czerwuec 2017

Procedura adoocyjna...

Naprawdę myślałam, że będzie łatwiej i szybciej. Poszliśmy do OA w kwiwtniu 2016,3spotkania z pedagog, 2z psycholog i testy...na wizytę czeka się po 2mce.Podejście pedagoga było ok,pod górę jest z psycholog, pytania są trudne i każda wizyta zniechęca do kolejnej, oczywiście zaciskamy zęby i idziemy na kolejne spotkanie.Czasem jednak zadaje sobie pytanie czy tak to powinno wyglądać, kto układa takie procedury z dupy.Przecież jakby było łatwiej to więcej dzieci miało by rodziny.