wrzesień 2017

Ciągle walczę...

Długo mnie nie było, dużo się działo.
Jesteśmy w Klinice od czerwca, przeszłam 3 stymulacje CLO - piękne owulacje, M ponowił badanie nasienia - wyniki super.
Moje endometrium stroi sobie ze mnie żarty... raz jest niejednorodne, raz za grube, za chwilę znowu jakieś inne cienie...

Niedawno przeszłam HSG (Matko, jak to bolało!) - jajowody drożne, ale macica ułożona po lewym skosie, lewy jajowód zgięty w pół (a ja się dziwię, że podczas @ zawsze mnie boli lewa strona).
Pod koniec października czeka mnie histeroskopia z biopsją endometrium - trzeba zobaczyć co się tam dzieje...