lipiec 2019

Kolejny krok do przodu

Mały Miś zaczyna chodzić! I strasznie się tym jara. Dzisiaj na spacerze miał taką zabawę: podciągał się, chwytając się moich nóg, wstawał, szedł, po kilku metrach upadał na pupę, raczkował roześmiany z powrotem do mnie i od nowa to samo. Chyba z 10 razy tak zrobił. Cieszy się jak… dziecko, że już potrafi to samo, co brat. Ja też się cieszę, chociaż od jakiegoś czasu już wiedziałam, że tak będzie. Że w końcu wstanie i pójdzie, jak każde inne dziecko. Wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazywały. Powiem więcej, teraz wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będzie małym mądralą.