kwiecień 2017

To już naprawdę koniec... Pogrążona w smutku

Starając się o dziecko 5 lat, jeżdżąc do Krakowa, Łodzi, Warszawy, wydając zaoszczędzone pieniądze na 3 próbę IVF z komórką dawczyni, takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Miałam nadzieję, że wybiorę do prowadzenia ciąży lekarkę, która zrobi wszystko by moje dziecko rozwijało się zdrowo i było. Miałam nadzieję, że badania połówkowe będą tylko po to by mnie uspokoić, że wszystko jest w porządku. Miałam nadzieję, że lekarze wyznający przecież "klauzule sumienia" będą robić wszystko by zatrzymać wypływ wód płodowych i by moje dziecko żyło.