Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lip 2009 19:30 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator

Rejestracja: 25 kwie 2007 00:00
Posty: 14854
Lokalizacja: wielkopolska
witajcie
jestem obecnie w 15 i od 3 dni mam duszności..bylam u pulmologa i zapisal pulmicot i ventolin ale narazie nie ma poprawy...martwie się bo te duszności mogą zaszkodzić dzidzi

_________________
04.12.2009 WOJTUŚ :love:
31.12.2010 MICHAŚ :love:
22.06.2017 IZUNIA :love:
Boże chroń nasze skarby [-o<


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 lip 2009 08:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 maja 2003 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: Zagłębie
Carmen - Kochana witaj w klubie :( . Ja z astmą ( MĘCZĘ SIĘ OD 2 TYG) Nawet wylądowałam w szpitalu bo duszności były duże. Alergia męczy również. W pierwszej ciąży ani alergii ani astmy - więc byłam pewna , że i tym razem ale niestety teraz ze zdwojona siłą powróciły objawy ... Biorę Pulmicort i w razie ataku duszności Symbicort .
Oprócz tego 3x2 tabl wapna.

Nie martw się mam koleżankę u której astma się nasiliła w ciąży a urodziła zrowe dwie dziewczynki. Musimy być dobrej mysli i najważniejsze brać wziewy.

U mnie 12 tydz i 2 dzień

_________________
I ciąża- poronienie II ciąża- pozamaciczna - usunięty jajowód
III ciąża naturalna, miesiąc po nieudanym IVF -
kwiecień.2005r CUD Igusia
styczeń.2010r CUD Igorek
Jestem mamą:-) - BOŻE dziękuję za dwa cuda!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 lip 2009 18:06 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator

Rejestracja: 25 kwie 2007 00:00
Posty: 14854
Lokalizacja: wielkopolska
syrena ja dostalam największych ataków w czwartek..w piątek poszlam do pulmologa i spirometria ok..oskrzela byly czyste a stężenie tlenu w krwi w normie i kazala brać pulmicot i ventolin...nie powiedziala mi jednak dokladnie w jakiej kolejności..dodatkowo jak wpsikiwalam sobie vetolin to kaszel się wzmagał...na szczęście moj gin polecil mi kupić tubę inhalacyjną i teraz już mnie tak nie drażni...biore ventolin 3x dziennie i za pol godziny inhalacja w pulmicortu....ja podejrzewam,że zarazilam się grypą od siostrzeńca a ona wzmogła astme..dziś już mniej kaszlę i już momentami jakby kaszel rwący wiec chyba jest lepiej....wczoraj bylam na pogotowiu ale lekarz mnie spławił ..powiedzial,że jak nie jestem umierającą to on nie jest mi w stanie pomóc bo nic mi nie da ..koszmar....obiecalam sobie,że jak dziś nie będzie lepiej to jadę bezpośrednio do szpitala
mam dodatkowo zatkany nos więc i jakieś grypsko....
gin zapisal mi jeszcze mucosolvan ale nie wiem czy go brać....może zacznę brać też to wapno

syrena pisze:
Musimy być dobrej mysli i najważniejsze brać wziewy.

cały czas staram się być dobrej myśli....ale jak tak kaszlalam..to płakałam ze zmartwienia...w czwartek mam wizytę u gina i nie mogę się już doczekac..ostatnia wizyta byla 5 tygodni temu

_________________
04.12.2009 WOJTUŚ :love:
31.12.2010 MICHAŚ :love:
22.06.2017 IZUNIA :love:
Boże chroń nasze skarby [-o<


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 07 lip 2009 12:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2008 00:00
Posty: 112
Lokalizacja: Warszawa
Hej ja od początku ciąży mam zaostrzenie astmy. Biorę Flixotide i serevent. Mój gin zakazał mi wapna, tylko pozwolił witaminę c do 500 czegoś dziennie :/ Powiedział , że od wapna nerki wapnieją :( Męczę się okropnie. Właściwie od początku ciąży mam cały czas katar i chore gardło (uczuleniowo) biorę propolki (miod i witamina c). już tyle leków w ciąży przyjmuję, że boję sięjeszcze zyrtecu brać :/ I tak ta moja dzidzia od początku faszerowana wszystkim co możliwe.

_________________
-listopad 2005- zdrowy cudny Matinek :)
-listopad 2009- Adaś- moje drugie szczęście
Moje Aniołki:
dwoje 2007, trójka w 2008


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 07 lip 2009 13:41 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator

Rejestracja: 25 kwie 2007 00:00
Posty: 14854
Lokalizacja: wielkopolska
Pandorka ale w naszym przypadku lepiej brać te leki niż się dusić to znacznie gorsze dla dzidzi..choć nie ukrywam,że też się zamartwiam

_________________
04.12.2009 WOJTUŚ :love:
31.12.2010 MICHAŚ :love:
22.06.2017 IZUNIA :love:
Boże chroń nasze skarby [-o<


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 07 lip 2009 16:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 maja 2003 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: Zagłębie
carmen81 - wapno może wpłynąć na nerki jeśli brane jest przez bardzo długi okres. Ja obecnie biorę 3x2 tabl - czyli 600mg.

