Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Taka sobie idea
PostZamieszczono: 26 mar 2008 16:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 wrz 2002 00:00
Posty: 1209
Chcialby zapytac Was co sadzicie o pomysle ktory od kilku lat chodzi mi po glowie.

Wszyscy wiemy czym jest nieplodnosc. Wiemy jaki ma wplyw na nasze zycie na postrzeganie swiata. Ale wiemy o tym dopiero teraz - dowiadujemy sie o chorobie najczesciej jak mamy juz calkiem niemalo lat - pozno. Czesto bardzo pozno.

Pomyslalem o przygotowaniu broszury o nieplodnosci dla mlodziezy szkolnej - mysle o licealistach. Patrzac bardziej dalekosieznie myslalem rowniez o zaproponowaniu spotkan z mlodzieza w szkolach - zamiast lub oprocz lekcji wychowawczych czy tez tych "PDŻR". Czytalem ostatnio taki podrecznik - jest mnostwo o "niechcianej" ciazy, a antykoncepcji, ma byc o tym co robic po aborcji. Mnie to przeraza. Chetnie pomoge zrobic cos co pokaze takze problem braku chcianej ciazy i otworzy oczy ludziom wchodzacym w doroslosc na problemy ktore bardzo wielu z nich dotkna.

Nie wiem czy to nie zbyt "wybujale" pomysly. W kazdym badz razie chetnie poznam Wasze zdanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 mar 2008 17:28 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Moim zdaniem zrobienie takiej broszury TYLKO o niepłodności nie będzie cieszyć się zbyt duzym zainteresowaniem; młodzież nastoletnia jednak dużo bardziej interesuje się tym jak "nie wpaść", niż tym czy jak będą juz gotowi (czyli w bardzo dalekiej dla perspektywie) moga miec problemy z płodnością.
Natomiast pożyteczne wydawałoby się zamieszczenie rozdziału/atrykułu nt. problemu niepłodności w takim edukacyjnym wydawnictwie ogólnie o sprawach "płodności", jako przeciwwagę do najbardziej istotnych dla nastolatków problemów.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 mar 2008 17:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 wrz 2002 00:00
Posty: 1209
No wlasnie. Zgadzam sie calkowicie - ludzie mlodzi mysla przede wszystkim "jak nie wpasc". Tylko dlaczego tak mysla - bo sa straszeni "niechciana ciaza", "zmarnowaniem zycia", "zrobieniem brzucha". Ale moze takze dlatego ze zupelnie nie wiedza ze istnieje "druga strona lustra". Taka wiedze chcialbym im dostarczyc - skorzystaja to dobrze. Nie skorzystaja - trudno.

Dolaczenie rozdzialu o nieplodnosci do podrecznika wydaje mi sie znacznie trudniejsze do zrealizowania - pomimo ze _wiem_ jak powstaja podreczniki.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 mar 2008 18:01 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Marek pisze:
ludzie mlodzi mysla przede wszystkim "jak nie wpasc". Tylko dlaczego tak mysla - bo sa straszeni "niechciana ciaza", "zmarnowaniem zycia", "zrobieniem brzucha". Ale moze takze dlatego ze zupelnie nie wiedza ze istnieje "druga strona lustra".

A jeśli sie dowiedzą, to do czego obecnie przyda im się ta wiedza ? Jak nie wpaść to wiedza praktyczna, a co praktycznego wynika z tego, że teraz sie dowiedzą, że w przyszłości moga mieć problem ze spłodzeniem/urodzeniem potomstwa ?
Żeby jasno powiedzieć, nie jestem przeciwna takiej broszurce ani przekazaniu informacji nt. niepłodności; dzielę się jedynie wątpliwościami co do jej celowości. (Chyba, że będziemy tam przy okazji "prostować" wszelkie głupoty wypowiedziane nt. przyczyn niepłodności przez niektóre "autorytety" prawej strony sceny politycznej typu środki antykoncepcyjne - przyczyną niepłodności, ale tego nam nikt nie wyda ani nie dopuści do publicznego obiegu :wink: ).


