www.nasz-bocian.pl
http://www.nasz-bocian.pl/bb/

CENTRUM MEDYCZNE MACIERZYŃSTWO W KRAKOWIE
http://www.nasz-bocian.pl/bb/viewtopic.php?f=4&t=17762
Strona 6 z 113

Autor:  Tofficzek [ 23 lis 2004 09:40 ]
Tytuł: 

Cześć dziewczyny, wklejam link do artykułu o naszym Doktorze :) :


http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/ar ... 0/41121019

Isia10 mocno trzymam za IUI :bigok:
akak chyba jesteś teraz w trakcie laparoskopii??? Mam nadzieję, że wszystko poszło gładko i niedługo napiszesz nam jak było. :bigok:
evka za przyszły tydzień :bigok:
greenwitch, Kryska29 buziaki :kiss:

Autor:  isia10 [ 25 lis 2004 10:54 ]
Tytuł: 

No, u mnie IUI nie będzie w tym miesącu, bo pęcherzyki nie urosły, chyba za mała dawka clo, a w przyszłym owu wypadnie mi gdzieś w święta Bożego Narodzenia, więc też nic z tego. Zacznę wypoczęta i z nowymi siłami do walki nowy rok. Może 2005 będzie szczęśliwy dla nas wszystkich? Czego sobie i Wam wszystkim z całego serca życzę.

Autor:  akak [ 27 lis 2004 00:32 ]
Tytuł: 

Tofficzku głupiego jasia dostałam o 9 rano, wiec jak Ty pisałaś swój post to jeszcze wierciłam się na szpitalnym łóżku. Potem wszystko poszło szybko. Miałam laparo z histeroskopią i stąd mam 4 dziurki. Ale co tam nie jest źle. Dochodzę do siebie. Już w środę wypisałam się ze szpitala i pojechałam do rodzinnego domu (150km), a w czwartek rano do Krakowa (kolejne 350km). Po tych eskapadach dzisiaj dopiero czuję się lepiej. W poniedziałek jadę na ściąganie szwów.
Operacja wykazała, że miałam zrost w lewym jajowodzie (więc ostatnia IUI była niepotrzebna). Niestety mam też endometrioze. Na razie nie wiem, który stopień - dopytam się w poniedziałek. Wiem , że usunięto mi część ognisk , ale lekarz chce mi zapisać jakieś leki. Zobaczymy.

Emmka, evka :bigok: :bigok:

Autor:  emmka [ 28 lis 2004 18:38 ]
Tytuł: 

akak ciesze sie ze jestes juz po, u mnie mija juz 3 doba po laparo - jak widac da sie przezyc, wiec nie matrwcie sie dziewczyny...
niestety u mnie tez endometrioza i niedrozny calkowicie jeden jajowod, w srode ide do ginka zobaczymy co dalej, ciekawe co Ci zapisze na twoja edno twoj akak? Bedziemy mogly porownac
trzymam kciuki za czekajace na laparo, bedzie dobrze!

Autor:  Tofficzek [ 29 lis 2004 22:38 ]
Tytuł: 

akak jak dobrze, że już jesteś po! :) I bardzo dobrze, że za jednym zamachem ma już tez zaliczoną histeroskopię, ja przy mojej laparo nie miałam i teraz muszę uzupełniać :wink: . Miał dr Janeczko nosa, że zalecił Ci laparoskopię, to fakt, że lepiej wiedzieć więcej niż mniej :) . Teraz pozostaje już tylko brać się ostro do dzieła :bigok: Napisz koniecznie jak juz będziesz po wizycie u lekarza.
Isiu Nic się nie martw, widocznie organizm się zbuntował, więc odpoczynek bardzo dobrze mu zrobi i z nowym rokiem, z nowymi siłami razem ruszymy do dzieła, a to już niedługo :D
emmka a czy ten niedrożny jajowód udało się przetkać w trakcie laparoskopii?
evka Ty teraz pewnie wypoczywasz po zabiegu, jak juz będziesz w domku to daj znać, jak było :cmok: :bigok:
Kryska29 czy juz jesteś po drożności???? :bigok:
A jak tam nasza "prawie już stymulantka" :wink: greenwitch????
No i poprosimy naszą "ciężaróweczkę" bubę2 o trochę wirusków dla następnych w kolejce :D

Mnie pan doktor pozwolił odstawic Cilest. Fuj, ale to świństwo mnie wykończyło :( Pierwszy i ostatni raz w życiu zażywałam antykoncepcję. Poszukam innych sposobów na wyciszenie jajników :wink: , może na jogę się zapiszę :hihi:

