Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 09 lis 2011 18:14 
Offline
Awatar użytkownika
Dokarmiam bociana ;)

Rejestracja: 08 lis 2011 17:31
Posty: 4156
Lokalizacja: Nibylandia
Witam!

Forum odwiedzam od dawna jednak dopiero wczoraj zarejestrowałam się i ciesze się że jestem tu z Wami :)


Chciałabym coś skrobnąć w tym temacie choć wiem że tak naprawdę moja droga która Wy już od dawna przechodzicie u mnie dopiero się zacznie :)

Odnośnie wątku... Jeśli kiedyś miałabym stanąć przez dylematem obcego dawcy czy adopcji nie zastanawiałabym się na pewno bo nie wyobrażam sobie póki co życia bez dziecka.
Pragnę dziecka i nie miałoby dla mnie znaczenia czy jest tylko moje i przyszło na świat dzięki obcemu dawcy czy jest adoptowane i nie jest ani moje ani męża. Gdybym miała wybierać między tymi dwoma wyjściami co wolałabym? Myślę że jednak in vitro z nasieniem od obcego dawcy. Wiem że adopcja nie jest niczym gorszym jednak tak naprawdę nie jest ona prosta i wiąże się niekiedy z długim wyczekiwaniem. Zwłaszcza że każda z Nas chciałaby dostać niemowlaka :)

Chyba jedynie miałabym dylemat czy kiedyś Nasze dziecko miałoby znać prawdę. I czy ktoś prócz Nas powinien wiedzieć jak dziecko zostało poczęte a to tylko dlatego że mieszkamy w małym miasteczku gdzie prawie wszyscy o sobie wszystko wiedzą :/ A wiem że zawiść i podłość w dzisiejszych czasach występuje na każdym kroku :( Z drugiej strony z adopcją był by przecież ten sam problem....

Oczywiście pisząc to wszystko piszę to w swoim imieniu, bo wiem że dla mężczyzny to jest bardzo trudna decyzja. Znam męża i wiem że taka decyzja byłyby chyba jego najtrudniejszą decyzją w życiu. I na ten moment myślę że maż mógłby nie chcieć żadnej z tych opcji :( Faceci inaczej podchodzą do takich spraw, chyba łatwiej jest im się pogodzić z tym że nie będzie się miało dzieci. Mi póki co nie przechodzi to nawet przez myśl :)

Widzę że niektóre z Was miałby obawy odnośnie obcego dawcy i wybrałby adopcję ponieważ bałyby się że kiedyś mąż mógłby zostawić Was bo to nie ich dziecko. A czy w przypadku adopcji sytuacja nie jest identyczna? Rodzicami nie byłoby przecież żadne z Was. Wtedy mąż miałby takie same wytłumaczenie :(

Mam nadzieję że każda z Was która stanie przed takim dylematem będzie potrafiła znaleźć najwłaściwsza drogę i tego Wam bardzo życzę :)

Ja z mężem staramy się w sumie od 3 lat. Jednak staranie Nasze było bardziej na zasadzie pilnowania dni płodnych itp. A od jakiegoś 1,5 roku bez obsesji z mojej strony co do braku dziecka zwłaszcza gdy przychodziła kolejna @. Dopiero teraz gdy już namówiłam męża do badań szczegółowych które niestety wyszły źle, zaczyna się moja droga walki o dziecko którą Wy jak widzę już przechodzicie od dawna.
Póki co mam nadzieję że wyniki męża poprawią się na tyle żebyśmy mogli jeśli nie naturalnie to chociażby przez inseminacje lub in vitro począć Nasze dziecko :)

Myślę że należałoby podchodzić do tego z nastawieniem od samego początku że poczęte dziecko jest po prostu Nasze nie myśląc o nasieniu jako od obcego dawcy. Cieszyć się ciążą, potem macierzyństwem i nie patrzeć że dziecko nie jest podobne do ojca który to dziecko wychowuje.
Jednak to jest zdanie moje czyli kobiety...Heh...Faceci moga tego nie zrozumieć :cry:

Pozdrawiam serdecznie ;)

_________________
28.09.2015 - ZAWITAŁO DO NAS SZCZĘŚCIE :love:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 11 sie 2014 15:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 kwie 2014 12:19
Posty: 1615
Ja stoję teraz przed najważniejszą i najtrudniejszą decyzją w moim życiu. Mąż azoospermia. Nie ma szans na biologiczne dziecko.

Mam wrażenie, że nasze wybór to między dżumą, a febrą.

_________________
2011 początek starań
Łatwo nie było
2016 jest z nami cudowny Synuś ❤
Było warto :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 wrz 2014 20:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lut 2002 01:00
Posty: 96
Lokalizacja: Kraków
Witam:-)
Decyzja o adopcji - czy to społecznej, czy prenatalnej to naprawdę bardzo trudna decyzja. nie ma tu jednego, dobrego rozwiązania.moim zdaniem ważne jest aby para doszła do consensusu i nie ma tu miejsca na powiedzenie kiedykolwiek " przepraszam pomyliłem (am) się, bo ważą się tu losy kogoś trzeciego od nas całkowicie zależnego. A o do powiedzenia prawdy- to czym różni się tak naprawdę adopcja społeczna od prenatalnej? pozdrawiam :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group