Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 04 maja 2019 12:19 
Offline

Rejestracja: 04 sty 2013 19:28
Posty: 36
yeti1 pisze:
Niestety,po chwilowej radosci nastąpiło zderzenie z rzeczywistością,1 maja zaczełam plamić lekko jeszcze,2 maja beta 11.000,a wieczorem dostałam mega plamienia ,3 maja to samo ,automatycznie opadły mi piersi jakby ktoś wtyczkę wyjął.Jestem w trakcie poronienia...
Psychicznie nie dociera to do mnie ale to znaczy że mój niepokój nie był nieuzasadniony.Taka majówka.... :cry2: :( Mamy jeszcze 4 szt blastów ale po drugiej ciąży biochemicznej nie wiem czy to ma jeszcze sens,organizm odrzuca zarodek.Ja dobita,mała też widzi że matka popłakuje po kątach i chodzi smutna eh smutny ten nasz los

Omg Yeti! A byłaś to sprawdzić?? Tez mam koleżanke, która mocno krwawiła, była pewna ze poronienie ale wszystko było ok. Dostała więcej progesteronu i corka jest już na świecie.

_________________
starania od 2011-> diagnoza: niedrożne jajowody
ICSI Novum 2014 - dwa transfery beta 0,1, drugie Crio beta 10dpt 147, 12dpt -453 - 01.06.2015 przychodzi na świat wyczekana córka <3, 4 mrożaczki czekają
05.2016 - rozpoczęta walka o drugie. 3 x Crio- Beta 0,1
09.2016 - IVF - 13 Komorek- 13 zarodków - 9 transferów , Beta 2razy po 10, raz przyrastała prawidłowo do 100.
12.2017 - ICSI (zmiana doktora Z na doktora L) - 3 zarodki - 1 transfer Beta 0,1, zostały dwa mrożaczki ->sprawdzamy immunologie
Never Give up


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 maja 2019 13:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2010 00:00
Posty: 157
Byłam na ip jest zarodek bez echa serca a powinien już byc.. Chcieli mnie zostawić na oddziale ale wolę być w domu. Pewnie kwestia dni lub godzin rozstrzygnie sprawę


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 maja 2019 14:02 
Offline

Rejestracja: 04 sty 2013 19:28
Posty: 36
yeti1 pisze:
Byłam na ip jest zarodek bez echa serca a powinien już byc.. Chcieli mnie zostawić na oddziale ale wolę być w domu. Pewnie kwestia dni lub godzin rozstrzygnie sprawę

Na pewno powinien już być? Nie chce oczywiście Ci fałszywie robić nadziei ale na stronie Novum jest napisane ze pęcherzyk powinien być widoczny 25dpt a echo serca ok 35 dpt. Ty chyba jesZce tyle nie jestes? Krwawienia bardzo często nie oznaczają poronienia. Oczywiście jeśli oglądał Cię zaufany lekarz to ok, sle jeśli nie to jeszcze komuś bym się pokazała a na pewno zbadała beta hcg czy rzeczywiście spada.
Ściskam mocno, smutne jest to ze taka drogę musimy przejść żeby wogole zajść w ciąże a później ciagle jeszcze perypetie. Ja jednak trzymam jesZce mocno kciuki za dobre zakończenie tej historii.

_________________
starania od 2011-> diagnoza: niedrożne jajowody
ICSI Novum 2014 - dwa transfery beta 0,1, drugie Crio beta 10dpt 147, 12dpt -453 - 01.06.2015 przychodzi na świat wyczekana córka <3, 4 mrożaczki czekają
05.2016 - rozpoczęta walka o drugie. 3 x Crio- Beta 0,1
09.2016 - IVF - 13 Komorek- 13 zarodków - 9 transferów , Beta 2razy po 10, raz przyrastała prawidłowo do 100.
12.2017 - ICSI (zmiana doktora Z na doktora L) - 3 zarodki - 1 transfer Beta 0,1, zostały dwa mrożaczki ->sprawdzamy immunologie
Never Give up


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 maja 2019 15:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2010 00:00
Posty: 157
Lekarz nie powiedzial mi nic poza tym ze tak może byc, ale przy becie powyżej 10.000juz powinno być echo zarodka, do tego dochodzi ustapienie objawów ciąży, no nic we wtorek mam usg w klinice i myślę ze jak doczekam to będzie jasne, na 99%nie będzie ok, no smutne to wszystko najgorsze ze w pon do pracy i trzeba udawać ze wszystko ok


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 maja 2019 17:14 
Offline

Rejestracja: 04 sty 2013 19:28
Posty: 36
yeti1 pisze:
Lekarz nie powiedzial mi nic poza tym ze tak może byc, ale przy becie powyżej 10.000juz powinno być echo zarodka, do tego dochodzi ustapienie objawów ciąży, no nic we wtorek mam usg w klinice i myślę ze jak doczekam to będzie jasne, na 99%nie będzie ok, no smutne to wszystko najgorsze ze w pon do pracy i trzeba udawać ze wszystko ok

Ja specjalistka nie jestem ale jakoś mnie to wszystko nie do końca przekonuje. Ja z moja corka przy 10 tys nie miałam jesZce serduszka. Miałam chyba powyżej 14. Było to ok 4 tyg po transferze.
Trzymaj się, naprawdę wiem jak Ci ciężko. Ja się czułam jak już ktoś dał mi dziecko i je brutalnie zabrał;( wolałam bety 0.
Niemniej jednak ja trzymam kciuki, bo z tego co napisalas ja wierze w ten 1%. Znak zapytania czy beta rośnie czy spada.

