www.nasz-bocian.pl
http://www.nasz-bocian.pl/bb/

KLINIKA OVUM W LUBLINIE
http://www.nasz-bocian.pl/bb/viewtopic.php?f=4&t=11657
Strona 8 z 10

Autor:  margeritka36 [ 12 kwie 2012 11:28 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

Irysia tak mam bardzo złe doświadczenia z Lublina, straciłam 3 lata i kupę kasy np. na zupełnie bezensowne w moim przypadku inseminacje u dr W a na jakim poziomie jest procedura in vitro to zobaczysz sama skoro masz porównanie z BS. Dla przykładu: jak po punkcji wyprowadzą Cie na korytarz gdzie obok siedzą ludzie w poczekalni, położą na 5 minut na leżance a potem do domu i kiedy ledwo trzymasz sie po narkozie na nogach pan doktor przy recepcji przekazuje Ci przy wszystkich jakie leki masz brac, dla mnie jest to poniżej krytyki. Nie wiem jak jest w Artemidzie ale Bociana polecam z całego serca, warunki a przede wszytskim personel medyczny jest wyjątkowy :love: Dziekuję im bardzo :flowers:

Autor:  Irysia [ 12 kwie 2012 15:12 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

Zaczęłam swoją przygodę z in vitro od Bociana. Wizyta u słynnego Pana M trwała 5 min łącznie z badaniem. Wyrzucił ze stołu wszystkie moje badania, zlecił zrobienia hormonów u niego, które niczym nie różniły się od mich poprzednich. Skasował za wizytę 250 zł, za badania też coś koło tego, powiedział, że mam hormony niby dobre, ale nie dobre, jajniki nie drożne (chociaż wszystkie badania łącznie z laparoskopią oraz ciąże biochemiczne świadczą o czymś innym) i powiedział przyjechać za miesiąc z 3 tysiącami. Po takim przyjęciu nie miałam ochoty mieć do czynienie z Panem M. Dla mnie jest zwykłym naciągaczem.

Ze szpitala w którym odbywa się punkcja i transfer Artemidy też nie mam zbyt dobrych wspomnień. Poza tym jestem w wieku 40+, a ten wiek na lekarzy z BS działa jak płachta na byka. Dr W. przynajmniej nie wypomina mi na każdym kroku mojego wieku i daje nadzieje, a nie zabiera i nie zniechęca. Co do samej procedury w Ovum mam sporo obaw. Klinika jest faktycznie nie za ciekawa, obawiam się tez doświadczenia, a raczej jego braku klinik w Lublinie i jestem w kropce...

Autor:  IvonM [ 12 kwie 2012 22:20 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

Jak dobrze placisz doktorowi W to i nie wypomina Ci wieku.... spróbuj zapłacić większą sumkę to może Ci powie że jesteś już osiemnastką ;-)

Autor:  Irysia [ 12 kwie 2012 23:19 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

Zaczęłam się leczyć mając 29 lat. IvonM nie wiesz, co Ciebie w życiu czeka, więc daruj sobie te złośliwości.

Autor:  margeritka36 [ 13 kwie 2012 11:33 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

Irysia Myślę że IvonM miała na myśli że dr W dopóki do niego chodzisz dopóty bedzie Ci zlecał kolejne zabiegi, kolejne hsg, inseminacje, czy Icsi i mimo że szanse masz minimalne to Ci tego nie powie, bedziesz chodzic, płacic i płacic a nie bedziesz miec rzeczowej oceny. W Ovum nie mają żadnych statystyk, oni nawet kart nie prowadzą jak należy, moim zdaniem wszytsko robią po omacku, nie można od nich uzyskac historii choroby. U mnie np z punktu widzenia medycznego a też i wieku kilka inseminacji to była strata czasu i pieniędzy i gdyby nie to że ja zdecydowałam o in vitro to dr W zrobił by mi kolejną insemkę, bo co mu szkodzi. Ja osobiscie wolę rzeczowe podejście dr M, który postawił trafną diagnozę i nie dal mi zbyt wysokich szans ale określił je w procentach, nie ściemniał a ja po kilku latach leczenia w Lublinie nie oczekiwałam głaskania po głowie. Majac 38 lat nie miałam juz czasu na zwodzenie przez dr W tylko oczekiwałam jasnej diagnozy i decyzji co dalej. Udało się podczas pierwszego programu, w trzecim miesiacu od pierwszej wizyty u dr M. Jeśli Ty masz czas to próbuj w Lublnie, powodzenia.
Jeśli chodzi o pieniądze to program w Białymstoku wyszedł mi 500 zl drozej niż w Lublinie i mam jeszcze mrozaczka a w Lublinie z 8 pieknych komórek zmarnowali mi 5, widziałąś ich embriologa ? Mają jednego chłopaczynę w malutkim pokoiku a w Bs pracuje sztab ludzi.
Pamietaj, że decyzja nalezy do Ciebie i życzę Ci żeby sie udało, gdziekolwiek zdecydujesz :bigok:

Autor:  Gość [ 13 kwie 2012 13:28 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

Wiecie coś na temat warunków badania nasienia w Ovum? Do tej pory mój mąż robił to badanie w lux-medzie na radziwiłłowskiej. Pani z laboratorium dawała kluczyk do pokoju, który znajdował się w innym budynku. Nikt tam się nie plącze, nikt nie wie co tam się robi. Ale że to zwykłe laboratorium, to lekarz kazał wykonać badanie w "klinice" leczenia niepłodności.

