Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 lut 2008 15:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
lares pisze:
Madźka, może Ty coś na ten temat powiesz? Chodzi o jakiś +/-, ile matek z tych, które oddało kiedyś dziecko do adopcji, wraca z następnymi. I średnio po jakim czasie? Czy na przykład można przyjąć, że jak przez 4-5 lat od poprzedniego malca, matka biologiczna nie wróci, to znaczy że raczej jakoś ułożyła sobie życie poprawnie i nie będzie rodzeństwa? Czy nie ma tu żadnej reguły i zdarza się zarówno po roku, po dwóch, po pięciu, jak i dziesięciu?


nie ma tu żadnej reguły i zdarza się zarówno po roku, po dwóch, po pięciu, jak i dziesięciu

Zam takie mamy, które oddawaly 4ro dzieci rok po roku, a znam taką, która po 13 latach oddawała kolejne dziecko udając, że to 13 lat temu to nie była Ona.

Pozostaje nam tylko teorytycznie zastanowić się czy mamy jeszcze miejsce w rodzinie i sercu na rodzeństwo naszego dziecka...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 lut 2008 00:17 
Offline

Rejestracja: 15 sie 2004 00:00
Posty: 4366
Lokalizacja: K@shaolin
Bez zastanowienia TAK. Bardzo bym chciał (i moja żona również) adoptować ew. rodzeństwo naszego synka. Powiem nawet więcej - po cichu liczę na to, że to się przydarzy, chociaż szanse na to są niewielkie. Z drugiej strony... źle się czuję z faktem, że pragnę by kolejne dziecko przeżyło fakt odrzucenia przez rodziców biologicznych.

_________________
Drusiowy pamiętnik[akt.12-05-2010r]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 lut 2008 10:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2004 01:00
Posty: 241
Lokalizacja: W-wa
no coz. my jestesmy po drugiej stronie. tzn. nasi synowie sa bracmi bio.
telefon o mlodszym zadzwonil 8 mies. po poznaniu starszego (a miesiac po uprawomocnieniu sie wyroku, ze jest naszym synkiem :roll: wiec emocji mielismy co niemiara...).
roznica miedzy chlopcami wynosi 14 mies.
ja mam zupelnie inny problem.
wiem, ze jak do tej pory nie maja wiecej rodzenstwa, niestety mama bio. jest niezwykle perspektywiczna w tej materii. praktycznie w kazdej chwili moze byc/moze juz jest kolejne dziecko. i co wtedy? na ile dzieci otworza sie nasze serca? a na ile sie nie otworza?na ile dzieci mozemy sobie po prostu zwyczajnie pozwolic?po ktorym odmowic?
na dzien dzisiejszy jest to dla mnie najtrudniejsza konsekwencja adopcji- dylematy serca zwiazane z nieodpowiedzialnoscia mamy b. naszych dzieci.

_________________
mankat
mama mismisia i lelka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 lut 2008 12:40 
Offline

Rejestracja: 15 sie 2004 00:00
Posty: 4366
Lokalizacja: K@shaolin
Mankat - nie pomyślałem o tym w ten sposób, a to rzeczywiście jest istotny i nielekki problem.

_________________
Drusiowy pamiętnik[akt.12-05-2010r]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 mar 2008 20:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 mar 2008 01:00
Posty: 13
Lokalizacja: pojezierze Lubuskie
a my 3 dni temu dostalismy propozycje od razu calej trojki. jutro bedziemy podejmowac decyzje. z wypowiedzi mankat dotarlo do mnie, ze jesli powiemy "tak" teraz, to dalej moze byc wesolo. dzieciaczki sa co 1-1,5 roku wiec widac, ze ta mama tez dosc zapobiegliwa jest. najmlodszy ma 1,5 roku, wiec lada moment moze byc nastepne... matko boska...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 mar 2008 22:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2004 01:00
Posty: 241
Lokalizacja: W-wa
hassanowa, mysle, ze na tym etapie nie wchodzcie az tak gleboko w temat- bo dostaniecie oczoplasu, ataku paniki,totalnej niemocy :wink:

odpowiedzcie sobie na pytanie tak po prostu- czy dla ciebie i meza model 2+3 jest akceptowalny, czy o takim marzyliscie.
jezeli odpowiedz jest tak- to z cala pewnoscia jutro dowiecie sie wiecej i dopiero pozniej zacznie sie czas roztrzasania(to posrednio odpowiedz na pytania z twojego watku).