_________________
starania od 2011-> diagnoza: niedrożne jajowody
ICSI Novum 2014 - dwa transfery beta 0,1, drugie Crio beta 10dpt 147, 12dpt -453 - 01.06.2015 przychodzi na świat wyczekana córka <3, 4 mrożaczki czekają
05.2016 - rozpoczęta walka o drugie. 3 x Crio- Beta 0,1
09.2016 - IVF - 13 Komorek- 13 zarodków - 9 transferów , Beta 2razy po 10, raz przyrastała prawidłowo do 100.
12.2017 - ICSI (zmiana doktora Z na doktora L) - 3 zarodki - 1 transfer Beta 0,1, zostały dwa mrożaczki ->sprawdzamy immunologie
Never Give up


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 maja 2019 22:33 
Offline

Rejestracja: 09 lis 2012 19:43
Posty: 547
yeti1 przykro mi - współczuję :glaszcze
Ja zaliczyłam plamienie w 25 dniu po transferze, potem kolejne (dużo większe w 10 t.c.), a maluch dzielnie się trzymał i nadal ma się dobrze, więc mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie :bigok: W pierwszej ciąży też miałam plamienie w 6 t.c.
Wiem jaki to stres i smutek - ja za każdym razem jechałam na IP pewna, że to już koniec naszego szczęścia...

_________________
"Nie istnieje droga na skróty do miejsca, do którego dojść warto."

od marca 2011r. wiemy, że łatwo nie będzie...
od września 2011r. się nie bronimy...
od marca 2012r. się staramy...
od listopada 2012r. się leczymy...
od czerwca 2015r. się cieszymy...
od stycznia 2016r. tulimy w ramionach Naszą Iskierkę :***
od grudnia 2018r. się cieszymy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 13 maja 2019 19:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2010 00:00
Posty: 157
Dziewczyny pomożcie bo przeżywam jakiś koszmar,byłam dzisiaj na decydującym usg ale w swoim mieście,cały czas plamię okazło się że jest malutki krwiak,ale nie to jest najgorsze.Zarodek podzielił sie na dwa!jest echo nie ma tętna,35dpt jest dzisiaj,lekarz dał mi skierowanie na zabieg jutro,klinika doradza czekać na samoistne poronienie...
Nie ma już szans że pojawi się tętno?Nie chciałabym usunąć pochopnie ciązy..Lekarz który mnie badał to doświadczony ginekolog ordynator szpitala.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 13 maja 2019 20:34 
Offline

Rejestracja: 04 sty 2013 19:28
Posty: 36
[quote="yeti1"]Dziewczyny pomożcie bo przeżywam jakiś koszmar,byłam dzisiaj na decydującym usg ale w swoim mieście,cały czas plamię okazło się że jest malutki krwiak,ale nie to jest najgorsze.Zarodek podzielił sie na dwa!jest echo nie ma tętna,35dpt jest dzisiaj,lekarz dał mi skierowanie na zabieg jutro,klinika doradza czekać na samoistne poronienie...
Nie ma już szans że pojawi się tętno?Nie chciałabym usunąć pochopnie ciązy..Lekarz który mnie badał to doświadczony ginekolog ordynator


Jjeśli psychicznie wolisz sprawdzić jesZce raz to tak zrob... widziałam przypadki na forum ze serduszko pojawiło się baaaardzo późno ale jest to bardzo rzadkie. W każdym razie Zrób jak podpowiada Ci serce.
Jeśli chodzi o zabieg to moja koleżanka w podobnym okresie ciąży, dostałala leki na poronienie i miała sprawdzić czy wszystko się oczyściło i ewentualnie wrócić na czyszczenie po usg. Wydaje mi się ze jednak lepiej jak samo się oczyści ale tez musisz słuchać się zaufanego lekarza.
Współczuje Ci tych przeżyć;( trzymaj się jakoś <3

_________________
starania od 2011-> diagnoza: niedrożne jajowody
ICSI Novum 2014 - dwa transfery beta 0,1, drugie Crio beta 10dpt 147, 12dpt -453 - 01.06.2015 przychodzi na świat wyczekana córka <3, 4 mrożaczki czekają
05.2016 - rozpoczęta walka o drugie. 3 x Crio- Beta 0,1
09.2016 - IVF - 13 Komorek- 13 zarodków - 9 transferów , Beta 2razy po 10, raz przyrastała prawidłowo do 100.
12.2017 - ICSI (zmiana doktora Z na doktora L) - 3 zarodki - 1 transfer Beta 0,1, zostały dwa mrożaczki ->sprawdzamy immunologie
Never Give up


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 14 maja 2019 14:59 
Offline

Rejestracja: 09 lis 2012 19:43
Posty: 547
yeti1 bardzo Ci współczuję :glaszcze
Ja zrobiłabym tak, jak zaleca klinika...

