Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 24 wrz 2004 13:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 cze 2004 00:00
Posty: 9
Hej !!!
Muszę wam opowiedzieć, co mnie spotkało. W środę miałam robione USG
połówkowe, nie mogłam się go doczekać. Razem ze mną poszedł mąż, bo bardzo chciał zobaczyć nasze maleństwo. Lekarz przez całe badanie w ogóle się do nas nie odzywał, ja nic nie widziałam, bo monitor USG był zwrócony w jego stronę, jedynie po reakcji męża mogłam zauważyć, że widzi naszego dzidzia. Pan doktor nic nam nie tłumaczył nie pokazywał zarysu dzidziusia, a na pytanie męża:
- czy to serduszko? Odpowiedział jedynie: - no.
Gdy zapytałam go czy wiadomo, kim jest ten malutki człowieczek powiedział mi: - a po co to pani wiedzieć.Po skończonym badani zrobił dla mnie krótką notatkę i oświadczył, że z dzieckiem jest wszystko w porządku, ale mam źle ułożone łożysko i musze się zgłosić za cztery tygodnie do kontroli. Gdy zapytałam go, co to znaczy powiedział, że pogadamy za 4 tygodnie.Na tej notatce pisze:”łożysko w przewadze na ścianie przedniej, widoczne na tylnej, prawdopodobnie pokrywa ujście wewnętrzne” według mnie oznacza to po prostu łożysko przodujące. Wróciłam do domu i przepłakałam całą noc. Na drugi dzień zadzwoniłam do mojej ginekolog. Nie była zachwycona tym, co jej powiedziałam. Byłyśmy umówione na wizytę dopiero na 4 października, ale ona kazała mi przyjść w ten poniedziałek i powiedziała, że pójdę na długi wypoczynek, poza tym przez weekend kazała mi leżeć.
Nie wiem, co sądzić o tym wszystkim. Wiem, że USG połówkowe jest bardzo ważne, ale nie wiem, co powinno ono zawierać. Ja na tej notatce ma tak niewiele napisane, mam też dwa zdjęcia, ale nic na nich nie widzę. Błagam dziewczyny powiedzcie mi, co wy miałyście napisane na swoich notatkach z USG połówkowego, a może któraś z was ma podobny problem z łożyskiem jak ja. Jestem przerażona tym wszystkim, a gdy czytałam na Internecie informacje o łożysku przodującym załamałam się już całkowicie.
Pozdrawiam was gorąco !!!

Marzena i Skarbek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 wrz 2004 14:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 maja 2003 00:00
Posty: 6122
Lokalizacja: Gdynia
PANGEA tylko spokojnie i się nie denerwuj. To ci nie pomoże.
Musisz zachować spokój, dużo leżeć i odpoczywać i poczekac do wizyty u gina. Wtedy ustalicie jak wygląda sytuacja i zastosujecie odpowiednie środki ostroźności byś spokojnie donosiła ciąże do końca. Najbardziej niebezpieczny jest III trymestr. Więc szykuj się na dużo odpoczynku i leżenia. A jak dzidzia jest zdrowa to nic się nie martw. Najważniejsze by szybko z ginem ustalić tok postępowania, leżeć i nie lekceważyć tego. I wszystko będzie dobrze.
U Żonki lekarz zlekceważył usytuowanie łożyska i efekt.....
Trzymamy kciuki za Ciebie :bigok:

_________________
SiK z Emilką i Paulinką
07.04.2004r - ICSI nOvum
11.07.2007r - mrozaczek nOvum


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 lip 2005 12:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2003 01:00
Posty: 260
wyciagam wątek.
Jestem chyba podobnie zrozpaczona jak była Pangea rok temu, ponieważ i u mnei stwierdzono łożysko przodujące. Dochodzi do ujścia wewnetrznego. Jestem w 27 tyg. ciąży.
No własnie tytuł wątku bardzo na czasie : i co teraz? Wiem, ze mam lezeć, odpoczywać. Ale co zrobić, żeby dotrwać do końca, no chociaż do jakiegoś rozsądnego czasu?
Może są tu jakies dobre duszyczki które sobie poradziły z tym fantem. Poza tym dzidzi zdrowe i ja nie plamię. Dzięki z góry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lip 2005 18:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2003 00:00
Posty: 101
Lokalizacja: Warszawa
No to ja też "podciągnę" ten wątek. Ale przede wszystkim dla dodania otuchy wszystkim ciążówkom z przodującym łożyskiem.
Miałam przodujące łożysko jeszcze w 25tc. Do 28tc słyszałam, że leży blisko ujścia. Obecnie (już od jakiegoś czasu) mam komentarz z usg: "łożysko poza ryzykiem przodowania". Wiadomo - łożysko przodujące nie jest czymś co można lekceważyć (zwłaszcza jeżeli dodatkowo się plami), ale z czasem macica się powiększa i istnieje duże prawdopodobieństwo, że "zabierze" ze sobą łożysko - czyli oddali je od ujścia. U mnie tak właśnie było. I z pewnością było tak również u wielu, wielu kobiet. Finalnie - tzn. przed porodem - łożysko przodujące stwierdza się u bardzo małego odsetka kobiet. Warto o tym pamiętać.
Tak więc nie ma co przesądzać zbyt wcześnie. Oczywiście - trzeba się oszczędzać (choć mi lekarz nie kazał leżeć). Ale przede wszystkim trzeba być dobrej myśli!
Życzę wszystkim jak najszybszego "podciągnięcia" się łożyska i dużo, dużo spokoju!
Ala