z trojka latwo nie bedzie- niemniej jest to z cala pewnoscia do opanowania. latwiej na pewno jest jak dzieciaki dolaczaja po kolei (bo i poklady sil w jakis cudowny sposob sie rozmnazaja...).


powodzenia/m.
ps.mam 2 cudownych synkow(2,8 i 1,6mies.) i jak dla mnie wystarczy (bardzo bym nie chciala uslyszec , ze urodzilo sie kolejne dziecko i musimy decydowac- przynajmniej przez najblizsze powiedzmy 2lata...)


sorry, troszkę wymoderowane i przeniesione. madźka

_________________
mankat
mama mismisia i lelka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 mar 2008 09:38 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4121
M, zgadzam się, że jednoczesne pojawienie się kilkorga dzieci na raz (jak to się pisze?) jest wyjątkowym obciążeniem. Wielkim.
Poza tym wiele zależy od samych dzieci. Takich jak mój średni można miec jednoczesnie i piątkę. Pozostali w pojedynkę osłabiają dużo bardziej.
Hassanowa, trzymam kciuki.
Jeśli zdecydujecie się na dzieciki, myślę,że pomoc będzie wam niezbędna. PRzynajmniej na początku.
powodzenia :)

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 mar 2008 09:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
Zapraszam na wątki:
Małżeństwo a pojawienie się dziecka
no i na wątek hassanowej: Trzecie w promocji? ;))


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 maja 2011 19:51 
Offline

Rejestracja: 05 lut 2003 01:00
Posty: 154
Niestety nie myslałam że mnie to spotka. Mamy dwójkę adoptowanych dzieci, rodzeństwo biologiczne. Decydując się na drugie dziecko, okazało się że jest siostra biologiczna naszego synka. Dar niebios!
Dzisiaj zadzwonił tel. Jest trzecie dziecko naszej mamy.... Boże!!!! Nie planowaliśmy trzeciego! Mamy już po 40 lat! Nie czuję się na siłach i w sumie podjęliśmy decyzję na nie, ale bardzo to przeżywam. Boję się, że robię cos złego.
Błagam powiedzcie, czy odmowa w takim wypadku jest złą decyzją?
Jutro musze zadzwonić do ośrodka.

_________________
Justyna, mama Andrzejka i Julki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 maja 2011 20:52 
Offline

Rejestracja: 18 lis 2010 11:30
Posty: 27
"złą" na pewno nie, przecież nie możesz mieć wyrzutów sumienia, przez nieodpowiedzialność m.b. Tak na prawde co kilka lat może się pojawiać taka sytuacja... to smutne i przykre, jak cała sprawa oddania dzieci, ale przecież nasze szczęście jest równie ważne. Możecie pomyśleć o utrzymywaniu kontaktu z tą drugą rodziną adopcyjną, głowa do góry. Na pewno Panie w ośrodku, nie będą Wam miały tego za złe, a maleństwo adoptuje inna uszczęśliwiona nim rodzinka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 maja 2011 22:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2004 00:00
Posty: 3037
justyna71 nie robisz nic zlego! Czlowiek powinien wiedziec na co go stac i na ile moze sobie pozwolic. Przyjecie dziecka to bardzo odpowiedzialna decyzja! Pomysl o tym, ze to malenstwo nie zostanie "na lodzie" ono bedzie mialo wspanialych kochajacych rodzicow :D