_________________
"Nie istnieje droga na skróty do miejsca, do którego dojść warto."

od marca 2011r. wiemy, że łatwo nie będzie...
od września 2011r. się nie bronimy...
od marca 2012r. się staramy...
od listopada 2012r. się leczymy...
od czerwca 2015r. się cieszymy...
od stycznia 2016r. tulimy w ramionach Naszą Iskierkę :***
od grudnia 2018r. się cieszymy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 01 cze 2019 21:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2010 00:00
Posty: 157
Cześć dziewczyny, coś cicho tutaj.. U mnie sprawa nieudanej ciazy dopiero wczoraj się rozwiązała, 3 tyg czekalam ale czulam że wpadam w otchłań depresji, juz sama nie wiedziałam co robic ze soba, zaczęłam mieć totalny kryzys i w ten piątek pojechslam na wywołanie poronienie, juz po wszystkim reszta się dokonuje... Ale wiecie co ja się nie poddam, juz w lipcu jeżeli będzie ok podejdę do transferu, dopóki walczę to żyję i juz, a ze życie regularnie daje mi kopa w dupe i podklada klody pod nogi chyba zaczynam się przyzwyczaić... A ten maj... Chcę wymazac z pamięci, był straszny


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 03 cze 2019 10:10 
Offline

Rejestracja: 09 lis 2012 19:43
Posty: 547
yeti1 bardzo Wam współczuję tego paskudnego maja :glaszcze
Ale jednocześnie podziwiam za upór i wytrwałość - oby nigdy nie zabrakło Wam sił, bo warto walczyć o rodzeństwo dla tego Pierwszego Wyczekanego Maluszka i o pełnię szczęścia w rodzinie. W raz z rosnącym brzuchem wszystkie moje wcześniejsze wątpliwości, czy walka o kolejne dziecko ma sens, oddalają się... Oby wszyscy mieli tyle szczęścia co my...

_________________
"Nie istnieje droga na skróty do miejsca, do którego dojść warto."

od marca 2011r. wiemy, że łatwo nie będzie...
od września 2011r. się nie bronimy...
od marca 2012r. się staramy...
od listopada 2012r. się leczymy...
od czerwca 2015r. się cieszymy...
od stycznia 2016r. tulimy w ramionach Naszą Iskierkę :***
od grudnia 2018r. się cieszymy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 03 cze 2019 11:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2010 00:00
Posty: 157
J. M. F upór jest ale łatwo nie jest, oj nie jest.... Wystarczy że mam chwilę wolna i myślę co by było gdyby.... Bo przecież jeszcze zająć trzeba jeszcze boję się czy to jeszcze wogole się uda. No cóż... :( :(

-- 03.06.2019, 12:01 --

Mialo byc zajsc... Do tej pory ciąże byly ale czy teraz organizm nie zastrajkuje?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 cze 2019 12:30 
Offline

Rejestracja: 09 lis 2012 19:43
Posty: 547
yeti1 wiem, że nie jest łatwo odgonić takie natrętne myśli, "wyłączyć głowę" i nastawić się tylko na kolejną "walkę".
My między ciążami mieliśmy dwa nieudane transfery - te niepowodzenia zasiały w nas jeszcze więcej wątpliwości...

Macie jeszcze zarodki?

_________________
"Nie istnieje droga na skróty do miejsca, do którego dojść warto."

od marca 2011r. wiemy, że łatwo nie będzie...
od września 2011r. się nie bronimy...
od marca 2012r. się staramy...
od listopada 2012r. się leczymy...
od czerwca 2015r. się cieszymy...
od stycznia 2016r. tulimy w ramionach Naszą Iskierkę :***
od grudnia 2018r. się cieszymy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 cze 2019 22:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2010 00:00
Posty: 157
Tak,mamy 4 blasty,w tym 3 wykluwające się...Czyli potencjalnie super jakość.Zobaczymy co ostatecznie wyjdzie ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 cze 2019 12:49 
Offline

Rejestracja: 09 lis 2012 19:43
Posty: 547
yeti1 to ułatwia sytuację i daje więcej spokoju...szkoda, że nie daje pewności...

_________________
"Nie istnieje droga na skróty do miejsca, do którego dojść warto."

od marca 2011r. wiemy, że łatwo nie będzie...
od września 2011r. się nie bronimy...
od marca 2012r. się staramy...
od listopada 2012r. się leczymy...
od czerwca 2015r. się cieszymy...
od stycznia 2016r. tulimy w ramionach Naszą Iskierkę :***
od grudnia 2018r. się cieszymy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group