Dodane po: 1 minucie:

Pandorka - mnie pulmunolog odstawiła Flixotide! Byłaś u pulmunologa?

_________________
I ciąża- poronienie II ciąża- pozamaciczna - usunięty jajowód
III ciąża naturalna, miesiąc po nieudanym IVF -
kwiecień.2005r CUD Igusia
styczeń.2010r CUD Igorek
Jestem mamą:-) - BOŻE dziękuję za dwa cuda!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lip 2009 00:03 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator

Rejestracja: 25 kwie 2007 00:00
Posty: 14854
Lokalizacja: wielkopolska
syrena ja się kuruję jeszcze miksturką z czosnkiem i mam nadzieje,że wreszcie będzie lepiej...narazie mniej mnie dusi w dzień i pojawia się kaszel duszący ale rwący to chyba dobrze..tak myślę ale wieczorem i rano jak wstanę to jest atak kaszlu..zaraz biorę ventolin i po chwili ulga

Dodane po: 1 godzinie 45 minutach:

syrena mam pytanko do ciebie..po jakim czasie uporałaś się z kaszlem..czy jeszcze walczysz...u mnie pierwszy duszący kaszel pojawił się w środę to jutro będzie tydzień jak to trwa...niby w ciągu dnia jest względnie często nie kaszle ale za to przed spaniem i jak wstanę wzmaga się..pojawil się już taki rwący kaszel więc chyba mogę to uznać za jakąś poprawę..jeśli to można tak nazwać...zawsze kurowalam się dodatkowo antybiotykiem wiec poprawa zauważalna byla po 2-3 dniach teraz tylko na tych wziewkach i inhalacjach i końca nie widać...zaczyna brakować mi już sił :?

_________________
04.12.2009 WOJTUŚ :love:
31.12.2010 MICHAŚ :love:
22.06.2017 IZUNIA :love:
Boże chroń nasze skarby [-o<


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lip 2009 08:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 maja 2003 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: Zagłębie
carmen81 - wiem, że kaszel jest męczący i na dodatek człowiekowi wydaje się , że "macicę z maluchem wypluje" :wink: ale nie martw sie . Mnie złapała infekcja ( połączyła się z alegia i astmą ) w początkach ciąży . Od 5 do 8 ,5 tyg miałam męczocy kaszel i to najczęściej w nocy ( masakra) aż czasami brzuch mnie bolał ( a raczej wiązadła ) , bardzo się martwiłam ale niepotrzebnie bo z maluchem wszystko dobrze. On naprawdę jest bardzo dobrze chroniony przez mięśnie brzucha, mięsień macicy i sam płyn owodniowy. Już tak natura Nas kobiety stworzyła aby nawet kaszel w ciaży nie zaszkodził maluchowi ( bo poważna infekcja to coś innego). Brałam wit C i kupiłam sobie syropek dla kobiet w ciąży PRENEAL ( nie jestem pewna czy dobrze napisałam ) - jest pyszny a oprócz tego jadłam czosnek(a teraz nie mogę na niego parzeć :mrgreen: ).. Po tyg stosowania łagodnych leków przeszło. :lol:

Carmen jeśli to infekcja wirusowa a takich jest 80 % ze wszystkich to antybiotyk i tak by nie pomógł. Wiem co piszę :wink:

Buziaki kochana

_________________
I ciąża- poronienie II ciąża- pozamaciczna - usunięty jajowód
III ciąża naturalna, miesiąc po nieudanym IVF -
kwiecień.2005r CUD Igusia
styczeń.2010r CUD Igorek
Jestem mamą:-) - BOŻE dziękuję za dwa cuda!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lip 2009 11:08 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator

Rejestracja: 25 kwie 2007 00:00
Posty: 14854
Lokalizacja: wielkopolska
syrena kochana dziękuje... :cmok: ..dziś poraz pierwszy przespałam całą noc i obudzilam się bez dusznosci ..oczywiście jak wstalam to po chwili kaszel sie pojawil ale widze,że jest poprawa.i ten kaszel się rwie..wcinam też czosnek..robie taką miksturke...2 wyciśnięte ząbki czosnku posypane cukrem i zalane sokiem wyciśniętym z cytryny..wypijam potem ten soczek....ble ale mam nadzieje,że podziala

syrena pisze:
takich jest 80 % ze wszystkich to antybiotyk

mi pulmolog powiedziala,ze antybiotyk to ostateczność jakbym dostala np. wysokiej gorączki...sama też bym nie chciala brać

syrena pisze:
bardzo się martwiłam ale niepotrzebnie bo z maluchem wszystko dobrze. On naprawdę jest bardzo dobrze chroniony przez mięśnie brzucha, mięsień macicy i sam płyn owodniowy

masz racje..troszkę się udpokoilam..wiesz ostatnią wizytę mialam 5 tygodni temu więc dawno nie widzialam maluszka i dlatego dodatkowo pojawily się czarne myśli...jutro na szczęscie jadę na usg

