maj 2017

To już jest koniec

Tym razem, niestety nie udało się. Dziś ostatecznie się potwierdziło, ale ja już wczoraj wiedziałam. Poszłam na badanie krwi dla formalności. Pielęgniarka zapytała czy boję się pobrania, bo wyglądam na zrezygnowaną. Powiedziałam, że po prostu znam wynik. Jak na ironię chyba zrozumiała, że pozytywny i dlatego się martwię...