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 mar 2008 18:38 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11698
AGA pisze:
A jeśli sie dowiedzą, to do czego obecnie przyda im się ta wiedza ? Jak nie wpaść to wiedza praktyczna, a co praktycznego wynika z tego, że teraz sie dowiedzą, że w przyszłości moga mieć problem ze spłodzeniem/urodzeniem potomstwa ?

Myślę, że jeśli chociaż jedna dziewczyna zbada sobie podstawowe hormony lub pójdzie do ginekologa, żeby obejrzeć swoje jajniki lub chłopak zrobi badanie nasienia to już będzie na plus. Niektórzy biorą tabletki anty, a potem okazuje się, że i tak były im niepotrzebne (mnóstwo takich przykładów na Bocianie), bo mają "coś" nie tak.

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 mar 2008 21:55 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Ewka pisze:
Myślę, że jeśli chociaż jedna dziewczyna zbada sobie podstawowe hormony lub pójdzie do ginekologa, żeby obejrzeć swoje jajniki lub chłopak zrobi badanie nasienia to już będzie na plus.

Ewka, raczej bym się łudziła, że nastolatek zrobi sobie takie badanie, bo i po co ? Z ciekawości ? Prewencyjnie ? A jak wyjdzie, że jest "bezplemnikowy" to co wtedy ? Będzie uprawiał seks bez zabezpieczenia czy wpadnie w depresję, że nigdy nie będzie ojcem ?
Dziewczyna i tak powinna co jakiś czas chodzić do ginekologa na kontrolę, niezależnie od tego czy będzie wiedzieć coś o niepłodności czy nie. Poza tym, żaden lekarz nie da gwarancji, na podstawie podstawowych badań hormonów, że "dziecka z tego nie będzie" i można nie używać antykoncepcji; na Bocianie też wiele przykładów tych, którzy wg lekarzy nie mieli żadnych szans, a jednak mają biologiczne dzieci. Tylko, że dla nich to radość, a dla nastolatków komplikacje albo nawet tragedia.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 mar 2008 22:13 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11698
AGA, mam 3 bliskie koleżanki, które mają córki w wieku licealnym/początek studiów, czyli ten wiek, kiedy się o dzieciach jeszcze nie myśli. I wiesz co, uczuliłam je (córki), żeby porobiły sobie już badania, jedna jest już po i okazało się, że prawdopodobnie ma pco ! Nad pozostałymi dwiema ich matki "pracują" , bo znają bardzo dobrze moją historię.
Wiele schorzeń można leczyć, a im wcześniej tym lepiej.
Marek pisze o uświadomieniu "licealistów", tu na Bocianie spotkałam dziewczynę, która w wieku 22 lat miała już IVF, więc od liceum niewiele lat jej minęło, po prostu szybko chciała mieć dziecko i okazało się, że ma problem.
Uważam, że idea jest słuszna, każde kolejne pokolenie będzie miało coraz większe problemy z płodnością.

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 01:57 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika
Administrator

Rejestracja: 01 sie 2002 00:00
Posty: 3736
Lokalizacja: Warszawa
Podoba mi się pomysł Marka.

Ewka, nie przekonałaś mnie co do celowości badania hormonów u licealistek, moim zdaniem wiedza o "prawdopodobnym pco" w tym wieku, to absolutnie niepotrzebne obciążenie, współczuję tym dziewczynom :(


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 10:05 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11698
Mat , chodzi mi o to, że jak licealista przeczyta, że taki problem może zaistnieć, to zostanie mu to w głowie i jeśli choć jedna dziewczyna nie obudzi się w wieku 30 lat z ręką w nocniku (bo żyła w niewiedzy), to będzie sukces. Zobacz ile ludzi trafia na Bociana z zapytaniem "od czego mam zacząć ?", ja ja tu trafiłam nie miałam zielonego pojęcia o wielu badaniach a o procedurach wspomaganego rozrodu już nawet nie wspomnę.