Pozdrawiam wąteczek :)

Autor:  akak [ 30 lis 2004 00:20 ]
Tytuł: 

Pozdrawiam wszystkie wątkowiczki!
emmka ja też miałam zrost w lewym jajowodzie , ale mi go usunięto podczas laparo.
Dzisiaj byłam na ściągnięciu szwów i rozmowie z moim lekarzem. Wypisu ze szpitala jeszcze nie dostałam. Doktor powiedział, że skoro miałam dostać leki to na pewno to III/IV st. Niestety leki te hamują owu i nie gwarantują 100% wyleczenia.Więc na razie rezygnujemy z leków. Czekam na @ i ruszamy do dzieła najpierw naturalnie , ale w połączeniu z IUI. A potem zobaczymy.

Tofficzku czytałam art. o Macierzyństwie. Zdziwiłam się tylko, że oni dopiero od 5 m-cy robią in vitro?
A może na inne antykoncepty byś lepiej zareagowała?
Joga by chyba każdej z nas się przydała czasami ... na wyciszenie nie tylko jajników :wink:

Autor:  Tofficzek [ 30 lis 2004 09:41 ]
Tytuł: 

akak ja już nie chcę żadnych innych tabletek, dzisiaj czuję się jak nowonarodzona :lol: , życie znowu jest piękne, a ja nie mam chyba jednak depresji :wink: :hihi:
Co do endometriozy, to też spotkałam się z opiniami, że leczenie farmakologiczne nie daje gwarancji poprawienia szans i najlepiej od razu po laparoskopii próbować IUI czy ivf. Mocno trzymam, żeby teraz się udało, bo szanse na pewno mocno wzrosły :bigok:

Co do artykułu to on był o Macierzyństwie w Medicorze w Rzeszowie, w krakowskim Macierzyństwie doktor Janeczko wykonuje in vitro od ponad 3 lat.

Autor:  buba2 [ 30 lis 2004 11:24 ]
Tytuł: 

Juz sie stawiam z wiruskami :) :)
Troche spozniona, ale za to bardzo zawiruskowana :) :)
:flowers: :flowers: :flowers: :flowers: :flowers: :flowers: :flowers:
Trzymam mocno kciuki za Wszystkie Potrzebujace Kobietki.
I chociaz codziennie mdli mnie okropnie, to bardzo sie z tego ciesze i zycze Wam Wszystkim tego samego :) :) :)

Autor:  guniaczek [ 30 lis 2004 16:10 ]
Tytuł: 

Cześć jestem tu nowa.
Mam pytanko czy któraś z was leczyła si bądż leczy u dr B. Czekajskiego?

Autor:  dorocia [ 30 lis 2004 21:34 ]
Tytuł: 

Dziewczyny musze stwierdzić że duże znaczenie ma podejście pań w rejestracji do pacjentek jeżeli chodzi o opinie o Macierzyństwie Gdyby nie to że lecze się tu od dawna to pewnie bym wczoraj podziękowała za współprace i poszukała innej kliniki. Włąsnie jestem w trakcie stymulowania do IUI zadzwoniłam żeby sie umówic na monitoring i co usłyszałam" pana doktora nie ma" mi sie wyrwało " ojej to przepadnie mi cykl a pani na mnie " trudno ,przecież doktorowi należy sie wolne" i owszem należy się. Dzis znowu zadzwoniłam tym razem trafiłam na panią Małgosie i zapytałam co mam robić ? I oczywiście od razu znalazła wyjście z sytuacji, bo przecież monitoring może robic inny lekarz a jak dobrze pójdzie to w środe po urlopie dr. Janeczko zrobi mi IUI. Jedna klinika i dwa bardzo różne podejścia do sprawy.

Troche sie rozpisałam ale strasznie się wczoraj wściekłam.

Autor:  akak [ 30 lis 2004 22:11 ]
Tytuł: 

Tofficzku ale ze mnie gapa. Faktycznie to było o Rzeszowie, a ja jakos tak dr Janeczko kojarzę tylko z Macierzyństwem.

U Ciebie depresja 8O-może tylko przez 5 minut

Autor:  greenwitch [ 30 lis 2004 23:04 ]
Tytuł: 

dorocia mnie dr. Janeczko uprzedzil o swoim urlopie i "przeciagnal" cykl antykami, zeby osobiscie mnie monitorowac. Pań z recepcji nie znam, ale pani polozna (p. Malgosia) jest rzeczywiscie przemila i solidna. Sama do mnie dzwonila pytajac, jak czuje sie po tabletkach (wczesniej mowilam lekarzowi, ze zle reaguje na antykoncepty). 8O Wiec bylo to mile zaskoczenie.

