Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 07 lis 2018 18:18 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 23 lut 2010 01:00
Posty: 5690
Miska, znajoma adoptowala w zeszlym roku synka, niecale 5 lat. czekała dość dlugo, bo jakies 2-3 lata. Wszystko zalezy w jakim OA i w jakim regionie czekasz. Np. u nas w Krakowie, nie wiem czy w ogole obecnie ktos przeszkoli i da kwalifikacje osobie samotnej (i podkreslam z cala mocna - nie twierdze ze slusznie! ale niestety takie sa realia). pary czekaja latami na propozycje dziecka, a osoby samotne zwykle przesuwane sa na koniec kolejki ... proponowane sa tez najczesciej tzw trudne adopcje (czyli dzieci dla ktorych nie znalazla sie pelna rodzina). dodam ze my na rodzenstwo do 4rz czekalismy (i to kilka lat temu) 2 lata od kwalifikacji ... smutna rzeczywistosc niestety

_________________
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 lis 2018 19:01 
Offline

Rejestracja: 07 lis 2018 10:38
Posty: 5
Strasznie to smutne....chcialam dac dziecku wszystko co najlepsze i tą możliwość tez mi los odbiera... :cry2:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 lis 2018 22:26 
Offline

Rejestracja: 10 gru 2017 13:09
Posty: 64
Miśka2018 piszesz, że minął już rok. Ja powiedziałabym, że minął dopiero rok. Spójrz na szklankę, że jest do połowy pełna, a nie pusta. Masz kwalifikację, tego się trzymaj. Kieruj myśli ku temu, co pozytywne.

_________________
-------
12.2014 pierwsza wizyta w OA
09.2015 rozpoczęcie kursu
12.2015 kwalifikacja
wiosna 2018 - ten telefon, mamy kochanego syneczka
lato 2018 - synek jest z nami na zawsze


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 lis 2018 22:37 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator

Rejestracja: 29 gru 2015 22:11
Posty: 404
Miśka2018, odpowiem z punktu widzenia rodzica zastępczego (dokładnie jestem PR). W znanych mi przypadkach, osoby samotne też są traktowane po macoszemu. Często są im proponowane dzieci starsze i z deficytami... co moim zdaniem jest zupełnym nieporozumieniem (bo właśnie takim dzieciom jest potrzebnych dwoje, oddanych rodziców).
Bywają jednak sytuacje, gdy sąd nie odbiera rodzicom biologicznym praw do dzieci, tylko umieszcza je w rodzinie zastępczej, na dłuższy czas. Te dzieci są często malutkie i zupełnie zdrowe. I mimo tego, że pierwotnie zostały umieszczone w naszym pogotowiu rodzinnym, ich kolejną "przesiadką" ma być inna rodzina zastępcza.
Moim zdaniem, jest to ogromna wada całego systemu. Nie odbiera się przecież nikomu dzieci z byle powodu. Często taka rodzina biologiczna przez wiele lat jest wspomagana przez pomoc społeczną, czy kuratora. Jeżeli po czterech miesiącach od odebrania dzieci, w rodzinie nic się nie zmienia (niech będzie tych ośmiu miesiącach), to powinna być „krótka piłka”. Ale jest, jak jest.
Gdy my mamy taką sytuację, to wspólnie z PCPR-em poszukujemy rodziców zastępczych z motywacją adopcyjną. W tym momencie nie ma znaczenia, czy ktoś jest osobą samotną. Jednak ta droga do adopcji jest często bardzo wyboista i niekoniecznie musi zakończyć się szczęśliwie.

_________________
Nie pytaj "dlaczego?". I tak nie uzyskasz odpowiedzi.

Adres bloga o naszym pogotowiu:
http://pikusincognito.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 lis 2018 23:16 
Offline

Rejestracja: 06 wrz 2012 15:13
Posty: 2830
Miśka2018, zupełnie nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś sporo dzieci do adopcji było na Śląsku. Może warto zrobić nowe rozeznanie właśnie tam?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 lis 2018 10:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2016 12:36
Posty: 117
Rok to jeszcze nie tak długo, ale rozumiem, że może dobijać :glaszcze

Miśka , a moze spróbuj skorzystać z ogolnopolskiej bazy danych, porozmawiaj w ośrodku. Pamietam , że nam o tym wspominali, że tez jest taka droga, bo często wlasnie starsze dziecko czeka gdzies w innym wojewodztwie, niekoniecznie musi byc daleko przeciez, a tam rodzicow nie ma i wtedy biora dane rodzica czy rodzicow z tej listy. I tak samo moga Tobie to poszukać czy gdzieś nie ma takiego dziecka.

