Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 14 paź 2012 20:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2009 01:00
Posty: 11
Od czterech lat leczę się na niepłodność, jestem po dwóch in vitro.
I po jednym transferze. Niestety wczoraj poroniłam (na etapie ciąży biochemicznej).
Następny transfer mam mieć za około miesiąc (z powodów zdrowotnych mój lekarz tak mi radzi).
Nie ukrywam, że mam ataki paniki, jak myślę o tym kolejnym transferze.
Boję się, że znów mi się nie uda.


Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży myślałam tylko o tym, że być może to ciąża pozamaciczna, lub, że dziecko będzie chore, bo wszystko co najgorsze przytrafia się właśnie mi...

Boję się, że mi nie wychodzi, bo za bardzo chcę....
Jak się "odblokować"?

_________________
07.06.08 - diagnoza PCO
14.08.11 - nieudane ISCI
17.08.12 - ISCI (3 mrozaczki)
23.09.12 - pierwszy transfer
08.10.12 - ciąża biochemiczna [*][*][*]
01.2013 - drugi transfer
02.2013 - ALLO MLR 0%
16.03.2013 - naturalny cud
19.09.13 - nasza córeczka jest już z nami!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2012 13:55 
Offline
Ekspert Bociana
Awatar użytkownika
Ekspert Bociana
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 13 sty 2002 01:00
Posty: 647
Lokalizacja: Kraków
witam :-) Nie wiem, jakie chciała mi Pani zadać pytanie, trudno mi zatem odpowiedzieć. pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 21 cze 2013 13:47 
Offline

Rejestracja: 06 sie 2012 20:12
Posty: 238
Witam,
jesteśmy po 3 nieudanych podejściach do in vitro, podobno zarodki były bardzo dobre, badania ok, a najlepsze przy trzeciej próbie, a mimo to się nie udało. Bardzo chcemy mieć dziecko i nasze życie praktycznie kręci się w okół tego problemy, mimo to staramy się żyć normalnie.
Cieszyły mnie informacje, jakie dostawałam przed każdym podejściem, tzn. cieszyłam się, że to już, że teraz się uda. Od momentu transferu byłam pozytywnie nastawiona, po czym na kilka dni przed testem zalegała mnie fala myśli, że się nie uda, że dziecko urodzi się chore, że nie zasłużyłam na dziecko, że nigdy nie będę mamą itp. i nie udawało się. Czy ja mam jakąś blokadę psychiczną? Z czego to może wynikać, ten strach, który mnie tak paraliżuje. Czy ten strach może być przyczyną niepowodzeń?
Teraz będziemy przystępować do crio i chciałabym zrobić coś, co zmieniłoby moje myślenie, ale nie wiem co..

_________________
02.2012 - laparoskopia-usunięta torbiel endometrialna-znowu odrosła; niedrożne jajowody
03.2012- początek leczenia
05.2012- I ICSI nieudane :(
09.2012- II ICSI nieudane :(
05.2013- III ICSI nieudane :(
07.2013- crio nieudane :(
09.2013 - crio odwołane :(
02.2014 - IV ICSI - 7tc [*] :cry2:
2 Maluszki na zimowisku :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 19 sie 2013 10:00 
Offline
Ekspert Bociana
Awatar użytkownika
Ekspert Bociana
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 13 sty 2002 01:00
Posty: 647
Lokalizacja: Kraków
Witam Panią :-)

Przepraszam za zwłokę w odowiedzi związaną z urlopem.
Nie sądzę, żeby Pani czarne mysloi powodowały w prosty sposób niepowodzenie, zwłaszczaw, że nie wygląda na to, że cierpi Pani na objawy depresyjne. to co Paqni czuje jest bliższe lękom, że się nie uda trudnym do zniesienia ale normalnym przy tak trudnej procedurze. Proszę raczej mysleć ,że zrobiła Pani wszystko co możliwe, żeby się udało. pozdrawiam i zyczę powodzenia :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 27 sie 2013 20:28 
Offline