Mozecie tez jak radzi omilka powiedziec w OA, ze jestesci gotowi (jesli jestescie) na ewentualne kontakty z ta druga rodzina adopcyjna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 maja 2011 12:09 
Offline
Awatar użytkownika
Dokarmiam bociana ;)

Rejestracja: 13 gru 2004 01:00
Posty: 14701
Lokalizacja: Dokładnie tam gdzie trzeba
Justynko. Myślę, że również byłabym rozdarta i powiedziała NIE. Przecież na trzecim może się nie skończyć. Jeśli nie czujesz się na siłach to w ogóle nie ma o czym mówić. Niech maleństwo znajdzie innych kochających rodziców i będzie szczęśliwe. Natomiast myślę, że chciałabym utrzymywać kontakty z tą drugą rodziną.
Z drugiej strony wszystko co napisałam powyżej to w tym momencie czysta teoria. U mnie telefon nie zadzwonił nawet drugi raz. Ostatnio obsesyjnie wręcz o tym myślę. Egoistycznie bym chciała, ale też zdaję sobie sprawę, jak trudną dla MB mojego synka była decyzja o jego oddaniu. Życzę jej, aby już nigdy nie musiała przez to przechodzić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 maja 2011 14:34 
Offline

Rejestracja: 05 lut 2003 01:00
Posty: 154
Dziewczyny, dziekuję Wam bardzo za wsparcie, miłe słowa , a przede wszystkim zrozumienie. Jestem po rozmowie z panią z Ośrodka. Spłakałam się jak bóbr :crying: Pani podniosła mnie na duchu. Trudno tak opisać jednym słowem, ale myślę, że trafiłam na odpowiednią osobę. Dowiedziałam się, że będziemy mieli kontakt z przyszłą rodziną, co mnie uspokoiło.

_________________
Justyna, mama Andrzejka i Julki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 cze 2011 11:21 
Offline

Rejestracja: 16 lip 2003 00:00
Posty: 579
nasz syn ma 2 braci biologicznych, starszy był jakiś czas w placówce ale wrócił do domu, więc nie szukamy z nim kontaktu, natomiast młodszy został adoptowany, z jego rodzicami raz rozmawiałam telefonicznie, raz się spotkaliśmy i tyle, dzieci razem się pobawiły, my pogadaliśmy, wiemy że są i gdzie ich szukać gdyby nasze dziecko chciało kiedyś, a teraz jakoś nie widzę powodu żeby mieszać im w głowach albo na siłę zaprzyjaźniać się z obcymi mi ludźmi, pewnie za jakiś czas spotkamy się znowu i zobaczymy co dalej


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lip 2011 09:05 
Offline
Zarząd Stowarzyszenia
Awatar użytkownika
Zarząd Stowarzyszenia
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 16 lut 2008 01:00
Posty: 18728
Lokalizacja: śląsk
Kochani Bocianowicze i Bocianówki, ruszyliśmy dziś z europejską kampanią "Pocztówka Nadziei: Nie-Zwykłe Rodziny", o której pewnie już czytaliście na forum.

TUTAJ jest nasza polska galeria pocztówek, zachęcamy do obejrzenia i dodania własnej :)

TUTAJ wyjaśnienie co, jak i dlaczego.



Proszę, wyślijcie swoje pocztówki nadziei znajomym, rodzinie i koleżankom/kolegom ze swoich wątków. Niech nas zobaczą i sami też się zobaczmy. Pokażmy, jak wiele nas jest i ile jest w nas nadziei!
Jeśli macie jakieś pytania, na które odpowiedzi nie zawiera FAQ, pytajcie TUTAJ , będziemy tłumaczyć i wyjaśniać.



Niepłodność boli. Porozmawiajmy.

_________________
II IMSI Nasza Jula kochana :love:
III IMSI Zośka :love:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group