U nas wlasnie taka historia byla,że byla dziewczynka, jak to pani mowila, taki kochany kurczaczek, ale miala juz te 6-7 lat bodajze i tu nie bylo chętnych na nią, bo "za stara", więc w koncu ją zglosili do tej bazy i znaleźli sie rodzice bardzo szybko, szczęsliwi jak nie wiem co. :love: :flowers:

_________________
Czym byłby świat bez miłości...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 lis 2018 10:30 
Offline

Rejestracja: 16 paź 2011 19:30
Posty: 40
witam . w bazie ogólnopolskiej często są dzieci dla których OA nie znalazł rodziców. To często są bardzo fajne dzieciaki .

1.Warto porozmawiać w swoim OA i poprosić aby tam poszukano.Tylko komuś musi się chcieć :(
....często na taka prośbę OA odpowiadają że "tam to są tylko takie dzieci których nikt nie chciał i nie warto szukać " a te dzieci często są w tej bazie dlatego ze dany OA ma wyznaczony czas ( 2-3 miesiące ) na znalezienie rodziców w swoim OA jeśli nie maja chętnych to papiery trafiają dalej do bazy regionalnej a potem ogólnopolskiej .Tam to już dzieci zostają na stałe ,bo przecież tam się nie szuka :(

2. z doświadczenia wiem ze jeśli ma się kwalifikacje to warto dzwonić do różnych OA w całej Polsce. Przedstawić się i grzecznie zapytać czy mogą tez brać panią pod uwagę :) . My z mężem 6 lat temu tak zrobiliśmy . Kilka OA zgodziło się . Jedne chciały tylko nr telefonu inne prosiły aby wysłać im ksero dokumentacji . Co ciekawe mieliśmy propozycje aż w dwóch OA i nasza córeczka właśnie tak się znalazła :)

ŻYCZĘ POWODZENIA :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 lis 2018 12:50 
Offline

Rejestracja: 08 lis 2018 12:39
Posty: 2
Miśka - niestety musisz czekać...
My w łódzkim ośrodku pierwszą propozycję dostaliśmy 2 tygodnie po skończonym kursie...
teraz zgłosiliśmy się drugi raz... i w tym przypadku dostaliśmy odpowiedź że już nie będzie tak szybko i łatwo; teraz czas oczekiwania wydłużył się do 2-3 lat oczekiwania.
Chociaż jesteśmy już po 40-dziestkach, i czas dla nas ma kolosalne znaczenie nic nie da się przyspieszyć... mamy prawo takie jakie mamy... sądy wręcz wymuszają aby dzieci wracały do rodzin biologicznych, odbiory praw rodzicielskich w ciągu ostatnich 2 lat spadły o prawie 60%.
3 lata temu w Łodzi w ośrodku w którym my byliśmy na 8 dzieciaków z uregulowanym stosunkiem prawnym czekało 10 rodzin, teraz na 8 dzieciaków czeka 45 rodzin...
Możesz szukać w innych ośrodkach ale nie wiem jak do tego podejdzie Twój ośrodek w którym jesteś.
Mam dano do zrozumienia że te 3 lata dobrze abyśmy "tutaj" poczekali a dopiero później abyśmy rozsyłali swoje papiery dalej.
Więc grzecznie czekamy na telefon....