_________________
04.12.2009 WOJTUŚ :love:
31.12.2010 MICHAŚ :love:
22.06.2017 IZUNIA :love:
Boże chroń nasze skarby [-o<


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lip 2009 11:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 cze 2008 00:00
Posty: 65
Lokalizacja: kuj-pom
Również mam alergie, w pierwszym trymestrze strasznie się meczylam. u mnie jest to katar, którym co rano plułam lub wymiotowalam :? pani laryngolog powiedziala, ze nie wolno mi brac zadnych lekow w ciazy, ewentualnie wode morska do nosa, bo leki bierze sie w zagrozeniu zycia...
w koncu w 13tyg poszłam do alergologa, bo bałam się, że znowu będę miała zapalenie zatok, a antybiotyk dla dziecka byłby jeszcze gorszy i usłyszalam, że ten katar również nie wpływa dobrze na dziecko, więc mam brac tafen nasal dwa razy dziennie, potem raz, ewentualnie jeszcze zyrtec, gdyby tamto nie pomogło.
podobno w czasie ciąży nabiera się odporności i alergia zmniejsza się z jej postępem-tak mi powiedziala pani doktor.
brałam tafen (do nosa) ok 2tygodnie i jest o wiele lepiej, wiec na razie odstawilam, poki moge wytrzymac.
Warto iść do alergologa, zobaczyć co powie. Szkoda tylko, że w naszym kraju są tak odległe terminy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 sie 2009 13:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2008 00:00
Posty: 112
Lokalizacja: Warszawa
Syrena mnie pulmunolog odstawił ventolin. Powiedział, że flixotide i serevent są bezpieczniejsze dla dziecka. Ventolin mam brać tylko w nagłych sytuacjach (mocniejszych atakach). Ochrzanił mnie też za próby odstawienia sterydów (kończone ostrymi atakami), no cóż truje Adasia dalej :( Znad morza musiałam wrócić po 4 dniach zamiast 2 tygodniach, coś mnie tam strasznie uczulało (kotów nie było) i non stop się dusiłam :(((

_________________
-listopad 2005- zdrowy cudny Matinek :)
-listopad 2009- Adaś- moje drugie szczęście
Moje Aniołki:
dwoje 2007, trójka w 2008


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 sie 2009 16:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 wrz 2007 00:00
Posty: 135
Lokalizacja: prawie Poznań
oj jak dobrze że was odnalazłam :lol:
dziewczyny jestem alergiczką, nigdy mi to jakoś nie przeszkadzało specjalnie bo pod ręką miałam litry kropli do nosa i leki i jakoś dawałam radę no ale teraz toz to jakas masakra jest :twisted:
nic nie wolno mi brać, nos mam wiecznie zatkany, oczywiście na noc zatyka się na amen, nie mogę spać, od wiecznego smarkania już mi się strupki porobiły, o bólu głowy i zatok nie wspomnę. Macie moze jakies babcine sposoby na zatkany nos?woda morska,sol fizjologiczna,nie pomagają :oops: a może powiedzcie czego powinnam unikać z jedzenia? mam alergie na trawy,chwasty,zboża,brzoę,olchę i leszczynę.

_________________
starania od 2006r
HSG-ok
laparo-ok
histero-macica dwurożna z przegrodą
FSH 17
6x iui- nieudane
i nagle naturalny cud
tp.30.01.2010


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 sie 2009 13:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 maja 2009 00:00
Posty: 62
Lokalizacja: Warszawa
cześć a byłaś u alergologa ??? bo to bez sensu żebyś się tak bardzo męczyła :( Ja już nie biorę tabletek od 4 miesięcy i całe szczęście czuję się dobrze. pozdrawiam

_________________
NOVUM
11.05 1 IUI :D nasza niunia :)
termnin 03.02.2010 :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 kwie 2010 07:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lut 2009 01:00
Posty: 2469
Mam pytanie, może ktoś mi pomoże...

Przed ciążą miałam paskudną alergię na jad osy. Wszelkie weekendy i pobyty poza miastem obowiązkowo z awaryjnym zastrzykiem z adrenaliną.
Teraz jestem w 12 tc. i na widok osy panikuję :roll: Wie ktoś może, czy w razie ewentualnego ukąszenia mogę sobie wstrzyknąć tę adrenalinę??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 sie 2011 22:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2007 01:00
Posty: 243
Lokalizacja: P-ń
Witajcie
Nie wiem czy ten watek jest jeszcze aktualny?
Mam pytanie jestem w 7tc i od kilku dni mialam duszacy kaszel i nie moglam oddychac bylam u lekarza stwierdzil ze to alergia w ciazy na koty i psy lub na kurz, niestety badan nie zrobila dala mi antybiotyk amoxicilin oraz bectoide inhalator - czy ktos z was go stosowal/? oraz ventolin inhalator rowniez Czy sa one szkodliwe dla plodu, niby dr sprawdzala w swojej ksiazce pisalo ze niby jest w porzadku. Moze macie jakies doswiadczenia? z gory dziekuje za odp..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group