październik 2018

Uczę się

Każdego dnia uczę się, uczę się pokory, tego jak cieszyć się każdą małą rzeczą na nowo, jak być szczęśliwą bez dzieci, uczę się że posiadanie dzieci nie jest gwarancją szczęścia. Uczę się że bezdzietna też mogę być spełniona, chcę w to wierzyć...to jest taki pierwszy krok do przodu. Być moze jutro będą dwa do tyłu ale będzie łatwiej. Nie muszę mieć dzieci, bez nich też mogę być radosna, mogę żyć pełnią życia, mogę tworzyć rodzinę, mogę...

Pod górkę

Gdyby istniał taki przycisk po ktòrego wciśnięciu przestałabym pragnąć dzieci dziś świadomie bym go wcisnęła. Czuję jakby pękało mi serce...Nie mogę przestać płakać, łzy same się cisną do oczu, nie mogę spać -mam koszmary. Żyję ale żyję tak jakbym zmuszała się żeby oddychać. Z jednej strony myślę że szaleję a z drugiej przecież wiem że to normalne, przechodzę przez żałobę. Czuję jakby moje życie toczyło się wkoło żałoby i nie jestem w stanie tego zmienić. Chcę przestać pragnąć dzieci...Boże może grzeszę ale już nie daję rady. Ta strata jest tak ciężka że boję się że naprawdę oszaleję.