Dzis na SZCZESCIE ostatnia tabletka Marvelonu i oczekiwanie na @ a potem na klucie i pierwsze podgladanko. Ech, nie moge sie juz doczekac...

Buziaki dla wszystkich, a te najgorętsze dla Tofficzka i Kini, ktora juz pewnie dochodzi do siebie po laparo...
Pa!!

Autor:  Tofficzek [ 01 gru 2004 13:49 ]
Tytuł: 

dorociu rozumiem Twoje wzburzenie, bo stracić cykl, kiedy i tak juz się bardzo długo czeka to straszna rzecz. Uff, dobrze, że p. Małgosia znalazła rozwiązanie, zreszta Ona to najlepiej potrafi! :D Do mnie również p. Małgosia zadzwoniła przed wyjazdem doktora, żeby przekazać informację, że mogę Cilest odstawić. Jak się okazało, tak samo jak greenwitch strasznie źle znoszę antykoncepcję. A co do monitoringu, to nic się nie martw, ja moje pierwsze podglądanie przy ivf miałam u innego lekarza w zastepstwie doktora Janeczko, który na kilka dni wyjechał wtedy na sympozjum. Zaciskamy w takim razie mocno za Twoją IUI. Napisz, jak podglądanie. :bigok: I juz się nie denerwuj, bo stres teraz niewskazany :)
akak tak, depresja okazała się na całe szczęscie stanem krótkotrwałym, no może ciut dłuższym niż 5 minut :wink: :hihi: i mam nadzieję, że to wina pogody, antykoncepcji (której juz nie stosuję) i paru problemów, które już na całe szczęście rozwiązałam, więc teraz powinno być już tylko lepiej :D
buba2 mnie Twoje mdłości również bardzo cieszą :clap1:

greenwitch no to niebawem odliczać zaczynamy! Ja już sie też nie mogę doczekać Twojej stymulacji :bigok: :bigok: :bigok:
evka to na szybkie dochodzenie po laparo :cmok: :cmok: :cmok:

Autor:  evka [ 03 gru 2004 19:04 ]
Tytuł: 

Dziewczynki jestescie poprostu prze KOCHANE :cmok: :cmok: :cmok: :cmok: :cmok: :cmok: :love: az mi sie lezka zakrecila w oku widzac jak o mnie pamietacie! Jestem juz w domku! Jeszcze dzis rano przezywalam duzaaa depreche czytajac artykul w gazecie o szczescilwych rodzinkach z malymi dziecmi i pamietajac moje ostatnie Swieta kiedy to poronilam...No ale juz jest wieczor i jest mi lepiej:)
Laparo wyszla OK, lekarz twierdzi, ze nie ma przeciwskazan zeby zajsc w ciaze. Oczywiscie byly ogniska endometriozy ktore usuneli, zrobili histeroskopie ktora pokazala ze w macicky wszystko OK. Akak wiesz chyba mamy podobne plany bo ja teraz przez 3 miesiace chyba bede na naturalnym cyklu podchodzic do IUI. Nie chce brac CLo bo boje sie znowu tych potwronych torbieli :firing:
No chyba ze sie odrazu zdecydujemy na ICSI. Decyzje podejmiemy jak sie bede czula lepiej :lol:
Greenwitch, wiesz ze Girl w ciazy - takze teraz Twoja kolej!!!!
:cmok: Tofficzku :cmok:
Wszystkie dziewczyny na watku jestescie cudowne
Evka z 3 dziurkami w brzuchu :lol:

Autor:  greenwitch [ 03 gru 2004 22:59 ]
Tytuł: 

wiem, wiem o Girl, wlasnie pisalam wczoraj do niej na watku Bialostockim... ech no i bardzo sie ciesze, bo caly czas mowilam, ze jak jej sie uda, to mnie w koncu tez. No i teraz nie mam wyjscia - w grudniu zaciążam jak nic :!: :!: :lol: :lol:

Calusy dla wszystkich Pań :cmok: :cmok:

evka cieszę się, że już po wszystkim i że jesteś już w domu... no i oby grudzień tez byl "Twój" choćby na naturalsa.
P.S. Przepraszam, że ostatnio w pozdrowieniach nie użylam Twojego poprawnego nicka.

Pa!!

Strona 6 z 113 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/