Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 25 paź 2010 20:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sty 2005 01:00
Posty: 171
Lokalizacja: strzelce opolskie
Jestem takową od niedawna, choć wcześniej 5 lat była zwykła r.z więc jakieś doświadczenie było z pracą z dziećmi niepełnosprawnymi,
do tego ciekawostka, jako osoba samotna, czyli da się, nie słuchać jeśli w PCPR mówią że to jest niemożliwe.. Odpowiem na pytania.

_________________
"Dziecko chce być dobre.Jeśli nie umie- naucz.
Jeśli nie wie- wytłumacz.Jeśli nie może- pomóż" J.Korczak


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 17 mar 2011 16:21 
Offline

Rejestracja: 04 mar 2011 15:47
Posty: 7
witaj, staramy sie z mężem o spec rz, ale wątpię czy nam się uda. Podobno w naszym mieście (wojewódzkim) nie ma dzieci chorych "do wzięcia". Nie wiem, może jak w końcu zakończymy szkolenie, rozejrzę sie po innych powiatach. Czy kiwinko mogłabyś napisać, jak u Ciebie to wyglądało? Były takie dzieci czy nie?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 18 mar 2011 09:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sty 2005 01:00
Posty: 171
Lokalizacja: strzelce opolskie
Witam fraszko, jakoś nie mogę sobie wyobrazić że w dużym mieście nie ma dzieci niepełnosprawnych, które potrzebują RZ...
ja mieszkam teraz w 25-tyś miasteczku i tu są takie dzieci, wcześniej mieszkałam w większym i też były, aż za dużo, nie było możliwości pomóc wszystkim...
Jak to się stało że myślicie o specjalistycznej RZ?
Ja bym proponowała na poczatek znaleźć w swoim mieście ośrodek opiekuńczo-wychowawczy prowadzony np. przez siostry zakonne i tam zaproponować pomoc jako wolontariusz, ogrom nieszczęścia dzieci chorych może być trudny do przejścia w takim miejscu ale to dobre miejsce na podjęcie decyzji odn. RZ specj. Jedna z moich nowych dziewczynek w rodzinie była przez rok w zwykłym domu dziecka a ma dużą niepełnosprawność więc wierzyć mi się nie chce że u Was są tylko zdrowe dzieci.
Moje gg:23488573

_________________
"Dziecko chce być dobre.Jeśli nie umie- naucz.
Jeśli nie wie- wytłumacz.Jeśli nie może- pomóż" J.Korczak


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 18 mar 2011 22:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 mar 2009 01:00
Posty: 1167
Dzieci są wszędzie, ale często poza systemem mops-pcpr, bo pobyt w zakładach opiekuńczych finansowany jest z innych źródeł.
O istnieniu naszego dziecka jego macierzysty PCPR dowiedział się, dopiero kiedy został umieszczony w naszej RZ i trzeba go było finansować.
Wcześniej nie płacił za niego jego powiat tylko NFZ i dzieciak umykał służbom socjalnym.
A dzieci jest mnóstwo.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 24 mar 2011 12:33 
Offline

Rejestracja: 04 mar 2011 15:47
Posty: 7
witaj kiwinko, odpowiedziała Ci Larsana na problem poruszony w moim poście (braku dzieci). Dlaczego spec rz? Bo można wziąć tylko jedno dziecko, więcej nie damy rady. Poza tym chcemy dziecko na długo, najlepiej na zawsze, wg mojej teorii, którą osoby będące w temacie negują, dzieci chore mają mniejszą szansę na powrót do rb, bo jest z nimi większy kłopot, więc ani rb ani sąd nie są zbyt skorzy do umieszczania dziecka w rb.
Przy dzisiejszej opiece lekarskiej, jeśli się chce, można często (wiem oczywiście, że nie zawsze), zdziałać cuda. Mamy dziecko przyspsoobione, które radzono nam oddać (po obejrzeniu dziecka i jego wyników przez lekarzy). Snuto przed nami wizję wózka inwalidzkiego. Rok nam zajęło latanie prawie codzienne na masaże, gimnastykę, wizyty w dwóch poradniach patologii noworodków i ćwiczenia Vojtą. Teraz syn jest świetnym zdrowym chłopcem, z bardzo dobrą oceną dojrzałosci szkolnej. Mamy nadzieję, że dalej też będzie dobrze. I nowe dziecko też uda nam się wyprowadzić na prostą. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 12 maja 2011 10:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sty 2005 01:00
Posty: 171
Lokalizacja: strzelce opolskie
fraszko nie wiedziałam że już macie doświadczenie:) wspaniale że tyle zrobiliście już dla synka, na pewno pomożecie jeszcze niejednemu dziecku
piszesz:
Cytuj:
dzieci chore mają mniejszą szansę na powrót do rb, bo jest z nimi większy kłopot, więc ani rb ani sąd nie są zbyt skorzy do umieszczania dziecka w rb.


