy Ci życie,
To życie dało Cię nam."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 12 mar 2012 12:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2007 01:00
Posty: 17
Lokalizacja: wielkopolskie
Mała miała 3 miesiące , i urodziła się ze szczątkowym dodatkowym paluszkiem przy prawej rączce . Ale we wrześniu miała operację i teraz jest wszystko dobrze , paluszek ładnie się zagoił i mała bez dodatkowego stresu będzie mogła od września iść do przedszkola . Oprócz tego ma skazę białkową ale to nic strasznego , prawie jej ta skaza minęła . Oleńka bardzo rzadko choruje i jest pogodnym dzieckiem i oczkiem w głowie dziadków . Teraz ma 2 lata i 4 miesiące .

_________________
Tusiad


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 12 mar 2012 16:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2012 20:05
Posty: 197
Tusiad cieszę sie, że Wasza Maleńka tak dobrze się chowa! Życzę aby było tak juz zawsze :flowers:
Pozdrawiam z Łodzi

_________________
luty 2012 pierwsza wizyta w OA
wrzesień 2012 kwalifikacja na kurs
luty 2013 kurs
maj 2013 Groszek
grudzień 2016 znów czekamy
luty 2018 Fasolka

"To nie my daliśmy Ci życie,
To życie dało Cię nam."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 15 mar 2012 11:45 
Awatar użytkownika
W naszym przypadku można by tą sytuację nazwać - nasz najważniejszy telefon do Ośrodka Adopcyjnego

Jakiś moment temu moje kochanie zadzwoniło do OA z tematem nie do końca adopcyjnym. Już miała zaczynać swoje a tu słyszy "... skąd wiedzieliście że mamy dla was dziecko?..." a potem w tempie przyspieszonym przechodziliśmy przez to co rodzice biologiczni układają w głowie przez kilka miesięcy :D

W momencie rozpoczęcia kursu przygotowawczego, nasza niunia pojawiła się na świecie i czekała właśnie na nas:D

Dzisiaj jesteśmy na początku drogi do formalnego przysposobienia.


Na górę
  
 
PostZamieszczono: 15 mar 2012 16:54 
Awatar użytkownika
Wojteczek najszersze gratulacje! Napisz coś więcej ile lat ma wasza niunia? I dostaliście propozycję z ośrodka jeszcze przed ukończeniem kursów i otrzymaniem kwalifikacji? Jak możesz to napisz bo jestem bardzo ciekawa :) Pozdrawiam szczęsliwych rodziców !


Na górę
  
 
PostZamieszczono: 16 mar 2012 00:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 paź 2008 00:00
Posty: 51
Wojteczek, ogromne gratulacje!!!
Jak znajdziesz chwilkę, napisz coś więcej o Maluszku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 16 mar 2012 11:57 
Awatar użytkownika
Nasza nunia jest maleńka (nie ma jeszcze roku), jest do nas podobna :flowers: i jest w każdy stopniu dla nas naj.

Jak wszystko dobrze pójdzie po niedzieli zagości na stałe w naszym domu płacz, śmiech i tupot małych stóp dziecięcych. Tym zwiastunem jest dla nas pojawienie się nowego zapachu Loveli (nigdy nie myślałem, że go polubię), a za moment do zapachu proszku dołączy rozchodzący się zapach nowego łóżeczka a po niedzieli dziecięcych oliwek i ....... :mrgreen: koperkowej kupki.

Co rano wstajemy z myślą, że czeka nas wspaniała podróż do naszego skarba. Na początku był śmiech przeplatany z wilgotnymi oczami (chyba na wspomnienie naszych porażek w drodze do rodzicielstwa) teraz jest już tylko wielka radość i mobilizacja by nie dać pod żadnym względem ciała.

Nigdy nie sądziłem (choć zawsze powtarzano mi to) że są dzieci tak podobne do swoich RA, nasze dobre wróżki z OA naprawdę się postarały.

Radość jest w nas ogromna i chce się krzyczeć o niej.

Teraz bardzo mocno trzymamy kciuki za resztę naszych znajomych by mogli dołączyć do grona tak bardzo szczęśliwych ludzi pod słońcem jak my.

-----

Co do naszej drogi to jakaś ręka nami mocno kierowała.

Myśl o adopcji krążyła gdzieś chyba od początku naszych problemów jednak jak chyba większość szukaliśmy na maksa rozwiązania w biologii.
Czas leciał nasze, życie robiło się jedną wielką rutyną i .... trzeba było w końcu powziąć decyzje, postawić grubą kreskę. Wakacyjna sielanka była kropką nad i w naszej decyzji "idziemy do ośrodka".

