Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 15 paź 2016 16:50 
Offline

Rejestracja: 15 paź 2016 16:33
Posty: 11
Witam .Jestem rodzicem zastępczym dla małego dziecka. Wkrótce odbędzie się pierwsza sprawa dot. zarządzenia powyżej ( jak w temacie). Rodzice dziecka w ogóle nie interesują się maluszkiem. Jakie mogą być dalsze losy dziecka? Czy jest szansa , że jeszcze u nas zostanie?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 17:59 
Offline

Rejestracja: 19 maja 2011 22:15
Posty: 150
Jesteście rz w trybie zabezpieczenia, tymczasowo? Sprawa która się toczy jest z jakiegoś wniosku czy z urzędu? Akurat ten artykuł jest bardzo pojemny i sprawa może być prawie o wszystko.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 19:01 
Offline

Rejestracja: 15 paź 2016 16:33
Posty: 11
Jesteśmy rodziną zastępczą w celu zabezpieczenia do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Sprawa z wszczęta z urzędu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 19:05 
Offline

Rejestracja: 19 maja 2011 22:15
Posty: 150
Ale sprawa jest o co? Pozbawienie władzy ? Umieszczenie w rz?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 19:13 
Offline

Rejestracja: 15 paź 2016 16:33
Posty: 11
Tego nie wiemy. Jesteśmy wezwani w charakterze strony w sprawie z urzędu o wydanie zarządzeń w trybie art.109 krio co do małoletniego. ( Tam była przemoc w rodzinie) dlatego dziecko zostało przekazane nam decyzją sądu " w celu zabezpieczenia do czasu prawomocnego zakończenia postępowania."( Takie postanowienie z sądu mamy obecnie )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 19:34 
Offline

Rejestracja: 19 maja 2011 22:15
Posty: 150
Jesteście stroną ale opcje są dwie. Jedna mało prawdopodobna tzn. sędzia pozbawia władzy i umieszcza dziecko w rz . ( Z racji tego że nic nie piszesz o badaniach biegłych i innych pomysłach sędziów i krótkiego czasu od umieszczenia)
Opcja numer dwa sąd poprostu umieści u was malucha w rz. Na tymczasówce nie może u Was zbyt długo być ( chociaż ja kiedyś miałam bliźnięta na tymczasówce dwa i pół roku bo sędzia połączył sprawę umieszczeniu w rz ze sprawą o pozbawienie władzy , zakończył pozbawieniem i umieścił dzieci a one wtedy zaraz poszły do adopcji )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 19:52 
Offline

Rejestracja: 15 paź 2016 16:33
Posty: 11
Nie mamy żadnych wiadomości o pomysłach sędziów. Wiem tylko, że opinia kuratora o rodzinie jest bardzo negatywna. My RZ dziecka ( dziecko z upośledzeniem u nas od miesiąca) bardzo mocno zaangażowaliśmy się w jego rehabilitację, mamy możliwości, chęci aby mu pomóc. Gdyby rodzice pozbawieni zostali władzy, chętnie dalibyśmy dom dziecku u siebie.Czy jako RZ mamy szanse na ewentualną adopcję dziecka? Czy mówić o tym wprost na sprawie? Nie mamy pojęcia jak to się odbywa. Dotychczas takich spraw nie mieliśmy.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 19:58 
Offline

Rejestracja: 19 maja 2011 22:15
Posty: 150
Po pozbawieniu jako rz macie pierwszeństwo adopcji, ale myślę że do tego to jeszcze daleka droga. W jakim wieku jest dziecko, jak długo u Was jest. Kto i na jakiej podstawie zdiagnozował upośledzenie i czy aby macie pewność że nie pomylił upośledzenia z zaniedbania i traumą pourazową?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 20:15 
Offline