_________________
Wiara czyni cuda...Mama Antosia :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 lip 2005 20:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lip 2005 00:00
Posty: 2
Pangea, ja mam lozysko przodujace. Teraz jestem w 28tyg. Z tego co mi lekarz kazal robic, to duzo odpoczywac, nic nie podnosic no i oczywisice zero sexu. Takze powiedzial ze jest jeszcze sansa ze lozysko pojdzie w gore, ale jak nei to czeka mnie ceserka. Takze spokojnie wszystko bedize dobrze, tylko duzo wypoczywaj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 30 sie 2005 14:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 cze 2004 00:00
Posty: 498
Lokalizacja: Tarnów
O tym, że mam łożysko przodujące dowiedziałam się na ostatniej wizycie w 21 tyg. ciąży przy okazji pytań na temat ruchów dziecka. Ten temat bardzo mnie martwił, ponieważ ledwo wyczuwałam ruchy dzidzi. Lekarz po usg powiedział, że właśnie łożysko przodujące powoduje, że dzidzia która ma teraz stópkę na 2,5 cm musi kopać w 6 cm ścianę (łożysko, macica itp aż do skóry) i dlatego tak słabo to odczuwam. O zagrożeniach łożyska przodującego nic mi lekarz nie mówił - jeszcze. Może Alik ma rację i nie ma sensu zadręczać się teraz kiedy może się to jeszcze zmienić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 31 sie 2005 12:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 kwie 2004 00:00
Posty: 539
Witajcie!
Dziś zaczynamy 22t ciąży bliźniaczej, wczoraj była wizyta i USG! Już wiemy, że będziemy mieli córeczkę i synusia, ale na tym dobre wieści się kończą!
Okazało się, że łożysko jednego dzidziusia jest przodujące , może się to zakończyć jego odklejeniem i krwotokiem, no i oczywiście cerarką! A to jest najgorsze co tylko może się stać, bo dzieciaczki jeszcze za malutkie, ważą tylko 395g i 410g!
Lekarz mówił, aby dotrzymać choć do 30tc, ale łatwo powiedzieć....., wiem, że muszę leżeć, ale i to nie daje pewności!
Za 2tyg. kolejna wizyta, a po niej prawdopodobnie szpital i tak już do rozwiązania, mam nadzieję, że szczęśliwego!
Kurczę dopiero niedawno uporałam się z krwiakiem, a teraz to łożysko!

STRASZNIE SIĘ BOJĘ, CO BĘDZIE Z MOIMI DZIECIACZKAMI!

_________________
Magdalena i Weronika ur.03.01.2006
...tyle lat czekałam, abyś chwilą stała się...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 01 wrz 2005 11:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2003 01:00
Posty: 260
Krecik nie martw się tak bardzo. Łatwo mi mówić wiem, ja tez ryczałam kiedy dowiedziałam się, że łozysko jest nisko usytuowane.
Jenak nic nie jest przesądzone, bo w 33 tygodniu się podniosło. Głowa do góry i wypoczywaj.
Trzymam kciuki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 01 wrz 2005 12:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 kwie 2004 00:00
Posty: 539
ika_28- bardzo Ci dziękuję za Twój post, daje wiele mi nadzieii! :cmok:
U Was jednak sytuacja była znacznie lepsza, gdyż o łożysku dowiedziałaś się będąc już w 27tc, co dawało większe szansę na ewentualne ratowanie dzidziusia, w razie konieczności wykonania cesarki!
U nas dopiero początek 22tc, więc wszystko wygląda znacznie gorzej, ale wierzę, że będzie dobrze!

Miałaś jakieś bóle brzucha przy tym łołysku?