Autor:  margeritka36 [ 13 kwie 2012 14:34 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

KarolinaKaja pisze:
Wiecie coś na temat warunków badania nasienia w Ovum?
Nasienie oddaje meżczyzna w tym samym pokoju co jest pobierana krew i gdzie robieone jest ktg w Ovum czyli zaraz przy poczekalni gdzie zwykle jest tłum i wszystko słychac .... Jesli nie mieszkacie daleko to lepiej w domu i w ciągu godziny przywieźc trzymajac pojemniczek np w środkowej kieszeni przy ciele.

Autor:  Gość [ 13 kwie 2012 17:51 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

O rany! A potem się wychodzi i oddaje się to pani w recepcji przy wszystkich ludziach?!, czy zostawia w środku? No to jak w tym pomieszczeniu robią inne badania to pewnie poganiają.
Ale klinika! Granice intymności są tu mocno przekroczone.
Wiadomo po co się przychodzi do takich miejsc. Ale nikt z czekających nie powinien znać szczegółów mojego przyjścia.

Autor:  Irysia [ 13 kwie 2012 19:43 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

Dziękuję Margeritka za miłe słowa. Wd. mnie nie naciągał na żadne badania, ani nie obiecywał gruszek na wierzbie, ale co do laboratorium i ich doświadczenia masz w zupełności rację.

Autor:  margeritka36 [ 13 kwie 2012 19:59 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

KarolinaKaja pisze:
O rany! A potem się wychodzi i oddaje się to pani w recepcji przy wszystkich ludziach?!, czy zostawia w środku?
Zostawia w środku ale powiem Ci że faceci wychodzą z tego pokoju tacy zawstydzeni, zaczerwienieni i szybko wychodzą na zewnątrz. Pewnie ze wiadomo o co w takiej klinice chodzi ale moim zdaniem przy i tak mocno obciażającym psychicznie schorzeniu jakim jest niepłodnośc odrobina intymności się należy.


Irysia nie ma sprawy, ja żałuje że mi ktoś nie powiedział jak jest w Ovum i jak wygląda u nich in vitro i ze musiałam sama się o tym przekonac za bagatela 9 tys.

Autor:  Gość [ 13 kwie 2012 21:18 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

No to idziemy do Lux-medu.
My na szczęście robimy tylko badania diagnostyczne by ocenić szansę na naturalną ciążę.
Leczenie w postaci sztucznego zapłodnienia nie wchodzi w grę.
A po przeczytaniu tych opowieści o inseminacjach itp jestem jeszcze bardziej przekonana że dobrze decydujemy.
Co to się wyrabia. Nie dość że wstyd i zażenowanie przy diagnostyce, to jakieś przekręty podczas procedur.

Autor:  agatasm [ 16 kwie 2012 15:50 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

A ja jestem po 2 programie w Ovum i udało się IVF. Pierwszym razem była ciąża biochemiczna, a teraz jest już piąty miesiąc więc mogę napisać, że ok. Leczę się u dra Mroczkowskiego. Na początku zlecał milion badań, ale widać potrzebnych.
Co mogę pochwalić?
Bardzo skrupulatni monitorował owulację, bardzo trzymał się treminów.
Punkcji nie wspominam przyjemnie, ale to nic wyjątkowego.
Polecam, bo dr wyjątkowo cierpliwoe tłumaczył wszystko z czym miałam problem i ogólnie był miły.
A najważniejsze, że nie przestymulował mnie przed punkcję (co miało miejsce w Ab-ovo) i że zadbał o moje zamrożone zarodki (bo ciąża jest z mrożonych).
Bardzo polecam Ovum bo jak widać działa!

Autor:  gusiaczka [ 19 kwie 2012 18:55 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

margeritka36 pisze:
dr W dopóki do niego chodzisz dopóty bedzie Ci zlecał kolejne zabiegi, kolejne hsg, inseminacje, czy Icsi i mimo że szanse masz minimalne to Ci tego nie powie, bedziesz chodzic, płacic i płacic a nie bedziesz miec rzeczowej oceny.

tu się nie zgodzę, mi już na początku leczenia wspominał o laparo (na hsg wyszła wada macicy), do dziś żałuję, że tak późno się zdecydowałam, a po 3 IUI o IFV i z góry wiedział, że jeśli już to nie u niego, Lublin dopiero raczkuje w tym temacie. Ja zaszłam w ciążę naturalnie po drugiej laparo, na pierwszej stwierdzono macicę jednorożną i endometriozę, także w jedynym drożnym jajowodzie, dostałam danazol na zmniejszenie śluzówki, po 3 m-cach kolejna laparo, a za m-c byłam w ciąży. Zawsze będę wdzięczna dr. W za moją córcię, pomógł mi szczęśliwie dotrwać do porodu. Ale wiadomo, że nie każdemu pomoże

Autor:  Gość [ 06 maja 2012 17:20 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

Czy w Ovum przyjmuje jakiś androlog? Znacie kogoś dobrego?

Autor:  darecka [ 30 paź 2012 14:02 ]
Tytuł:  Re: OVUM Lublin

gusiaczka witaj doczytałam że masz macicę jednorozna u mnie tez jest takie podejrzenie. chciałam zapytać u kogo prowadziłaś ciążę ? Czy miałaś jakieś leki na rozciągania macicy ?
darecka

Strona 8 z 10 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/