tak, ja mogę to potwierdzić że mają mniejszą szansę na powrót i dodam że dziecko niepełnosprawne ma większą wrażliwość i wdzięczność za okazaną pomoc, wbrew temu co myślą niektórzy to opieka nad chorym dzieckiem to nie jest większy kłopot, wizyty u lekarzy, rehabilitację, podawanie leków można oswoić. Moje 2 dziewczyny w r.z są niepełnosprawne i nie zamieniłabym ich na zdrowe dzieci, ba, moja zdrowa biologiczna daje mi więcej popalić 8)

_________________
"Dziecko chce być dobre.Jeśli nie umie- naucz.
Jeśli nie wie- wytłumacz.Jeśli nie może- pomóż" J.Korczak


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 mar 2013 13:08 
Awatar użytkownika
Witam, chciałabym poradzić się mądrzejszych życiowo ludzi. Chcemy z mężem utworzyć specjalistyczną rodzinę zastępczą. Mamy dziecko biologiczne, chcielibyśmy rozpoczać od przyjęcia dziecka młodszego od naszego - czyli malucha od 0 do 15msc. Jak to teraz jest z rodzinami specjalistycznymi - ile dzieci minimum powinno być w takiej rodzinie, jeśli byłaby to zawodowa r.z. Czy jeśli rozpoczniemy od jednego dziecka jako "zwykła", to czy jest szansa na urlop "jakby" macierzyński?
My mamy swoją wizję wychowania synka, ale bliscy mówią, /szczególnie ci z jednym dzieckiem/ że zrobimy krzywdę "sprowadzając" obce dzieci i w dodatku niepełnosprawne. Czasami brakuje mi juz argumentów do obrony. Wiem, że może to są banalne sprawy, ale chciałabym z kimś porozmawiać, kto rozumie idee i sens prowadzenia tego typu rodziny.


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 mar 2013 14:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sty 2005 01:00
Posty: 171
Lokalizacja: strzelce opolskie
Witam alamakota.
podstawy do bycia RZ:

Rodzicami zastępczymi mogą być małżeństwa lub osoby samotne, które:

* dają rękojmię należytego sprawowania pieczy zastępczej
* nie są i nie były pozbawione władzy rodzicielskiej oraz władza rodzicielska nie jest im ograniczona ani zawieszona
* wypełniają obowiązek alimentacyjny (w przypadku gdy taki obowiązek w stosunku do nich wynika z tytułu egzekucyjnego)
* nie są ograniczone w zdolności do czynności prawnych
* są zdolne do sprawowania właściwej opieki nad dzieckiem, co zostało potwierdzone zaświadczeniami o braku przeciwwskazań zdrowotnych do pełnienia funkcji rodziny zastępczej lub prowadzenia rodzinnego domu dziecka, wystawionymi przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej
* zapewnią odpowiednie warunki bytowe i mieszkaniowe umożliwiające dziecku zaspokajanie jego indywidualnych potrzeb, w tym: rozwoju emocjonalnego, fizycznego i społecznego, właściwej edukacji i rozwoju zainteresowań, wypoczynku i organizacji czasu wolnego
* nie były skazane prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe
* w przypadku rodziny zastępczej niezawodowej co najmniej jedna osoba tworząca tę rodzinę posiada stałe źródło dochodów
* posiadają predyspozycje i odpowiednia motywacje do pełnienia pieczy zastępczej.

Aby zostać RZZS :

- mieć 3 letnie doświadczenie jako rodzina zastępcza niezawodow.(tego nie ominiesz bo tak mówi ustawa).
- wykształcenie medyczne lub pokrewne, np. pedagogicz. i jeszcze najlepiej kurs pierwszej pomocy dziecku, szkolenia o pracy z dzieckiem niepełn. i z zaburzeniami zachowania (bo takie czesto trafiają do RZZS)
- szkolenie na rodz. zawod. specjalist.
- swoje dzieci odchowane do przynajmniej 8 r.ż (to z mojego dośw.)

co mówi ustawa:


Art. 59. 1. W rodzinie zastępczej zawodowej specjalistycznej umieszcza się w szczególności:

1) dzieci legitymujące się orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności;

2) dzieci na podstawie ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich;

3) małoletnie matki z dziećmi.

2. W rodzinie zastępczej zawodowej specjalistycznej nie można w tym samym czasie umieścić dzieci legitymujących się orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i dzieci na podstawie ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich.


nie podejmuj się bycia RZ jeśli masz małe dzieci,
dziecko przyjęte a jeszcze do tego chore lub zaburzone wymaga wiele uwagi i czasu no i doświadczenia rodzicielskiego.
Nie chcę zniechęcać tylko pisze jak to wygląda, bycie RZ jak najbardziej ale po nabyciu doświadczenia i wychowaniu swoich dzieci do co najmniej 8 r.ż a powiem nawet że dalej.

