www.nasz-bocian.pl
http://www.nasz-bocian.pl/bb/

Samotny, niepełnosprawny - prośba o wsparcie
http://www.nasz-bocian.pl/bb/viewtopic.php?f=84&t=67604
Strona 1 z 1

Autor:  NajzwyklejszyUser [ 05 wrz 2009 11:44 ]
Tytuł:  Samotny, niepełnosprawny - prośba o wsparcie

Witam wszystkich,

zakładam temat bo potrzebuję duchowego wsparcia ;) Przymierzam się do adopcji, a wydaje mi się że łącze w sobie wszystkie cechy, które mogłyby działać na moją niekorzyść. Mianowicie jestem niepełnosprawnym (poruszam się na wózku), samotnym mężczyzną.
Daje sobie w życiu nieźle radę, jestem całkowicie samodzielny, dość dobrze zarabiam, więc jeśli chodzi o tzw. socjal dla dziecka nie byłoby żadnego problemu. Pytanie czy trzy niekorzystne cechy takie jak niepełnosprawność, samotność i płeć nie przesądzają na moją niekorzyść? Czy w ogóle rozpoczynać proces starania o adopcje?

Pozdrawiam :)

Autor:  Papprotka [ 05 wrz 2009 16:22 ]
Tytuł: 

No nie wygląda to różowo...
Myślę, że najlepiej będzie, jak porozmawiasz o tym z pracownikami ośrodka. Kwestie opieki nad dzieckiem, jego wieku, wzorca rodziny, jaką chcesz założyć i jeszcze pewnie wiele innych... Szanse chyba faktycznie niewielkie :roll: ale to nie znaczy, że zerowe. Wszystko będzie zależało od ośrodka i ludzi tam pracujących. Trzymam kciuki, żeby rozmowa była owocna.
Pozdrawiam serdecznie.

Autor:  Onaja [ 06 wrz 2009 21:15 ]
Tytuł: 

Nie wiem kontra25, wtedy Wam dojdzie problem stażu. Ilość problemów więc się zrówna;)

Autor:  kasialu [ 07 wrz 2009 22:30 ]
Tytuł: 

Kontra zaprosicie na wesele??

Autor:  Hubertus [ 07 wrz 2009 22:57 ]
Tytuł: 

Hej, chyba nie taki najzwyklejszy z Ciebie user :wink: skoro mimo wielu swoich kłopotów do pokonania chcesz jeszcze wziąć odpowiedzalnośc za cudze życie. Szacunek.

A tak na serio, to zadane Ci zostanie podstawowe pytanie : co jest Twoją motywacją do adopcji? Odpowiedź powinna być piekielnie precyzyjna, drobiazgowa. Jak sobie wypunktujesz glówne cele, to z tym idź do OAO.
Inne pytania mogą boleć, np. dlaczego jestes sam? Bo skoro niepełnosprawność nie przeszkadza w adopcji (a są tacy rodzice), to co przeszkodziło Ci w stworzeniu więzi stałego związku? Sztab specjalistów na pewno będzie z Tobą rozmawiac, dowiesz się sporo o sobie.

Co do oferty Kontry :-) Widzisz, skoro masz tak wielkie serce, to juz są kobiety Toba zainteresowane. Może szukasz swojego dziecka, a najpierw znajdziesz drugą połowę?

Powodzenia!

Autor:  MikelNX [ 08 wrz 2009 08:15 ]
Tytuł: 

Kandydaci na samotnch rodzicow musza pogodzic sie z faktem ze moga jedynie liczyc na dzieci, ktorych inni nie chca. Teoria w OA jest taka ze pierwszejstwo maja typowe rodziny czyli 2 ludzi roznej plci.

Autor:  Madźka [ 08 wrz 2009 08:53 ]
Tytuł: 

witam,
zgodnie z regulaminem forum, zmieniłam tytuł wątku na bardziej "konkretny". Pozdrawiam

Autor:  kasialu [ 08 wrz 2009 11:46 ]
Tytuł: 

Kontra niezła jesteś!!!!

Autor:  lilia [ 05 lut 2011 20:24 ]
Tytuł:  Re: Samotny, niepełnosprawny - prośba o wsparcie

Do usera :) życzę powodzenia w tej tradycyjnej adopcji:) .

Ja też jestem niepełnosprawna ruchowo poruszam się na wózku inwalidzkim.

Mam wielką nadzieję, że Ci się uda.

Ja pozostałam na duchowej adopcji dzieci nienarodzonych i też mam z adopcji na odległość dziecko z Afryki .

Może kiedys spróbuje w tradycyjnej, lecz nie wiem.

Pozdrawiam serdecznie.

Autor:  Nina2 [ 06 lut 2011 08:13 ]
Tytuł:  Re: Samotny, niepełnosprawny - prośba o wsparcie

User, popatrz od strony dziecka, ono potrzebuje matki.
Moim zdaniem adopcja nie jest dobrem należnym każdemu, dobrem które trzeba rozdzielać równo. Powinna służyć dziecku.

Autor:  ewuchna69 [ 06 wrz 2011 21:04 ]
Tytuł:  Re: Samotny, niepełnosprawny - prośba o wsparcie

dobro dziecka najwazniejsze!!
ale czy niechciane dziecko wychowujące sie w DD bez przyszlosci na przyszlosc nie mialoby lepiej majac jednego kochajacego rodzica i to nie tylko do czasu usamodzielnienia sie, ale przez dlugie lata po wyjsciu z DD...

Autor:  Alina_Katowice [ 11 wrz 2011 03:27 ]
Tytuł:  Re: Samotny, niepełnosprawny - prośba o wsparcie

ewuchna69 pisze:
ale czy niechciane dziecko wychowujące sie w DD bez przyszlosci na przyszlosc nie mialoby lepiej majac jednego kochajacego rodzica i to nie tylko do czasu usamodzielnienia sie, ale przez dlugie lata po wyjsciu z DD...
dobro dziecka najwazniejsze!!
ale czy niechciane dziecko wychowujące sie w DD bez przyszlosci na przyszlosc nie mialoby lepiej majac jednego kochajacego rodzica i to nie tylko do czasu usamodzielnienia sie, ale przez dlugie lata po wyjsciu z DD...


To prawda, tylko, że dzieci po DD sprawiają często problemy wychowawcze i starają się WYKORZYSTAĆ KAŻDĄ SŁABOŚĆ OPIEKUNA. Istnieje duże niebezpieczeństwo, że niepełnosprawnemu Userowi nie uda się przejąć kontroli nad takim dzieckiem. A wtedy go nie wychowa, więc mu nie pomoże. Ale pewnie dużo zależy też od siły charakteru Usera.

Autor:  wanielka [ 15 wrz 2011 14:18 ]
Tytuł:  Re: Samotny, niepełnosprawny - prośba o wsparcie

kontra25 pisze:
MikelNX napisał(a):
Kandydaci na samotnch rodzicow musza pogodzic sie z faktem ze moga jedynie liczyc na dzieci, ktorych inni nie chca. Teoria w OA jest taka ze pierwszejstwo maja typowe rodziny czyli 2 ludzi roznej plci.


Ja jestem nietypową rodziną. Jestem sama. Żyję trochę po studencku. Dostałam dzieci gdy miałam 25 lat. I to dokładnie te, które chciałam :)


u mnie jest bardzo podobnie, ale jestem starsza niż 25 lat ;) - dostałam zdrowego niemowlaka, więc to nie tak, że się nie da :mrgreen:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/