Rejestracja: 27 sie 2013 14:44
Posty: 28
Witam,

staramy się z mężem już ponad rok o dzidziusia, dopiero zaczynamy diagnostykę, jak na razie wszystko jest w porządku jedynie TSH dla "osób starających się" jest za wysokie, ale na wizytę u endokrynologa muszę czekać do połowy września.
Dodatkowo mam bardzo stresującą pracę, nie tyle sam zawód jest stresujący co tzw. mobing w pracy. W ubiegłym roku właśnie po kolejnym stresującym dniu w pracy zdecydowałam, że czas na dziecko by uciec z tego miejsca, ale niestety w ciąże do tej pory nie zaszłam:/ Chcę zajść w ciążę by odejść z pracy i w międzyczasie szukać czegoś innego (mniej stresującego) - chyba to mnie blokuje, wiadomo, że w dzisiejszych czasach trudno jest znaleźć stałą pracę, chciałabym coś zmienić, ale boję się, czy odejść pracy czy zostać, już nie wiem co mam robić:/


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 29 sie 2013 08:43 
Offline
Ekspert Bociana
Awatar użytkownika
Ekspert Bociana
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 13 sty 2002 01:00
Posty: 647
Lokalizacja: Kraków
Nie jest dobrym argumentem staranie się o dziecko z powodów innych niż potrzeby macierzyńskie. Może być pani bardzo rozczarowana kiedy się urodzi, pojdzie do przedszkola a :Pani będzie nadal tkwiła w starym miejscu. Bardzo trudno jest poszukiwać pracy mając malutkie dziecko. dodatkowo nacisk jaki pewnie stworzyła Pani sobie w głowie, że trzeba zajść wciążę , żeby uciec z pracy może być środkiem antykoncepcyjnym.
pozdrawiam :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 wrz 2013 20:29 
Offline

Rejestracja: 27 sie 2013 14:44
Posty: 28
To nie do końca było tak, że zdecydowałam się przez stres w pracy. Chcieliśmy z powodów oczywiście macierzyńskich, byliśmy już gotowi gdyż z mężem jestem już 2 lata po ślubie, a prawie 10 lat razem, ale nie ukrywam również, że parę razy przeszło mi przez myśl, że utrę nosa dyrektorowi, że pokażę czy sobie beze mnie poradzi:/ Nie umiem wyeliminować tych myśli. Teraz już po ponad roku starań zupełnie zmieniłam nastawienie, a dziecka chcielibyśmy bardzo.
Najgorsze jest też to, że jak byliśmy jeszcze krócej ze sobą to dwa razy po współżyciu brałam tabletkę "po", tak w razie czego. Teraz obwiniam się za to, tłumacząc, że pewnie to kara boska, za moje postępowanie w młodości, że skoro wcześniej nie chciałam, to teraz tak łatwo nie będzie. Tak się nakręcam z miesiąca na miesiąc.
Wsparcie w mężu mam bardzo duże, on podchodzi bardzo spokojnie, rozsądnie, wytycza cele i je realizuje. Ja tak niestety nie potrafię.
Seks też nie jest taki jak kiedyś, gdy byliśmy krócej ze sobą...Ja rzadko mam ochotę na zbliżenie, a starania o dziecko traktuję czasami jak zmuszanie się do seksu. Straszne to wszystko jest, nie spodziewałam się, że kiedyś będę miała takie problemy. Sama chyba sobie z tym nie poradzę:(


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 31 paź 2013 06:56 
Offline
Ekspert Bociana
Awatar użytkownika
Ekspert Bociana
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 13 sty 2002 01:00
Posty: 647
Lokalizacja: Kraków
Pani Beato:-) Niepłodność nie jest karą a tabletki po są włśnie po to, żeby nie rodzić dziecka kiedy nie jest się do tego gotowym. może wsrto o tym wszystkim porozmawiać z dobrym specjalistą? pozdrawiam

-- 31.10.2013, 05:56 --

Pani Beato:-) Niepłodność nie jest karą a tabletki po są włśnie po to, żeby nie rodzić dziecka kiedy nie jest się do tego gotowym. może wsrto o tym wszystkim porozmawiać z dobrym specjalistą? pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group