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 10:14 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Ewka, myślę podobnie jak Mat. Ja na pewno nie zaproponuję mojej córce w wieku nastoletnim, żeby "na wszelki wypadek" zrobiła sobie badania hormonów czy inne, które mogłyby zdiagnozować, czy przypadkiem nie będzie miała problemów z zajściem w ciążę. Między wiekiem nastoletnim a trzydziestką jest szmat czasu, nasze problemy nie powinny być obciążeniem dla naszych i znajomych dzieci.

Ale powtarzam - broszurka o niepłodności umiejętnie napisana (= dostosowana do nastoletniego odbiorcy), czemu nie. Mogę nawet w jakiś sposób włączyć się w ten projekt, w miarę moich możliwości i umiejętności.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 10:29 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11698
AGA, no dobrze spójrzmy teraz z drugiej strony - a co powiesz swojej np. 15-letniej córce, która przyjdzie i Ci powie, że rozpoczęła współżycie seksualne ?
Skończę myśl, jak mi odpowiesz.

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 10:45 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Scenariuszy może być milion; to trochę tak jak na wątku o problemach z nastolatkami - nie wiem jak się zachowam w takiej czy innej sytuacji za 10 lat, bo wiele będzie zależało od tego jakie będą relacje między nami, jaką osobowość, wrażliwość itp. będzie miało moje dziecko, jaka ja będę, jakie rodzicielskie i wychowawcze przejścia będziemy mieli już za sobą itp, itd.
W idealnej sytuacji wyobrażam to sobie tak, że o seksie będziemy rozmawiać zanim córka mnie poinformuje, że już ma pierwsze kontakty za sobą; ba, nawet z naiwnością wierzę, że zanim podejmie współżycie to mnie o tym poinformuje. No i generalnie mam nadzieję, że mi w ogóle powie a nie ja sama to odkryję. A jak już będzie jasne, że współżycie rozpoczęła to - to tylko ogólne wyobrażenia - będę ją uczulać, aby seks nie był dla niej sportem ani powodem do bycia na topie w grupie znajomych; no i oczywiście uświadomię ją w sprawie antykoncepcji i pomogę wybrać odpowiednią dla niej.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 10:54 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11698
AGA pisze:
no i oczywiście uświadomię ją w sprawie antykoncepcji i pomogę wybrać odpowiednią dla niej.

Właśnie o to mi chodziło - o antykoncepcję. Są tabletki, ale nie ma idealnych tabletek dla wszystkich, aby dobrać odpowiednie, należy zacząć od badania hormonów, żeby sobie nie zaszkodzić. W takiej sytuacji "zgodzisz" się na badanie hormonów u nastolatki ?

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 11:14 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Wiele zależy od mojej córki, czy będzie chciała. Ja się zgodzę. Inna sprawa, że za 10 lat antykoncepcja może przejśc daleką drogę.
Ewka, jest jednak różnica w podejściu do tego badania - robienie badania pod kątem dobrania odpowiedniej antykoncepcji a robienie badania, żeby sprawdzić czy wszystko jest OK (="czy będę mogła mieć w przyszłości dzieci".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 11:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 wrz 2002 00:00
Posty: 1209
Sorry za wtret:

Ale jest tez roznica na samym poczatku: Lepiej jest wiedziec ze tego typu problemy moge miec (bo ma go ok 20% populacji), niz nie wiedziec ze problem wystepuje.
Zreszta idea jest taka, aby poinformowac ze _istnieje_ problem, ze mozna sobie _nieswiadomie_ odebrac szanse na rodzicielstwo juz teraz - bedac nastolatkiem.

Jak pisalem uprzednio - jestem ciekaw czy szkoly bylyby zainteresowane np. spotkaniem z kims kto by o tych problemach z mlodymi ludzmi porozmawial. Nieco ich "wychowal" w tym kierunku (nienawidze slowa wychowywac w kontekscie szkoly, ale nie znalazlem lepszego)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group