_________________
"Dziecko chce być dobre.Jeśli nie umie- naucz.
Jeśli nie wie- wytłumacz.Jeśli nie może- pomóż" J.Korczak


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 mar 2013 16:14 
Offline

Rejestracja: 19 maja 2011 22:15
Posty: 150
Hmmm... a my zaczynaliśmy jak nasz starszy miał 3 lata, młodsza niecały rok i wcale nie jest to niemożliwe. Zaczynaliśmy dawno temu i wtedy nie było jeszcze form zawodowych dla dzieci specjalnej troski, a przyjęliśmy do siebie dwójkę dzieci z orzeczeniem.

Oczywiście, ze prościej zaczynać od jednego dziecka w zwykłej rodzinie, ale wszystko zależy. Ja nie widzę abym swojemu dziecku jednemu czy drugiemu zrobiła tym krzywdę. Patrzę z perspektywy 10 lat, więc nie wiem co może nam jeszcze los zgotować :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 mar 2013 17:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sty 2005 01:00
Posty: 171
Lokalizacja: strzelce opolskie
alamakota pytała o RZZS,
nie uważam że jest to niemożliwe zostać RZ z małymi dziećmi biol. tylko z perspektywy czasu uważam że lepiej dla biol. dzieci jak i przyjętych mieć jednak trochę doświadczenia a teraz jeszcze nowa ustawa nakłada obowiązek 3 lat bycia najpierw rodziną niezawodową przed dostaniem zawodowej, wiem że PCPR niechętnie podpisują umowy na jakąkolwiek zawod. w tym specjalistyczną z nowymi rodzinami, u nas na prawie 80 rodzin zastępczych tylko i aż 3 z nich maja zawodową.
Pozdrawiam :)

ps. urlop macierzyński można dostać, znajoma mama zastępcza właśnie dostała po trzecim przyjętym dziecku ale to chyba też zależy od pracodawcy.

_________________
"Dziecko chce być dobre.Jeśli nie umie- naucz.
Jeśli nie wie- wytłumacz.Jeśli nie może- pomóż" J.Korczak


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 24 mar 2013 11:11 
Offline

Rejestracja: 06 sty 2005 01:00
Posty: 4739
Lokalizacja: zachodniopomorskie
alamakota każda rodzina jest inna, jedni poradzą sobie mając małe własne dziecko innych opieka nad chorym obcym dzieckiem przerośnie bez względu na wszystko; ponad to ustawa teraz jednoznacznie określa kto i kiedy może być rz zawodową;
rozmawialiście w swoim pcpr-ze? czasami jest tak że to co chcą kandydaci nijak się ma do planów organu nadrzędnego ;)
przemyślcie może niespokrewnioną rz - urlop macierzyński należy się bez względu na formę rodziny zawodowe nie mogą go brać

_________________
kasia - ciocia na zastępstwo ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 kwie 2013 17:17 
Offline

Rejestracja: 07 kwie 2013 17:12
Posty: 17
Jesteśmy cztery lata po ślubie, mamy po 25 i 26 lat. Czy trudno jest zostać rodziną zastępcza zawodową? Czy formalnością odstraszają? Czy ktoś nam może powiedzieć jak przebiegają kwalifikację? W tym miesiącu ma dojść do pierwszego spotkania "kwalifikacyjnego", troszkę się denerwuje;)

Czytałam, ze dobrze jest odwiedzić rodziny zastępcze zawodowe, zeby sprawdzić jak wygląda jej "zwykły" dzień. Może ktoś jest chętny z okolic Krakowa?:)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 kwie 2013 17:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2007 01:00
Posty: 3870
Lokalizacja: Śląsk
KlaudiaM. przede wszystkim musicie mieć 3 lata stażu jako "zwykła" rodzina zawodowa, więc trudna droga przed Wami.

_________________
w ciszy i cierpliwości jest wasza siła...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 kwie 2013 18:00 
Offline

Rejestracja: 07 kwie 2013 17:12
Posty: 17
Czy to jest bezwzględny wymóg? Nigdzie o nim nie czytałam...


Dzwoniąc do ośrodka gdy zgłaszałam chęć zostania zawodową rodziną zastępczą, nikt nie poinformował mnie o tym wymaganiu. Mimo to umówiono się ze mną na rozmowę, może powinnam tam zadzwonić i ją odwołać...skoro nie spełniam wymogu:/


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 kwie 2013 14:14 
Offline

Rejestracja: 06 sty 2005 01:00
Posty: 4739
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Klaudia pierwsza przeszkoda i chcesz rezygnować? ;)
spokojnie idź na rozmowę, zacznij procedury, zobacz czy świat rz jest dla ciebie - wymóg stażu wynika z ustawy i może zdarzają się odstąpienia od tej zasady ale nie powinno ich być;
wymagań jest jeszcze kilka więc jeżeli czujesz że to twoja droga w życiu to idź na rozmowę

_________________
kasia - ciocia na zastępstwo ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group