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 lis 2018 12:57 
Offline

Rejestracja: 07 lis 2018 10:38
Posty: 5
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi.Ja też jestem po 40tce i czas dla mnie jest nieubłagany, z każdym rokiem będą mi chcieli dać coraz starsze dziecko. Nie chcę występowac przeciwko ośrodkowi który dal mi niejako wogole szanse na adopcje ale to czekanie mnie przeraża. Może powinnam zrobić kurs na rodzica zastępczego i wtedy szybciej bym miała kontakt z dziećmi ?....już sama nie wiem.....jestem człowiekim czynu a nie siedzenia i patrzenia w sufit, więc tym bardziej szlag mnie trafia :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 lis 2018 13:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2016 12:36
Posty: 117
Miśka2018 pisze:
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi.Ja też jestem po 40tce i czas dla mnie jest nieubłagany, z każdym rokiem będą mi chcieli dać coraz starsze dziecko. Nie chcę występowac przeciwko ośrodkowi który dal mi niejako wogole szanse na adopcje ale to czekanie mnie przeraża. Może powinnam zrobić kurs na rodzica zastępczego i wtedy szybciej bym miała kontakt z dziećmi ?....już sama nie wiem.....jestem człowiekim czynu a nie siedzenia i patrzenia w sufit, więc tym bardziej szlag mnie trafia :lol:


Tylko przeciez szukanie gdzie indziej przy ich pomocy to nie jest występowanie przeciwko ośrodkowi..., oni są po to , zeby pomoc a nie łaskę robić

Niedośc, ze sama bedziesz wychowywac dziecko, to czym starsze moze byc trudniejsze,wiec tez powinni sie z tym liczyc i pomoc.

I nie rozumie czemu masz byc na koncu kolejki ?

Przeciez to kolejka po szkoleniach. A czy duzo osob w Waszym ośrodku czeka na takie duze dziecko ? U nas my bylismy jako jedyni w calym osrodku co chcielismy dziecko powyzej 4 roku zycia

_________________
Czym byłby świat bez miłości...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 lis 2018 14:58 
Offline

Rejestracja: 07 lis 2018 10:38
Posty: 5
Czekają na jeszcze starsze, również na rodzenstwa. Nikt nie czeka na młodsze niż 4-5 lat...3 kursy czekaja na dzieci...więc ja jako samotna po 40 to w ogole jestem 100 lat za murzynami


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 lis 2018 16:18 
Offline

Rejestracja: 08 lis 2018 12:39
Posty: 2
Miśka bo albo nie doczytałem albo nie mówiłaś/pisałaś - w którym ośrodku jesteś??

Ponieważ ja rozmawiałem w poprzednim tygodniu w "moim ośrodku" i tam rodzeństwa są.... nawet jakaś trójka czeka na rodzinę....


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 lis 2018 18:25 
Offline

Rejestracja: 07 lis 2018 10:38
Posty: 5
czyli widzisz...jednak dzieci są tylko przepływ informacji kuleje albo brak chęci i ochoty do pracy...u mnie 3 pary czekaja na rodzeństwa a jedna własnie na trójkę.....i " NIE MA" ...jestem z poludnia Polski


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 mar 2019 17:57 
Offline

Rejestracja: 24 sty 2019 12:01
Posty: 1
Cześć, jak większość z Was trafiłam tutaj szukając informacji...Chciałabym zapytać, czy można adoptować dziecko "samodzielnie", np. jako osoba samotna, będąc w związku nieformalnym? Jest w związku z moim partnerem od 3ch lat, ale miałam nieunormowaną sytuację z byłym mężem, tak więc rozwód uzyskałam dopiero 9 miesięcy temu. Nie wiem, czy powinniśmy teraz wziąć ślub i czekać, aż będziemy mieć wystarczająco długi staż, czy może lepiej, żebym ja rozpoczęła procedurę jako osoba oficjalnie wolnego stanu cywilnego?
Staramy się o dziecko drogą naturalną (ja mam długą historię leczenia niepłodności), ale naszym pragnieniem tak czy inaczej jest także adopcja. Jestem od 2 lat wolontariuszem w jednym z RDD i z każdym spotkaniem z dziećmi upewniam się w tej decyzji :)

Jak wygląda to w przypadku rodziny zastępczej (tzn. jeśli chodzi o osobę samotną/związek nieformalny).

Jeśli powtarzam temat/wątek - bardzo proszę o odesłanie do właściwego :)

_________________
Stelka_miś


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group