Rejestracja: 15 paź 2016 16:33
Posty: 11
Opinią (naszych)lekarzy to jest związane z traumą pourazową. Dziecko mamy od miesiąca, ono ma 3 miesiące. Upośledzenie stwierdzono wcześniej w szpitalu, kiedy jeszcze u nas nie było. My mamy zaświadczenia lekarskie co zrobiliśmy dla dziecka do tej pory. Dziecko robi ogromne postępy. Często słyszymy opinie, że to wielka nasza zasługa bo maluch czuje się bezpiecznie, jest spokojne i zapewniamy jemu potrzebę naszej bliskości. Czy taką dokumentację mamy zabrać na sprawę? Poprzednią mają ( tą kiedy dziecko było zaniedbywane przez rodziców biologicznych).Mamy silną motywację by o jego przyszłość zawalczyć.Jeżeli faktycznie nie wróci do RB ( choć nie sądzę by tak się stało)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 22:09 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator

Rejestracja: 29 gru 2015 22:11
Posty: 418
Maleństwo1, w zasadzie przydałaby się jeszcze informacja, jakiego rodzaju rodziną zastępczą jesteście (zawodową, niezawodową, czy może pogotowiem rodzinnym).
Niezależnie od sytuacji, po pierwszej rozprawie zapewne dziecko i tak zostanie w Waszej rodzinie. Nawet gdyby sąd odebrał prawa rodzicielskie rodzicom biologicznym (co przy pierwszej rozprawie jest mało prawdopodobne) i zgłosił dziecko do ośrodka adopcyjnego, to jako rodzice zastępczy macie pierwszeństwo, aby je przysposobić (jak pisała Kalka58) – co jak dobrze zrozumiałem, bardzo by Wam pasowało. Jeżeli sąd nie podejmie radykalnych kroków, to zapewne wyda decyzję o dalszym pozostawieniu dziecka u Was (w końcu nie przenosi się dzieci bez sensu z jednej rodziny zastępczej do drugiej). Problemem mogłaby być sytuacja, gdybyście byli pogotowiem rodzinnym i po którejś z rzędu rozprawie sąd wydałby decyzję o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej (nie można być jednocześnie pogotowiem i rodziną zastępczą „długoterminową”).
Nie bardzo rozumiem, na jakiej zasadzie jesteście stroną w sprawie? Rodziny zastępcze nie są stroną, bo przecież nie występują z powództwem. W przypadku o którym napisałaś stroną są rodzice biologiczni i prokurator. Nasze sądy wcale nie wzywają na rozprawę rodziców zastępczych (mieliśmy tylko 1 taki przypadek w historii). Oczywiście lepiej zabrać na rozprawę całą dokumentację, chociaż najprawdopodobniej nie będzie potrzebna, ponieważ sąd będzie się bardziej interesował rodzicami. Zresztą, może się zdarzyć, że rodzice biologiczni nie przyjdą i wszystko potrwa 5 minut.

_________________
Nie pytaj "dlaczego?". I tak nie uzyskasz odpowiedzi.

Adres bloga o naszym pogotowiu:
http://pikusincognito.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 paź 2016 22:38 
Offline

Rejestracja: 19 maja 2011 22:15
Posty: 150
Ja zawsze jestem stroną w sprawie. Sytuacja pogotowia rodzinnego jest wyjątkowa bo dziecko do 10 tego roku życia jest umieszczane u Was z automatu. Inne rz muszą wyrazić zgodę na umieszczenie dziecka i dlatego jest stroną w sprawie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 paź 2016 02:22 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator

Rejestracja: 29 gru 2015 22:11
Posty: 418
Kalka58, Twój komentarz nie dawał mi spokoju, ponieważ wiem, że znane mi rodziny zastępcze (nie pogotowia rodzinne) wcale nie były informowane o rozprawie dotyczącej przebywającego u nich dziecka, a skoro byłyby stroną w sprawie, to raczej byłoby to konieczne.
Zakładam jednak, że mimo rozmaitych interpretacji przepisów, prawo w Polsce mamy jedno.
Zacząłem więc szukać, i na stronie:

http://e-prawnik.pl/porady-prawne/prawo ... waniu.html

znalazłem coś takiego:

Postępowania w sprawach opiekuńczych, w tym także o pozbawienie lub przyznanie władzy rodzicielskiej, toczą się w tzw. postępowaniu nieprocesowym. W związku z tym nie występują w tym postępowaniu strony procesu. Jego aktorami są natomiast wnioskodawca, który inicjuje dane postępowanie, oraz uczestnicy. Uczestnikiem może być każda osoba, która jest zainteresowana w danej sprawie i weźmie w niej udział. Zainteresowanym jest każdy czyich praw dotyczy postępowanie. W tym przypadku rodzice zastępczy z całą pewnością są osobami zainteresowanymi. Jako rodzice zastępczy sprawują w pewnym zakresie władzę rodzicielską. Wynik postępowania dotyczyć będzie zatem ich praw. Władza rodzicielska może zostać im bowiem odebrana, rozszerzona lub pozostać bez zmian. Obecne prawo nie przewiduje żadnych możliwości wykluczenia uczestnika z toczącego się postępowania
.

Wynika z tego, że tylko od decyzji sądu zależy, czy zaprosi on rodzinę zastępczą na rozprawę, ale również, że sama rodzina zastępcza może się na taką rozprawę wprosić. A do tego ..., że w tym przypadku nie istnieje ktoś określany "stroną w sprawie".
Tak więc również moja teoria, że stronami jest RB i prokurator, legła w gruzach.
Co ty na to?

_________________
Nie pytaj "dlaczego?". I tak nie uzyskasz odpowiedzi.

Adres bloga o naszym pogotowiu:
http://pikusincognito.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 paź 2016 08:51 
Offline

Rejestracja: 15 paź 2016 16:33
Posty: 11
Jesteśmy rodziną zastępczą niezawodową.My też z takim wezwaniem spotykamy się pierwszy raz. Stąd nasz niepokój :( W takim razie gdybyśmy chcieli go adoptować kiedy i gdzie powinniśmy się z tym zgłosić? Dla nas teraz przez to wezwanie jako "strona w sprawie" wszystko jest jakieś niejasne.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 paź 2016 10:31 
Offline

Rejestracja: 12 paź 2014 19:54
Posty: 356
Maleństwo1 z mojego doświadczenia wynika, że niezbyt dobrze jest widziane w sądzie deklarowanie chęci adopcji dziecka zanim jego sytuacja prawna nie zostanie uregulowana. Możecie zostać po drodze oskarżeni np. o to, że utrudniacie spotkania z RB, bo zależy Wam na ado. Na tym etapie porozmawiajcie ze swoim koordynatorem pieczy, że bierzecie taką opcję pod rozwagę.
Maleństwo1 pisze:
My też z takim wezwaniem spotykamy się po raz pierwszy

Mam takie samo doświadczenie jak Kalka58. Na każdą sprawę dostaję wezwanie, sędzia wysłuchuje tego, co mam do powiedzenia, pyta o stan dzieci po przyjęciu, o poczynione kroki, o postępy, biorę dokumentację lekarską, itp.
Maleństwo1 pisze:
gdybyśmy chcieli go adoptować kiedy i gdzie powinniśmy się z tym zgłosić?

Kiedy sąd odbierze władzę wyśle informację do OA, ale nie jest to jednoznaczne ze zgłoszeniem do adopcji. Po odebraniu władzy trzeba jeszcze ustanowić opiekuna prawnego i wtedy rusza cała procedura. OP wraz z Mopsem czy PCPRem zgłasza dziecko do adopcji. Jeżeli będziecie chcieli małego adoptować, to przy zgłoszeniu dziecka informuje się OA o adopcji przez RZ. Tym samym ośrodek nie proponuje małego innej rodzinie. Jako RZ macie pierwszeństwo w adopcji.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 paź 2016 11:03 
Offline

Rejestracja: 15 paź 2016 16:33
Posty: 11
Dziękuję za informację :) Zatem jesteśmy spokojniejsi, że pierwsza sprawa nie dotyczy odebrania nam go od razu. RB w ogóle nie interesuje się dzieckiem, nawet nie próbują. Zupełna cisza z ich strony. Oczywiście w sądzie o adopcji nie będziemy wspominali.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group