Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 kwie 2005 11:17 
Awatar użytkownika
Kasiu, nie rozumiem, jeśli lekarz wydał zaświadczenie odnośnie stanu zdrowia, to co ma sąd do tego????!!!! przestraszyłaś mnie, bo ja jestem dokładnie 3 lata po chemioterapii !! przecież kazdy mozee zachorować w każdej chwili, zginąć w wypadku itp. to okropne. ale ja się tak łatwo nie dam!! :twisted:


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 kwie 2005 12:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 cze 2004 00:00
Posty: 46
Staż małżeństwa odbieram jako najbardziej kontrowersyjny wymóg procesu adopcyjnego.
My znamy się lat 11. Małżeństwem jesteśmy od lat prawie 3.
Kurs zaczęliśmy po latach 2.
Przepraszam za wyrażenie ale skręca mnie jak ktoś twierdzi, że ZDIAGNOZUJE "trwałość związku" .Gdyby było to możliwe wprowadzono by powszechne badania narzeczonych co do przyszłosći związków. I rozwodów by nie było, problemów by nie było.
I ze strony zawodowej wiem, że nie zdarzyło się w moim mieście by sędzia odmówił oddania pod pieczę czy adopcji ze względu na mały staż - mówię to oczywiście nie o kilku dniach czy miesiącach trwania związku ale o "magicznych 3 czy 5 latach ".
I wybaczcie ale na co czekać ? Jeśli po kilkumiesięcznych staraniach okazuje się, że dzieci nie będzie ? Czekać 3 - 4 lata ? Na co ?
Zwykle jest tak, że "zwykłe pary" nie mające problemów z poczęciem mają dzieci w różnych etapach małżeńskiego stażu ! Czasem po 9 miesiacach, czasem po kilku. Dlaczego my obciążeni juz na samym początku pewnym deficytem napotykamy na kolejne trudności ?
Dlaczego nikt nie powie : zlustrowali was pod każdym wzgledem, spełniacie wszystkie wymogi i jesteście całkiem o.k bo chcecie mieć dziecko w 2 -3 roku po ślubie ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 kwie 2005 12:04 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4121
Funda, nie martw się jeśli lekarz wydał zaświadczenie,że jest ok. Nie chciałam Cię przestraszyc, w żadnym wypadku!

Choć (niestety z rodzinnego doświadczenia wiem :( ), że przy nowotworach leczonych chemią, za okres wyzdrowienia przyjmuje się co najmniej 5-letni okres remisji.

Powtarzam, jesli masz zaświadczenie od lekarza, to ok.
:D

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 kwie 2005 19:53 
Awatar użytkownika
Kasia, wiem, że dopiero po ok. 5 latach można orzec, że pacjent jest wyleczony, ale mój lekarz powiedział, że wkażdej chwili wystawi mi takie zaświadczenie, że ze mną wszystko jest OK. A zgadzam sie z mowawe, że ten okres trwalości związku to nie do końca jest słuszny, pociesza mnie jedynie świadomość, że, jak już wyczytałam na bocianie :), OAO najczęściej rozpatrują sprawy indywidualnie. Jest chyba coraz częstsze , że pary już na początku małżeństwa albo nawet przed (tak jest z nami) wiedzą, ze dzieci biologicznych mieć nie mogą, więc dokładnie - na co czekać?? Czasami wkurza mnie to, ze od rodziców adopcyjnych tyle się wymaga - staze, zaświadczenia takie i śmakie, mieszkanie, motywacja , itp. , a rodzice biologiczni nie dość, że mogą sobie w każdej chwili zrobić malucha, to jeszcze nikt przy tej okazji ich o nic nie pyta. I na prawdę trzeba dziecko solidnie pokiereszowć (fizycznie, bo o psychikę prawie nikt się nie troszczy) żeby odebrano im prawa rodzicielskie. Czasami mam pomysły na stworzenie jakiegoś lobby rodziców adopcyjnych i zastepczych, żeby np. opieka społeczna blizej przygladała się różnym rodzinom, żeby w sytuacji kiedy matka porzuca dziecko, prawa rodzicielskie były odbierane automatycnie, a dzieciaczek wędrował w ciagu kilku dni do adopcji, itp. Ale wiem, że to marzenia ściętej głowy :(


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 kwie 2005 20:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sty 2002 01:00
Posty: 5298
Lokalizacja: Warszawa
funda, bedzie dobrze. kibicujemy wam :lol:

_________________
malgosik- mama
NIKI ( 11. 2002) i
TUSI (11. 2007)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 kwie 2005 21:08 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4121
Funda, jeśli lekarz uważa, że jesteś wyleczona to nie ma sprawy. Jeżeli jednak tak nie uważa a chce wystawić takie zaświadczenie to dla mnie jest moralnie dwuznaczne.
Pamiętajmy, że w adopcji chodzi przede wszystkim o dobro dziecka!
To dziecko zostało już przez kogoś opuszczone. I pewnie dlatego Sądy badają stan zdrowia małżónków aby kolejny raz dziciaczek nie został osierocony.