_________________
Magdalena i Weronika ur.03.01.2006
...tyle lat czekałam, abyś chwilą stała się...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 wrz 2005 10:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 gru 2004 01:00
Posty: 849
Lokalizacja: Gdańsk
Cześć dziewczyny, jestem w 19tc, za tydzień kolejna wizyta u lekarza i zobaczymy co powie. W 13tc trafiłam do szpitala z krwawieniem, okazało się, ze łożysko mojej dzidzi się obsunęło i ociera o szyjkę. Zalecono dużo leżenia, odpoczynek. Na ostatniej wizycie łożysko było nieznacznie wyżej...Ciągle jednak mam nadzieję, ze wraz ze wzrostem macicy ułoży się dobrze...
Krecik, ja nawet jak byłam w szpitalu z krwawieniem, żadnego bólu nie czułam i to było zaskakujące, przyszło tak z nienacka. Podobno tak jest przy łozysku przodującym, ze bardzo często nie odczuwa się bólu.

_________________
I ICSI Invicta-UDANE!!! Córcia Lena od 6 I 2006 z nami
14 XII 2007 transfer 1 słabiutkiej śnieżynki - bez powodzenia
13 I transfer - podano zarodki 4AA, 3AB, Synuś Jaś jest już z nami (24 IX 2010)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 wrz 2005 11:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lip 2003 00:00
Posty: 529
Lokalizacja: Szczecin
Witam!!
Ja również chcę się przyłączyć do przodowniczek. w 12tc łożysko było na tylnej ścianie a już w 16t4d na wizycie okazało się że nachodzi na ujście szyjki. Na chwilę obecną (a mamy 22tc) łożysko jest usytuowane na przedniej ścianie ale nie zakrywa już ujścia szyjki.
Od początku ciąży zakaz bara bara (było dwukrotnie krwawienie) no i zwolnienie z leżeniem i oszczędzaniem się.
A co do ruchów dzidzi to czuję je po bokach u dołu i u góry (dno macicy już pod żebrami). Nie odczuwam wogóle na czubku brzucha.

Pozdrawiam brzuchatki

_________________
I ICSI 2005 cp
CRIO 2005 Synus Wiktorek ur. 09.01.2006
II ICSI 8dpt bhcg-62,72, 10dpt-233,3 13dpt-754,8
Mamy bliźniaki Jasiu i Franuś 28.04.2011 (wcześniaki 29tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 wrz 2005 13:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2003 01:00
Posty: 260
Krecik ja już w 20 tygodniu dowiedziałam się, ze łozysko jest nisko, potem obnizyło się jeszcze bardziej i zaczęłam się martwić. Miałam bóle brzucha ponieważ nie oszczędzałam się (akurat remontowaliśmy i urzadzaliśmy pokój starszego dziecka) i zaraz potem okazało się, ze łozysko jest juz na szyjce. Potem dużo wypoczywałam, leżałam i teraz jest już ok.
Nie martw sie naprawdę, wypoczywaj, a powinno być dobrze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2005 17:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 cze 2004 00:00
Posty: 9
Nie chcę absolutnie Was straszyć, ale nie mam też dla Was dobrych wieści, jak pisałam wcześniej miałam łożysko przodujące, tak miałam i... moja Córeczka umarła we mnie w 33 tygodniu ciąży, było to 4 grudnia 2004r. Dzisiaj mija dokładnie 9 miesięcy jak jestem sama :'(
Proszę Was dziewczyny uważajcie na siebie, leżcie, jeśli trzeba idzcie do szpitala i obserwujcie ruchy swoich dzieci. Zapytajcie swoich lekarzy o niebezpieczeństwo jakie niesie ze sobą takie właśnie łozysko, bo oni często zapominają o tym powiedzieć. Będę za was wszystkie trzymać kciuki, bo nikomu, nikomu nie życzę by przeżył to, co ja!!! Jeśli chciałybyście jakieś materiały na temat takiego łożyska, lub chcecie o coś zapytać - piszcie. Pozdrawiam Was gorąco.

<a href="http://www.tickercentral.com/view/415v/k">mój aniołek</a>
<a href="http://www.tickercentral.com/view/415v/m">moja fasolka</a>


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2005 21:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 kwie 2004 00:00
Posty: 539
PANGEA- to straszne o czym piszesz! :cry: Takie tragedie nigdy nie powinny mieć miejsca!

Zastanawiam się tylko, co było bezpośrednią przyczyną takiej sytuacji i dlaczego nie wykonano u Ciebie cesarki aby ratować Twoją córeczkę, przecież to był już 33tc?

Pozdrawiam!

_________________
Magdalena i Weronika ur.03.01.2006
...tyle lat czekałam, abyś chwilą stała się...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 12:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2003 01:00
Posty: 260
Oj, Pangea bardzo, ale to bardzo współczuję.
Też zastanawiam się dlaczego lekarze dopuscili do obumarcia dzidziusia, Przeciez 33 tydz. to natychmiast cesarka ... :cry:
Przykro mi bardzo.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group