Trafiliśmy do ośrodka w końcu wakacji by usłyszeć, że zwolniło się jedno miejsce na kursie rozpoczynającym się jesienią - wtedy jeszcze nie miałem świadomości, że trafiliśmy naszą 6 w totolotka. Nam udaje się jak do tej pory wszystko robić całkowicie płynnie.
Rozpoczął się kurs. Nowi ludzie, niepewność i dwie Panie, które mówią że adopcja to nie jest takie proste. Kurs trwa a tu zonk - Pan Prezydent podpisuje (to o tworzeniu czego wcześniej nie miałem zielonego pojęcia) czyli kolejny bubel autorstwa ludzi z 4 lub 5 wymiaru ulicy wiejskiej. Myśli sprzeczne. Z jednej strony niedowierzanie że coś takiego bzdurnego się pojawia i myśl przecież to nie możliwe by nasz OA zamknięto, z drugiej świadomość że sprawy i sytuacje coraz mniej racjonalne niestety są coraz bardziej rzeczywiste. Rozpoczyna się okres konspiry. Pisma, petycje, mailing. Z drugiej strony urzędnicza ściana, od której my przyszli rodzice się odbijmy jak piłeczki pinpongowe. Żal, gorycz, niezrozumienie i wstyd, że muszę żyć w takim miejscu.
Pociąg zwany adopcją zaczyna ruszać z peronu bez nas. Nadeszła chwila gdy stwierdzamy tym razem musimy pokonać zagrożenia tej naszej "ciąży". Zbieramy się z rodzinami i nie odpuszczamy. Tłumaczymy wszem jak wiele może zniszczyć podjęcie bezosobowej decyzji w tak delikatnym temacie. Siejemy ziarenka licząc, że dadzą efekt i .... okazuje się że znajduje się rozwiązanie. Nie udaje się uratować istnienia OA ale widzimy, że tworzenie nowych, wydolnych struktur ma szanse. W międzyczasie kończymy kurs zdobywając kwalifikacje. Pojawia się pierwszy smutek, że to już koniec naszych cotygodniowych spotkań. Potem niepewność noworoczna. Czekamy na informacje jak działa nowy OA i .... widzimy, że połączenie sił z kilku miejsc w jeden większy ośrodek daje rezultat. Dobry sternik i silna załoga tworzą zespół, który daje nam znowu nadzieję. Jak się później okazuje nam szczęście spada z nieba nawet trochę szybciej niż podaje statystyka. Moją radość tłumi tylko trochę myśl że jedni cieszą się szybciej a innym potrzebna jest jeszcze odrobina wytrwałości jedno jest pewne cały czas ściskam za nich mocno kciuki.


Ostatnio zmieniony 18 mar 2012 02:13 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
  
 
PostZamieszczono: 16 mar 2012 17:05 
Offline

Rejestracja: 02 lis 2011 12:05
Posty: 29
Wtaj Wojteczek

Cieszymy sie razem z Wami :D i życzymy aby wszystko dalej też sie dobrze układało.
Dzięki za trzymanie kciuków w imieniu swoim i wszystkich innych których zmiany organizacyjne w OA niestety dotknęły.
My także wierzymy, że któregoś dnia mimo tych niedogodności zaświeci nam słoneczko.

Pozdrawiamy serdecznie i wszystkiego dobrego!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 17 mar 2012 11:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 paź 2008 00:00
Posty: 51
Wojteczek, ślicznie napisałeś o Waszej drodze po szczęście.
Życzę, żeby Malutka jak najszybciej była z Wami w domu i wypełniła Wasz dom mnóstwem radości.

Ja mogłabym się podpisać pod Twoją wypowiedzią - nasza historia była bardzo podobna. Przed świętami Bożego Narodzenia otrzymaliśmy kwalifikację i zaraz później zamknięto nasz Ośrodek. Byliśmy przerażeni i ostro walczyliśmy wszelkimi możliwymi sposobami o to, aby nasz OAO zaczął znowu funkcjonować.
Szczęśliwie pracownicy ośrodka, do którego trafiły nasze dokumenty, z dużym zaangażowaniem podeszli do całej sytuacji i już po czterech dniach otrzymaliśmy telefon z informacją, że na drugim końcu Polski czekają na nas bliźniaki :love:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 496 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group