Ale Ty się nic nie bój, o ile pamiętam Misiaczek i Bear też opisywali swoja historię z chorobą w tle. A dziś? Rodziciele Przemulka jak sie patrzy :) :) :) :)
Szansa ZAWSZE jest :)

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 kwie 2005 07:00 
Awatar użytkownika
Kasiu, fajnie:), napawa optymizmem, a co do mojej choroby, to prawda jest niestety taka, ze nigdy nie będzie można powiedzieć o mnie, że jestem wyleczona na 100%, bo po operacji usunięcia całego narządu ronego w wieku 26 lat takiej szansy nie ma. Zawsze będą jakieś tam problemy ze zdrowiem wynikające z braku jajników przede wszystkim, które produkują hormony :(, ale nie jest to rodzaj problemów, które nie pozwoliłyby mi zajmować się dzieckiem, poza tym, na litość boską , małżeństwo to 2 ludzi, poza tym jest jeszcze rodzina w postaci dziadków, wujków, cioć i innych, którzy przecież są od tego, żeby w razie czego pomagać! A powtażam, każdy z nas moze w każdej cjhwili zachorować albo zginąć w wypadku, a jeśli np. w trakcie procesu adopcyjnego, np. tuż przed roprawą ktoś zachoruje?? albo krótko po adopcji?? to co?? odbiera się dziecko?? a czy rodzicom biologicznym robi się jakiekolwiek problemy z tego, ze zachorują?? nie, jeszcze sie ich wspiera (zresztą słusznie, ale czemu tylko ich), mówi, że dzięki dzieciom- dla dzieci - mają siłę walczyć z chorobą. Dlatego, jasne - choroy nieuleczalne albo zkaźne typu AIDS, czy ja wiem co jeszcze, ale rak, zwłaszcza wykryty we wczesnej fazie moim zdanie w 21 wieku nie powinien być żadną przeszkodą.
ja wiem, ze w potocznej opinii rak jest nieuleczalny:roll: , ba, nawet słyszałam, że mozna się niem zarazić :twisted: , ale przecież rozsądne babki i rozsądni faceci na bocianie są! Nie dajmy sie zwariować. Nie dość, ze choroba zabrała mi możliwość urodzenia dziecka, to miałaby zabrać mi mozliwość posiadania go w ogóle?? Nie zgodzę się na to. Howgh.
POzdrawiam i lecę do roboty zarabiać na chlebuś z masełkiem :lol:


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 kwie 2005 07:39 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4121
funda pisze:
: , ba, nawet słyszałam, że mozna się niem zarazić :twisted:

8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O
:hihi: :hihi: :hihi:

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 kwie 2005 10:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sty 2002 01:00
Posty: 5298
Lokalizacja: Warszawa
funda pisze:
Nie dość, ze choroba zabrała mi możliwość urodzenia dziecka, to miałaby zabrać mi mozliwość posiadania go w ogóle?? Nie zgodzę się na to. Howgh.
POzdrawiam i lecę do roboty zarabiać na chlebuś z masełkiem :lol:

i tak trzymac :clown:

_________________
malgosik- mama
NIKI ( 11. 2002) i
TUSI (11. 2007)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007 17:17 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 18 sty 2005 01:00
Posty: 4220
female, dnia 13.05.2007 pisze:
Czy ktoś z Was z rocznym stażem małżeńskim odważył się na zgłoszenie do OA? My się boimy, że nas popędzą. Tyle się naczytałam, że wymagają 5 lat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: odp.
PostZamieszczono: 16 maja 2007 18:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sty 2007 01:00
Posty: 85
Lokalizacja: zachodniopomorskie
czesc wszystkim. jesli chodzi o staz małżenski, to tak naprawde wszystko zalezy os osrodka. sa takie gdzie wymagany jest nawet 10-letni, a sa takie gdzie staz roczny tez wystarczy.
jesli chodzi o stan zdrowia. oczywiscie ze kazdy moze w kazdej chwili zachorowac. takich rzeczy sie nie przewidzi. to czy jakas choroba kogos dyskwalifikuje to rzecz bardzo wzgledna i chyba tez zalezy od punktu widzenia pracownikow osrodka. rodzice biologiczni nie dosc ze czesto sa w fatalnym stanie zdrowia, to jeszcze maja kilkoro dzieci. rodzice adopcyjni to przykłady ludzi z prawie idealnymi warunkami mieszkaniowymi, finansowymi, zdrowotnymi, psychologicznymi. po prostu chodzace ideały. a nie do konca tak jet. przeciez najwazniejsze zeby rodzina adopcyjna spełniała jakies normalne, standardowe warunki i wykazala sie miloscia i wzajemna i do dziecka. sama staram sie z mezem o adopcje. nie jest to wprawdze w warszawie. ale osrodek akurat do ktorego my trafilismy jest wporzadku. licza sie ludzie , jako potencjalna rodzina. oczywiscie nasdze inne mozliwosci tez byly brane pod uwage, ale z tego co wiem, nie dyskwalifikuje od razu ludzi z jakims problemem zdrowotnym. wszystkim parom zycze szczescia i trzymam kciuki za pomyslna wspolprace z osrodkami :lol:

_________________
[url=http://zp.prv.pl/i.php?ik=393:2z46vhru][img:2z46vhru]http://zpo.ath.cx/b/393.png[/img:2z46vhru][/url:2z46vhru]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: odp.
PostZamieszczono: 17 maja 2007 23:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
dominika1911 pisze:
sa takie gdzie wymagany jest nawet 10-letni,
które to takie????


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 cze 2007 23:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lut 2004 01:00
Posty: 5462
Lokalizacja: woj.śląskie
treść postu usunięta na
prośbę użytkownika

_________________
Radosny był to dzień, gdy pojawiłeś się ,
Szczęśliwy był to dzień, bo łaska Wielka nas spotkała,
że mała istotka na swych rodziców nas wybrała


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 sty 2010 00:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
shaina1 pisze:
prosze o pomoc czy jest w Posce jakis osrodek który nie przywiazuje wagi do stazu małzenskiego - wszystkie warunki spełniamy oprócz tego jestesmy 1.5 roku po slubie po nieudaanycy malzenstwach wczesiejszych . Nasz osrodek w Łodzi nasz odrzucił z powodu stazu POMÓZCIE shaina


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 sty 2010 17:40 
Awatar użytkownika
Na pewno Wrocław na Młodych Techników - info sprzed 2 tygodni :)


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: BLEXBot [Crawler] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group