czerwuec 2019

Endometrioza czyli życie w bólu

Mija trzeci tydzień po laparoskopii. Wczoraj dostałam pierwszą miesiączkę. Jeszcze większą niż zazwyczaj. Ból powrócił, a przecież już nie miało tak boleć. Leżę stale w łóżku i zastanawiam się, czy już zawsze będę żyła w bólu :( ludzie cieszą się latem i piękną pogodą, a ja gniję w łóżku, tylko mi dupa rośnie... od jutra zaczynam pracę z domu, bo ile można siedzieć na zwolnieniu. A od przyszłego tygodnia encorton... to już chyba ostatni raz. Wszystko mnie boli i mam ochotę zapaść się pod ziemię :(

Laparoskopia

Trzy dni temu miałam laparoskopię. Straszne przeżycie. Jak narazie najpoważniejszy zabieg jaki miałam w trakcie leczenia. Opieka lekarzy i pielęgniarek super. Warunki w szpitalu super. Ale wiadomo, ogólnie nic przyjemnego. Leżę teraz pocięta w domu i zaczyna mi się nudzić. To chyba dobry znak, że dochodzę do siebie. Wycięli mi torbiel lewego jajnika i teraz mam drozne oba jajowody. Nie można było tego zrobić pięć lat temu...? Czemu żaden z prowadzących mnie lekarzy na to nie wpadł? Wszyscy widzieli torbiel...

Wiara przychodzi znienacka

Miałam wypadek samochodowy. Cudem przeżyłam. Wygląda na to, że mam coś jeszcze w tym życiu do zrobienia i ktoś nade mną czuwa...