Autor:

Data publikacji:

12.10.2012

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

W trakcie drogi ...

nasza historia

Witam. Oboje z mężem mamy po 35 lat, 7 lat jesteśmy po ślubie i tyle samo staramy się o dziecko. Wiemy, że mało czasu nam zostało. W swoim życiu przeszłam wiele, jeśli chodzi o starania o dziecko:( Mamy za sobą ok. 12 zabiegów inseminacji i 3 podejścia do in vitro, oczywiście nieudane. Jednak zawsze marzyliśmy o własnym dziecku, żeby rozświetliło nasze życie:) Zawsze bardzo wspieraliśmy się w naszej walce o dzidziusia:) Niedawno zastanawialiśmy się na adopcją prenatalną w formie dawcy nasienia. Mój mąż ma bardzo słabe nasienie. Rozważaliśmy wszystkie za i przeciw. Chciałabym bardzo, ale nie chcę naciskać na męża, bo wiem, że to bardzo trudna decyzja. Czas ucieka a my nadal stoimy w miejscu, czasem myślę, że chciałabym cofnąć czas, żeby to wszystko się inaczej potoczyło...

To jest historia napisana i nadesłana w ramach kampanii "Powiedzieć i Rozmawiać". Na autorów historii związanych z adopcją prenatalną czekają bransoletki ufundowane przez By Ilo. Więcej informacji TU.

Komentarze

  • bielinek

    13/10/2012 - 06:10

    Decyzja o AZ jest chyba dla mężczyzn łatwiejsza do przyjęcia niż korzystanie z nasienia dawcy. Wtedy oboje jesteście rodzicami z serca, a nie z genów. My wybraliśmy właśnie tą drogę. Nie martw się tak bardzo presją czasu, bo przy adopcji liczy się w dużej mierze wiek dawczyni a nie twój. Najważniejsze, żeby twój mąż też chciał dzidziusia z serduszka. Powodzenia.

    IMSI 2012 - Aniołek w 10 tc
    Decyzja o AZ